https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Kraków: za parking przy al. 3 Maja zapłacimy z naszych podatków

Piotr Rąpalski
Po wybudowaniu parkingu plac przed Muzeum Narodowym ma stać się miejscem wystaw
Po wybudowaniu parkingu plac przed Muzeum Narodowym ma stać się miejscem wystaw Andrzej Banaś
Urzędnicy miejscy ponieśli porażkę w negocjacjach z prywatną firmą, która miała za własne pieniądze wybudować parking przed Muzeum Narodowym. Zdecydowali więc, że wydadzą na inwestycję środki z budżetu miasta i właśnie ogłosili przetarg w tej sprawie. Liczą przy tym, że parking uda się wybudować za 13 mln zł, a nie jak wcześniej szacowano - za 17 mln zł. Może powstać w latach 2014-2015.

Parking przy al. 3 Maja ma mieć jedną podziemną kondygnację i liczyć 150 miejsc. Ale zostanie wybudowany tak, by w razie potrzeby można go było poszerzyć o kolejnych 120 miejsc.

Po trwających dwa lata poszukiwaniach inwestora urzędnicy mieli podpisać umowę z austriacką firmą Apcoa na budowę parkingu. Miał powstać w oparciu o przyznaną koncesję. Miasto dałoby teren i dołożyło 5 mln zł, a Austriacy wyłożyliby pozostałe 12 mln i zarządzali parkingiem przez 30 lat, czerpiąc zyski z opłat. Później miał on przejść na własność gminy. Nic z tego nie wyszło.
- Firma chciała, aby miasto pokryło aż 50 proc. kosztów, czyli dołożyło o 2 mln więcej. Ponadto nie chciała przebudować płyty placu przed muzeum dla ewentualnych wystaw plenerowych. To nam się nie opłacało - mówi Jerzy Marcinko, dyrektor wydziału inwestycji UMK.

Miasto ogłosiło więc przetarg na zaprojektowanie i budowę parkingu. Zapłaci z budżetu, ale urzędnicy zrobili rozeznanie w branży budowlanej i mają informacje, że parking można wybudować za kwotę o 4 mln niższą.

- Zainteresowanych jest już sześć firm - zdradza Marcinko. W planach budżetowych na lata 2014-2015 na budowę parkingów przeznaczono 10 i 25 mln zł. W 2013 r. tylko 100 tys. zł. Ten rok firma będzie miała na zaprojektowanie obiektu.
Co na to kierowcy? - Parking jest potrzebny w tym miejscu, bo dziś auta tłoczą się wzdłuż al. 3 Maja. Nie może jednak być tak drogi jak ten pod placem Na Groblach - zaznacza Marcin Iżyk, kierowca ze Śródmieścia.

Tamten parking wybudowała hiszpańska firma Ascan, ale zażyczyła sobie za godzinę parkowania aż 7 zł. Obiekt świecił pustkami. Teraz się to zmienia, bo ceny spadły. - Opłaty na kolejnym parkingu nie mogą być wyższe niż w strefie parkowania, bo nikt się nie skusi - apeluje Jerzy Woźniakiewicz, radny miasta. Urzędnicy chcą ceny ustalić właśnie na porównywalnym poziomie, czyli 3 zł za godzinę. Co więcej, by zmusić kierowców do korzystania z parkingu, ograniczą możliwość postoju wzdłuż al. 3 Maja.
Magistrat nie rezygnuje jednak zupełnie z budowania parkingów trybem koncesji. Na początku nowego roku dwie firmy, jedna z Wrocławia, druga z Hiszpanii, mają złożyć swoje oferty w sprawie parkingu pod placem Biskupim.

Podziemna budowla ma mieć dwie kondygnacje i pomieścić 270 samochodów. Szacowany koszt to 32 mln zł. Urząd zachęca inwestorów zwolnieniem z podatku od nieruchomości na 10 lat, dopłatą 5 mln zł, a nawet oddaniem firmom w zarząd części strefy płatnego parkowania w okolicy parkingu. Inwestorzy mogą oczywiście zrezygnować w swoich ofertach z tych przywilejów, by uatrakcyjnić ofertę i wygrać rywalizację.

A w kolejce, na budowę czekają kolejne parkingi: pod placem Inwalidów, przy KS Korona, pod skrzyżowaniem ulic Dietla i Starowiślnej, przy Nowym Kleparzu oraz kilkanaście parkingów przy pętlach komunikacji miejskiej (patrz ramka).
- Parking przy Koronie chcemy robić również z pieniędzy gminnych. Przetarg ogłosimy prawdopodobnie w styczniu 2013 r. - zapowiada dyrektor Marcinko. Pozostałe inwestycje na razie zaczekają.

Moda w przedwojennym Krakowie [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Możesz wiedzieć więcej!Kliknij, zarejestruj się i korzystaj już dziś!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Komentarze 7

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
balusz
I to jest wlasnie Krakowska demokracja
"by zmusić kierowców do korzystania z parkingu"
Co za chore miasto, a sam się zmuś leniu urzedniczy do pracy
J
JU
Zawracanie d......Urzędników ,którzy od tylu lat negocjuja i nic nie wynegocjowali powinno się zwolnić . W firmie gdy czyjaś praca nie przynosi efektów pracownika się zwalnia bo nikt nie będzie płacił za siedzenie i gadanie tylko za efekty . Nie rozumiem więc dlaczego w urzędzie miasta jest inaczej .Opłaca się nie opłaca się to głupie pieprzenie w kółko jednego i tego samego przez całe lata . Z tego co zrozumiałem to gdyby nie likwidować postoju przy Błoniach to nowoprojektowany parking może mieć kłopoty z frekwencją .No to w końcu potrzebny jest ten parking czy nie ? Czy gdyby nadal utrzymać parkowanie przy Błoniach parking nie jest potrzebny ? Ręce opadają jak się czyta wypowiedzi urzędników . Skąd się wziął ten Morcinko . Czy aby nie pozbyli się go z ZIKiTu ?
J
JU
Zawracanie d......Urzędników ,którzy od tylu lat negocjuja i nic nie wynegocjowali powinno się zwolnić . W firmie gdy czyjaś praca nie przynosi efektów pracownika się zwalnia bo nikt nie będzie płacił za siedzenie i gadanie tylko za efekty . Nie rozumiem więc dlaczego w urzędzie miasta jest inaczej .Opłaca się nie opłaca się to głupie pieprzenie w kółko jednego i tego samego przez całe lata . Z tego co zrozumiałem to gdyby nie likwidować postoju przy Błoniach to nowoprojektowany parking może mieć kłopoty z frekwencją .No to w końcu potrzebny jest ten parking czy nie ? Czy gdyby nadal utrzymać parkowanie przy Błoniach parking nie jest potrzebny ? Ręce opadają jak się czyta wypowiedzi urzędników . Skąd się wziął ten Morcinko . Czy aby nie pozbyli się go z ZIKiTu ?
b
bajubongo
po cholerę parkingi, skoro ten przy Karmelickiej świeci pustkami? na Placu Biskupim są dwa - też pustawe.
h
henryk
Zlikwiduje się w Krakowie kilka szkół i znajdą się pieniądze na parking na którym zarabiać będą osoby prywatne np.ktoś z radnych .Proste .
M
Mieszkaniec
Jaką manipulacją??? Przecież miasto nie drukuje pieniędzy, tylko dostaje je w formie podatków, od nas mieszkańców. Co więcej, jest to inwestycja , która nie przyniesie żadnych zysków, wręcz wygeneruje koszty. Gdyby parkingi podziemne były tak zyskowne to już dawno pojawliliby się inwestorzy. Ta inwestycja jest wyłącznie realizacją chorych ambicji urzędniczych, którzy na siłę potrzebują pokazać sukces. Te pieniądze można by z powodzeniem wykorzystać na poprawę jakości życia w mieście. A zamiast parkingów podziemych najpierw trzeba wprowadzić strefę płatnego parkowania w tej okolicy. Dopiero wtedy okaże się czy i ile kierowcy są gotowi płacić za możliwość parkowania.
w
węgiełek
Za każdą inwestycję płacą z reguły najbiedniejsi, bo bogaci zawsze znajdą sposób, by się jakoś wywinąć. Firma prywatna nie jest jakimś bezinteresownym dobroczyńcą. Za każdy włożony grosz, musi wyciągnąć jego wielokrotność. Więc taki alarmujący tytuł jest zwykłą manipulacją. Taką prawdę opisywał już B. Prus. Jej sens jest, mniej więcej taki: pospólstwo utrzymuje bogatych i dobrze urodzonych, a bogaci i dobrze urodzeni, służą Żydom.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska