Kto wycina drzewa przy Symfonicznej? Już wiemy

Piotr Rąpalski
Mieszkańcy ulicy Symfonicznej na Krowodrzy alarmują, że wycina się drzewa pod ich kamienicami. Na przesłanych przez nich zdjęciach widać pnie po ściętych już roślinach oraz drzewa, którym przycięto już gałęzie. - Obawiamy się, że i one pójdą do wycinki. Te drzewa nie są chore - mówi mieszkanka ulicy. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu twierdzi jednak, że nie prowadzi, ani nie prowadził tam wycinki. Kto zatem może to robić?

- Ostatnio mieliśmy podobne zgłoszenie przy ul. Armii Krajowej. Okazało się, że drzewa wycięła tam spółdzielnia mieszkaniowa. Możliwe, że i w tym wypadku jest to jakiś prywatny podmiot - mówi Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT

Właśnie uzuskaliśmy odpowiedź z wydziału kształtowania środowiska urzędu miasta, który ma informacje w tej sprawie.

- W 2012 roku wydano dwie decyzje o wycince w tej okolicy: na Lea i na Symfonicznej (jesion i lipa). W zamian nasadzono dwa drzewa - informują urzędnicy. Zdradzają, że wnioski o wycinkę złożyła Spółdzielnia Mieszkaniowa im. T. Kościuszki.

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtubie, Twitterze i Google+

Artykuły, za które warto zapłacić!
Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tod

Wyciąc 20 metrowe zdrowe drzewo, i posadzić jakieś biedne drzewka, które zaraz ktoś zadepcze, jaki w tym sens ?

F
Frank

ciągle tylko drzewa i drzewa....niech Urząd Miasta za wycięcie 1 drzewa nakazuje posadzenie 2 drzew i będzie po problemie. Chyba chodzi przecież o to, aby było ich więcej...

T
Tod

Mieszkam przy tej ulicy, "prywaciarz" posadził drzewa po wycieciu tych pięknych topol, najwidoczniej na życzenie mieszkańców tamtego budynku, który ma inna administrację. Teren do ogrodzenia widocznego na zdjęciu podlega pod nasz budynek. Administracja stwierdziła, że jest to zarządzenie Urzędu Miasta (ile w tym prawdy?) że drzewa niby są w słabej kondycji. Ten kto wydał taka ekspertyzę, albo w ogóle tych drzew nie widział, albo nie ma pojęcia o swoim zawodzie. Mimo protestów mieszkańców wszystko zostało wycięte w pień.

j
jony

To pewnie "prywaciarz" lub administracja

M
Mieszkaniec

Czy oni z Krakowa postanowili zrobić pustynie ? Nie dość, że już wszystko zostało zalane betonem, to jeszcze postanowili wyciąć resztki roślinności. Ktoś kto to zarządził powinien oberwać w głowę jedną z tych obciętych gałęzi. Najbardziej przykre jest to, że nikt nie wie, albo udają, że nie wiedzą kogo to sprawka, po chichu wytną to w pień a jak zwykle stracą na tym mieszkańcy, z których pieniędzy te pasożyty wykonują takie zlecenia, bez ich wiedzy czy zgody.

Dodaj ogłoszenie