Małopolska zachodnia. Rosnące ceny nieruchomości. Za mieszkania i domy trzeba płacić już na "krakowskich" zasadach [ZDJĘCIA]

Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
7,3 tys. zł za metr kwadratowy to cena najdroższych mieszkań na osiedlu VIDOK Residence, które ma powstać w Trzebini. Po 7 tys. zł za metr kwadratowy trzeba płacić w Oświęcimiu. Wysokie jak na lokalne standardy ceny nie odstraszają jednak potencjalnych kupców. Najdroższe i największe mieszkania zostały już zarezerwowane.

Zobacz jak wyglądać będzie osiedle VIDOK Residence w Trzebini

860 tys. zł trzeba zapłacić za największe, najbardziej luksusowe mieszkanie na osiedlu VIDOK Residence. To trzypokojowy lokal z antresolą i balkonem o łącznej powierzchni 118 metrów kwadratowych. Ceny większości oferowanych tam mieszkań oscylują w granicach 6,3 - 6,5 tys. zł za metr kwadratowy. Firma Krisbud planuje przy ul. Młoszowskiej w Trzebini wybudować osiem budynków, w których znajdzie łącznie 400 mieszkań. Pierwsze 146 lokali trafiło już do sprzedaży. W zaledwie kilka dni zarezerwowanych zostało 59 z nich. To pokazuje, że cena wcale nie jest tak wygórowana i nie odstraszyła potencjalnych kupców.

Pierwsza łopata na budowie osiedla VIDOK Residence ma zostać wbita we wrześniu 2021 r. Wówczas rozpocznie się budowa pierwszego budynku. Sprzedawana mieszkań zostaną oddane do użytku już w 2022 r. W 2023 r. ma ruszyć kolejny etap budowy osiedla. Z uwagi na stale rosnące ceny nieruchomości należy się spodziewać, że ceny mieszkań w kolejnych etapach będą jeszcze wyższe.

Za sporym wydatkiem muszą się liczyć także osoby chcące zamieszkać w apartamentach nad Sołą na ul. Bulwary w Oświęcimiu.
W czterokondygnacyjnym budynku ma być 10 apartamentów o powierzchni od 37 do 82 m kw. oraz trzy penthausy – czyli najbardziej luksusowe mieszkania usytuowane na najwyższych piętrach. Cena za metr kwadratowy wynosi od 7 tys. zł.

Na tle tych inwestycji niezwykle atrakcyjnie prezentuje się oferta mieszkań na nowopowstającym osiedlu Nowe Południe w Chrzanowie. Tam w dwóch budynkach znajdzie się 48 mieszkań.

5,5 tys. zł za metr kwadratowy to cena za mieszkanie na pierwszym i drugim piętrze. 5,8 tys. zł trzeba natomiast zapłacić za mieszkanie na parterze

- informuje Jakub Kwaśnica z firmy Elewax z Młoszowej, która buduje osiedle.

Ceny nowych mieszkań rosną bardzo szybko. Doskonale to widać na przykładzie osiedla Chrzanowskie Błonia przy ul. Partyzantów w Chrzanowie. Tam sprzedaż mieszkań ruszyła pod koniec 2019 r. Wówczas za metr kwadratowy trzeba było zapłacić tylko 4,7 tys. zł. Firma DomBud z Katowic, która realizuje tę inwestycję niebawem rozpocznie budową drugiego osiedla na ul. Śląskiej w Chrzanowie. Nie ma co jednak liczyć na tak "promocyjne" ceny.

Ceny nieruchomości w naszym regionie powoli dorównują tym w Krakowie i Katowicach. Przykładowo około 7 tys. za metr kwadratowy trzeba zapłacić za nowe mieszkanie na osiedlu Słoneczne Miasteczko w dzielnicy Bieżanów-Prokocim w Krakowie, w takiej samej cenie można nabyć mieszkanie na osiedlu Bażantów w Katowicach. Oczywiście w tych dużych miastach dostępne są również apartamenty bliżej centrum, wówczas jednak cena wzrasta dwu-trzykrotnie.

W górę szybują nie tylko ceny nieruchomości na rynku pierwotnym, ale i wtórnym. Wydawać by się mogło, że tak duża liczba nowych inwestycji spowoduje, że spadnie popyt na "używane" mieszkania. Tak się jednak wcale nie dzieje. Osoby chcące kupić mieszkanie na popularnych osiedlach w Chrzanowie, Oświęcimiu, Olkuszu lub Wadowicach muszą się liczyć z wydatkiem na poziomie 5-6 tys. zł za metr kwadratowy. Porównując te ceny należy pamiętać, że nowe mieszkania sprzedawane są w stanie deweloperskim, czyli wymagającym poniesienia dodatkowych wydatków związanych z ich wykończeniem.

Powoli cena nieruchomości przestaje być głównym czynnikiem, który przyciąga do naszego regionu osoby pracujące w dużych aglomeracjach. Na popularności zyskuje idea slow city, czyli mniejszych, spokojnych miast, w których tempo życia jest wolniejsze i lepiej się wypoczywa. Nasz region jest dobrze skomunikowany ze stolicą Małopolski i Śląska. Znajduje się tu też sieć dróg krajowych, wojewódzkich i autostrad.

Dużym atutem gminy Trzebinia są walory przyrodnicze i rekreacyjne. Wielu mieszkańców Krakowa i Katowic regularnie odwiedza kąpielisko Balaton, zmodernizowanym zalewem Chechło czy Puszczę Dulowską, gdzie znajdują się liczne trasy rowerowe i piesze

- podkreśla Jarosław Okoczuk, burmistrz Trzebini.

Deweloperzy, którzy inwestują w naszym regionie podkreślają, że dzięki walorom przyrodniczym mają ułatwione zadanie. Nie muszą oni tak dużej wagi przywiązywać do tworzenia parków i zieleńców. Takich miejsc do wypoczynku jest tu dużo. Należy zatem spodziewać się kolejnych inwestycji mieszkaniowych.

FLESZ - Co czwarty Polak był już zakażony?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Powodzenia

Życzę powodzenia brakuje mieszkań. Oby się nie skończyło jak legendarny Chrzanów II

R
Rzetelne?

Ładne zdjęcie hotelu z Oświęcimia.

To pewnej dlatego ,że już nie długo będzie można dojechać koleją z Trzebini do Oświęcimia. Budynek to hotel znanej sieci

Dodaj ogłoszenie