ME 2022 piłkarzy ręcznych. Pierwsza porażka Polaków. Awansowali do rundy zasadniczej z drugiego miejsca w tabeli

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Trener polskiej reprezentacji Patryk Rombel
Trener polskiej reprezentacji Patryk Rombel zprp.pl
Udostępnij:
W swym trzecim meczu, ostatnim w rundzie wstępnej, XV mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych, rozgrywanych na Słowacji i Węgrzech, Polska przegrała w Bratysławie z Niemcami 23:30 i awansowała do rundy zasadniczej z drugiego miejsca w grupie D.

Rano „Biało-czerwoni” zostali nieoczekiwanie wezwani – pod groźbą niedopuszczenia do popołudniowego meczu - na testy covidowe. Część zawodników nie zdążyła nawet zjeść śniadania. Drużyna nie odbyła treningu. Na autokar czekała przed hotelem w zimnie 20 minut. Ok. godz. 14 nasza ekipa otrzymała informacje, że z wyjątkiem Macieja Gębali wszyscy kadrowicze otrzymali wynik negatywny. Ten ostatni miał status ozdrowieńca (tak został zgłoszony do EHF).

Wcześniej testy przeszli także Niemcy. Ich rezultaty okazały się dużo gorsze niż w naszej drużynie. Wynik pozytywny otrzymał m.in. bramkarz Łomży Vive Kielce Andreas Wolff i dlatego nie mógł zagrać przeciwko Polakom.

Mimo dużego osłabienia Niemcy okazali się wyraźnie lepsi od „Biało-czerwonych” i zapewnili sobie zwycięstwo w grupie, a także zaliczenie dwóch punktów do puli w rundzie zasadniczej ME.

W pierwszej połowie gra była w miarę wyrównana. Polacy prowadzili tylko raz 2:1; ostatni remis to 5:5. Bardzo dobrze w tym okresie spisywał się nasz bramkarz Mateusz Zembrzycki, który kilkakrotnie uchronił polski zespół od utraty gola. W miarę upływu czasu inicjatywę na parkiecie zaczęli jednak przejmować nasi rywale. Trzykrotnie mieli przewagę trzech bramek (8:5, 14:11, 15:12). W ich szeregach brylował rozgrywający Christoph Steinert, który zdobywał gole z akcji i rzutów karnych. W naszej ekipie nieźle spisywali się prawoskrzydłowy Arkadiusz Moryto (wychowanek Kusego Kraków) i rozgrywający Szymon Sićko.

Tuż po zmianie polscy zawodnicy odrobili nieco straty i było tylko 15:14 dla Niemców, potem jednak ci ostatni znowu dominowali na parkiecie. Ich przewaga systematycznie rosła. Czterokrotnie wynosiła nawet siedem bramek (23:16, 28:21, 29:22, 30:23). „Biało-czerwoni” bez powodzenia usiłowali zmniejszyć straty i ostatecznie przegrali taką różnicą goli. W bramce Niemców udanie interweniował 39-letni Johannes Bitter, mistrz świata z 2007 roku.

W rundzie zasadniczej, Polska zagra w grupie 2, a jej rywalami będą kolejno: Norwegia (20 stycznia), Szwecja (21 stycznia), Rosja (23 stycznia) i Hiszpania (25 stycznia). Po dwie najlepsze drużyny z obu grup awansują do półfinałów (ich zwycięzcy zmierzą się w finale, a pokonani w meczu o brązowy medal), a drużyny, które zajmą trzecie lokaty, zagrają o piąte miejsce.

Polska - Niemcy 23:30 (12:15)
Bramki: Moryto 7, Sićko 6, Daszek 5, Syprzak 2, Krajewski 1, Olejniczak 1, Pietrasik 1 – Steinert 9, Golla 6, Koster 6, Weber 4, Zerbe 3, Dahmke 1, Wiencek 1.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie