Ministerialna lista rozpala strażaków

Arkadiusz Maciejowski
Jolanta Białek
Jolanta Białek
Strażacy z małopolskich jednostek OSP są oburzeni tym, że dostaną niższe ministerialne dotacje
Strażacy z małopolskich jednostek OSP są oburzeni tym, że dostaną niższe ministerialne dotacje Fot. Dariusz Gdesz
Wśród strażaków ochotników oburzenie wprowadzonymi zmianami jest tak duże, że nie wykluczają akcji protestacyjnej

„Rozdział środków to kpina z Ochotniczych Straży Pożarnych. A lista sprzętu to już totalne nieporozumienie!”, „To wszystko? Tylko tym mamy pracować? Nowe samochody gaśnicze, a na nich koce gaśnicze, sito kominowe, łopata, kilof i latarka?” - tak strażacy ochotnicy komentują zmiany w wysokości i zasadach podziału ministerialnych dotacji dla jednostek OSP, należących do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Ochotnicy mogą kupić tylko taki sprzęt, jaki znajduje się na liście przygotowanej przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. A ta - zdaniem strażaków - jest absurdalna.

Po wejściu w życie w styczniu tzw. ustawy modernizacyjnej, jednostki z krajowego systemu miały otrzymać z państwowego budżetu więcej pieniędzy. Tymczasem jest ich zdecydowanie mniej. Województwo małopolskie, gdzie jest ok. 88 tys. strażaków ochotników, na dotacje na zakup drobniejszego sprzętu i umundurowania dla „krajowych” OSP dostało 1,6 mln zł (o ok. milion mniej niż w 2016 r.). Fundusze te podzielono już pomiędzy powiaty.

W rejonie wielickim, gdzie jest 13 jednostek pracujących w ramach krajowego systemu, na każdą OSP przypadło po... 407 zł na zakup nowego sprzętu i po 2300 zł na uzupełnienie umundurowania (średnia cena strażackiego ubioru specjalistycznego to 3000 zł). Dodatkowo, ministerialną dotację można wydać wyłącznie na sprzęt specjalistyczny, który znalazł się w wykazie zatwierdzonym w Warszawie. Ta lista, jak mówią strażacy, była układana dla „jakiejś dziwnej straży pożarnej”. - To kuriozum. Jednostki KSRG, które z definicji muszą dysponować najnowocześniejszym sprzętem, mogą sobie kupić za pieniądze z ministerstwa np. szpadel, łopatę, młot oraz siekierę, które znalazły się na liście. Zresztą, te 400 zł dotacji na sprzęt wystarczy chyba tylko na kilka sztuk wideł... To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie było takie straszne - denerwują się strażacy z wielickich OSP.

Podobnie zdanie wyraża Kazimierz Sady ze Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP w Krakowie. - Te zmiany hamują rozwój OSP. Nie dość, że do małopolskich jednostek trafi mniej pieniędzy, to jeszcze są ograniczane nietrafioną i ubogą listą.

„Złych zmian” jest więcej. OSP mają obligatoryjnie pokrywać z własnych pieniędzy 50 proc. kosztów doposażenia jednostki z ministerialnego dofinansowania. Dotacji nie można już przeznaczyć na zakup środków gaśniczych, sorbentów ani na przeglądy techniczne wozów ratowniczych. - Za chwilę zabraknie nam funduszy na utrzymanie gotowości bojowej jednostki - irytują się strażacy.

Tymczasem st. bryg. mgr Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej przekonuje, że zmiany mają... uporządkować sytuację. - Cel jest m.in. taki, by nie dochodziło do nadużyć. Pieniądze mają trafiać na sprzęt, który wpływa na poprawę bezpieczeństwa, faktycznie pomaga w akcjach ratowniczych - przekonuje rzecznik.

Oburzenie w środowisku strażaków jest ogromne. Biorą pod uwagę zorganizowanie akcji protestacyjnej (4 maja, podczas święta strażaków). Edward Siarka, poseł PiS, który jednocześnie jest prezesem zarządu ZOSP RP w Małopolsce zapowiada, że będzie walczył o cofnięcie - jego zdaniem - złych przepisów. - Uważam, że same OSP powinny decydować, jaki sprzęt kupować, a nie opierać się na jednej liści przygotowanej przez ministerstwo - mówi poseł Siarka.

WIDEO: Jak postępować z osobami poszkodowanymi w pożarze?

Autor: Dzień Dobry TVN, x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Ministerialna lista rozpala strażaków - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jak żyć?

407zł. na sprzęt i 2300zł. na umundurowanie (kiedy jeden mundur bojowy kosztuje około 3000zł.) - pani premier? jak żyć?

w
wyborca

407zł. na zakup nowego sprzętu. jaki atestowany sprzęt można za to kupić? ktoś chyba nie ma pojęcia o funkcjonowaniu i potrzebach osp. narzekaliśmy na rząd po-psl to się doczekaliśmy

z
z której strony?

buhahaha. To co się dzieje jest śmieszne. Kilkaset złotych na sprzęt? To czym Ci ochotnicy mają na przykład udzielać pierwszej pomocy? Widłami?

s
strażak

gdyby nie działały OSP to system ratownictwa by upadł, tego nikt nie dostrzega, zamiast wspierać druhów rzuca się im tylko kłody pod nogi, ale wszystko do czasu

z
zniesmaczony

obecny podział środków to jakaś farsa, brak słów

o
ochotnik

tak wygląda "dobra zmiana" w osp, ochotniczy którzy w wielu przypadkach są pierwsi na miejscu zdarzeń i wykonują czarną robotę za zawodowców traktowani są przez rząd jak gorszy sort, dziękujemy naszym wybrańcom

K
Krakus

Prezesem Zwiazku OSP jest poseł z PiS i jakoś średnio nim się rządzący przejmują, jak nie wie co mu koledzy partyjni przygotowują i jakie zgniłe jajo mu podrzucają. Jak nic nie wspóra to pewnie w przyszłości straci jak i Prezesurę tak i "Posłannictwo".

p
polsnews

"... Gdy w jednym z gospodarstw agroturystycznych wybuchł pożar mieszkańcy zaalarmowali miejscową jednostkę straży pożarnej. Strażacy przyjechali niezwłocznie, jednak oba wozy nie przydały się w akcji. W jednym nie było wody, w drugim zawiodła elektronika. Pożar gaszono śniegiem."

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3