Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce Berlin 2018. Sztafeta...

    Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce Berlin 2018. Sztafeta 4x400 kobiet awansowała do finału

    Jakub Guder, Berlin

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Sztafeta 4x400 kobiet, Berlin 2018
    1/2
    przejdź do galerii

    Sztafeta 4x400 kobiet, Berlin 2018 ©fot. Paweł Relikowski

    Kobieca sztafeta 4x400 m pokazała w piątek, że tkwi w niej moc. Problemem jest, jak w 90 minut postawić na nogi Justynę Święty-Ersetic i Igę Baumgart-Witan.
    - Co bym poradziła komuś, kto chce na nasze zwycięstwo postawić całą wypłatę? Widziałam, że można obstawiać, tylko, czy będziemy w pierwszej piątce, czy trójce. Poradziłabym, że postawić pół wypłaty na podium - śmiała się w piątek Małgorzata Kowalik-Hołub, która na otwarcie eliminacyjnego biegu rozstawnego pobiegła świetnie. Wyprowadziła naszą sztafetę na prowadzenie, a jej koleżanki utrzymały je już do końca.


    Mistrzostwa Europy w lekkoatletyce Berlin 2018 - AKTUALNA TABELA MEDALOWA

    Polki piątkowy bieg wygrały pewnie (3:28.52), chociaż trener Aleksander Matusiński dał odpocząć dwóm naszym najszybszym w Berlinie sprinterkom - Idze Baumgart-Witan i Justynie Święty-Ersetic. Obie zakwalifikowały się do indywidualnego finału na 400 m, który zaplanowany jest na sobotę 1,5 godziny przed finałem sztafety. W piątek nasza drużyna biegła w składzie Hołub-Kowalik, Patrycja Wyciszkiewicz, Natalia Kaczmarek i Martyna Dąbrowska.

    Ostatnia zmiana dla Dąbrowskiej to było dla niej duże wyróżnienie. - Rozpłakałam się z tego szoku - przyznała po biegu z uśmiechem. - To jest docenienie mojej pracy w tym sezonie. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona i dumna. Były obawy, ale to jest wisienka na torcie całej sztafety, kiedy trzeba dowieźć do końca to, co wypracowały dziewczyny - dodała.

    Jak trener Matusiński zestawi skład na finał? Z pewnością do czwórki - zapewne na ostatnią zmianę - wróci Justyna Święty-Ersetic, która biega w tym sezonie fenomenalnie i zapowiada, że jest gotowa złamać barierę 51 sekund. W normalnych okolicznościach na pewno pobiegłaby też Iga Baumgart-Witan, która dość niespodziewanie znalazła się w finale indywidualnym. Wydaje się, że mimo wszystko ona też wskoczy do składu, ale nazwiska biegnących trzeba podać pół godziny przed startem. Wtedy zawodniczki wchodzą do call-roomu (miejsce, z którego są na stadionie wywoływane do startu - przyp. JG) i nie ma już szans, by dokonać roszad.

    Nie wiadomo, jak zareagują organizmy Święty-Ersetic oraz Baumgart-Witan na dwa biegi w ciągu 90 minut. Obie biegaczki są już po rozmowach z trenerem, a także z fizjoterapeutami. Chodzi o to, aby jak najlepiej wykorzystać ten czas na regenerację - masaże nóg czy ich schłodzenie. Wiadomo już też na przykład, że zrezygnują z tradycyjnych rozmów z dziennikarzami w strefie mieszanej, przez którą każdy zawodnik startujący w mistrzostwach Europy musi obowiązkowo przejść.

    - Wierzę, że dziewczyny poradzą sobie w jednym i w drugim biegu - mówi Hołub-Kowalik. - Wszystkie musimy się tym przejmować, bo jesteśmy drużyną. To, jak one się zregenerują, wpłynie na wynik całościowy. Będzie to bardzo trudne. Gdyby nie ten finał 1,5 godziny wcześniej, to powiedziałabym, że będziemy walczyć o jak najwyższe cele. Ważne też, jakie będą warunki, bo jak wrócą upały, to regeneracja jest trudniejsza. Nikt nie jest w stanie powiedzieć, jak będzie wyglądała regeneracja i na jakim poziomie dziewczyny wystartują - zauważa. Dodajmy, że w czwartek wieczorem nad Berlinem przeszła burza i w piątek od rana temperatura spadła o kilkanaście stopni.

    Najważniejsze jednak, że w drużynie panuje dobra atmosfera i nikt nie ma zamiaru się obrażać, jeśli dla kogoś zabraknie miejsca w finałowym składzie. - Jesteśmy ze sobą zżyte i ufamy sobie. Wiemy, że biegając jednym czy drugim składem, każda z nas da z siebie 110 procent. Na pewno nie będzie konfliktów, jeśli trener wymieni kogoś na bieg finałowy - mówiła w piątek Patrycja Wyciszkiewicz.





    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 38 11 5 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 19 36 10 6 3 31-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 19 32 9 5 5 33-28
    4 Piast Gliwice Live 19 30 8 6 5 26-22
    5 Wisła Kraków Live 19 29 8 5 6 33-28
    6 Korona Kielce Live 18 29 8 5 5 24-22
    7 Pogoń Szczecin Live 19 28 8 4 7 26-23
    8 Lech Poznań Live 18 27 8 3 7 25-23
    9 Arka Gdynia Live 19 24 6 6 7 27-25
    10 Zagłębie Lubin Live 19 24 7 3 9 30-30
    11 Cracovia Live 19 24 6 6 7 18-20
    12 Wisła Płock Live 19 19 4 7 8 27-34
    13 Miedź Legnica Live 18 19 5 4 9 21-35
    14 Śląsk Wrocław Live 18 17 4 5 9 25-27
    15 Górnik Zabrze Live 19 17 3 8 8 23-33
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 18 12 2 6 10 22-36

    Wideo