Na kantor w Jabłonce napadło dwóch lub trzech mężczyzn tuż przed godz. 8 rano. Mieli czapki z daszkiem i kaptury nasunięte na głowy. Jeden z nich miał ciemne okulary. Poturbowali właściciela kantoru, zaatakowali go gazem i zabrali reklamówkę z pieniędzmi. Odjechali ciemnym samochodem typu kombi.
Według mediów, ukradli 200 tys. zł, jednak policja nie potwierdza tej informacji.
- Jeden z napastników miał około 180 cm wzrostu. Był szczupły, ubrany w jasna kurtkę i dżinsy. Drugi - około 170 cm ciemna bluzę i dżinsy, również szczupły - relacjonuje Katarzyna Cisło z biura prasowego małopolskiej policji.
- Policja ustala teraz świadków zdarzenia, przesłuchuje poszkodowanego i ustala, czy na miejscu jest monitoring. Nie łączy jednak tego napadu z tym z Bochni. Tam napastnik był niski i krępy. Inny był też sposób działania: użył broni, nie gazu - mówi Katarzyna Cisło. W Bochni zastrzelony został właściciel kantoru, druga osoba została ranna.
Prawybory samorządowe "Gazety Krakowskiej". Wybierz prezydentów, burmistrzów i wójtów. Najpopularniejsze miasta: Kraków | Tarnów | Nowy Sącz | Chrzanów | Brzesko | Zakopane
Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!