Podhale. GDDKiA robi pierwszy krok do budowy nowej drogi do Chyżnego [1.07.]

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Trasa Rabka-Chyżne będzie przebiegać nowym śladem GDDKiA
Rozpoczęły się przygotowania do budowy nowej drogi z Rabki do Chyżnego i dalej na Słowację. Już wiadomo, że będzie to droga z czterema pasami ruchu – po dwa pasy w każdym kierunku. I zostanie ona poprowadzona w zupełnie nowym śladzie. W jakim? Na to właśnie pytanie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpoczęła poszukiwanie odpowiedzi.

FLESZ - Abonament RTV nie będzie ściągany od dłużników?

Nowa droga do Chyżnego zapisana została w przyjętym niedawno przez rząd planie rozwoju systemu transportowego Podtatrza do 2030 roku. Jest to o tyle istotna inwestycje, że przez Chyżne codziennie przejeżdża setki tirów z towarami.

- Droga ta jest wyjątkowo obciążona ruchem. Tiry lecą na Chyżne zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Wymaga ona rozbudowy, bo przecież ruch też się zwiększa – ocenia Andrzej Klumek, kierowca z Nowego Targu.

Robią studium korytarzowe

- Budowa nowej drogi będzie, bo jest ona potrzebna. My chcemy ją rozbudować, ale i Słowacy po swojej stronie mają taki plan – mówi Iwona Mikrut z krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Zanim jednak rozpocznie się budowa, musimy wiedzieć, którędy ma pójść nowa droga.

Temu na służyć tzw. studium korytarzowe dla nowej drogi. GDDKiA ogłosiła właśnie przetarg na wykonanie studium. Dyrekcja liczy, że będzie ono gotowe za 15 miesięcy.

W ramach studium mają znaleźć się zaproponowane rozwiązania techniczne dla planowanej drogi, analiza i prognoza ruchu na trasie, ocena wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego, analiza wpływu nowej drogi na środowisko. A także – co zazwyczaj okazuje się najważniejsze – analiza kosztów nowej inwestycji.

- W ramach studium mają zostać przedstawione warianty wytyczenia nowej drogi – zaznacza Iwona Mikrut.

Zupełnie nowa droga

Na razie wiadomo tyle, że będzie to droga w zupełnie nowym śladzie. GDDKiA planuje, że będzie ona miała klasę drogi GP, czyli główna ruchu przyspieszonego. Będzie ona składała się z czterech pasów – po dwa pasy w każdym kierunku. Wiadomo, że zajmie dość sporo terenu. Każdy pas ma liczyć po 3,5 metra, do tego pas awaryjny (2,5 metra), a także pobocze (1,5 metra z każdej strony). Samochody mają się poruszać po niej z prędkością do 110 kilometrów na godzinę.

- Studium, poprzez analizę ruchu i prognozę tego ruchu ma nam także odpowiedzieć na pytanie, czy wystarczy droga klasy GP, czy może powinna być to droga klasy S. Tego na razie nie wiemy – mówi Iwona Mikrut.

GDDKiA na oferty do przetargu czeka do 10 sierpnia. Jeśli uda się znaleźć wykonawcę, wówczas najprawdopodobniej pod koniec 2021 roku studium będzie gotowe. Wtedy rozpoczną się konsultacje z lokalną społecznością, analiza zaproponowanych wariantów i przygotowania do wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji. To oznacza, że sama budowa może rozpocząć się dopiero za kilka ładnych lat.

Wcześniej nowa zakopianka

Wcześniej przed popularną chyżnianką, gotowy będzie kolejny odcinek zakopianki – z Rdzawki do Nowego Targu. Tutaj prace już się rozpoczęły. 25 czerwca wojewoda małopolski podpisał pozwolenie na realizację tego zadania. Za 880 mln zł na powstaną tam 16-kilometrowy odcinek nowej drogi, cztery węzły drogowe, 27 mostów i wiaduktów.

Zanim jednak ciężki sprzęt wejdzie na plac budowy, saperzy sprawdzą cały teren pod kątek ewentualnych niewybuchów. Następnie geodeci wytyczą teren budowy i drogi dojazdowe do placu budowy. Część terenu, gdzie znajdzie się jeden ze zjazdów już został wykarczowany. Pod topór pójdą kolejne drzewa, gdzie stanie nowa droga.

Nowa droga na odcinku Rdzawka-Nowy Targ ma być gotowa w 2023 roku.

Wakacje 2020. Najpiękniejsze plaże nad Bałtykiem. TOP 15 pla...

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert

pis dziękuję Podhalu za poparcie i rzuca kolejną kiełbasę. Cena zniewolenia jest niska, a ciągle na kolanach.

Z
Zbigniew Rusek

2,5 metra to za mało na pas awaryjny, gdyż nieraz awarii może ulec autokar czy duża ciężarówka, a jak pas ma 2,5 metra, to wtedy lusterka z lewej strony dużego pojazdu będą już wystawać na pasy ruchu do jazdy (choćby zatrzymał się tak, że prawe koła dotykają samego brzegu jezdni). Pas awaryjny powinien mieć 3 metry.

Dodaj ogłoszenie