- Będzie to wyjątkowe wydarzenie - taki mówi Andrzej Skupień, prezes Związku Podhalan w Polsce, o planowanym na koniec kwietnia Pierwszym Zjeździe Karpackim. W Ludźmierzu na Podhalu mają spotkać się górale z kilku krajów z całego pasma Karpat.
Pierwszy Zjazd Karpacki odbędzie się w 80. rocznicę zjazdu Święta Gór w 1935 r. Będia miał miejsce w dniach 24-26 kwietnia. - Ustaliliśmy w Związku Podhalan dwa priorytety: wychowanie regionalne naszej młodzieży i powrót do tradycji pasterskiej naszego regionu, która powoli zanika - mówi Skupień. - I właśnie o tym myślimy, organizując Zjazd Karpacki, a będzie on połączony ze świętem bacowskim, gdy tradycyjnie już bacowie z Podhala proszą Gaździnę Podhala w Ludźmierzu o błogosławieństwo w czasie nadchodzącego sezonu wypasowego. Chcemy jednak mówić także o problemach pasterstwa.
Związek Podhalan spodziewa się, że w Ludźmierzu przez te kilka dni pojawi się nawet kilkuset gości. - Będą to górale nie tylko z Podhala, Pienin czy Żywiecczyzny, ale także z innych krajów z rejonu Karpat. m.in. ze Słowacji, Czech, Ukrainy czy Rumunii - mówi Skupień.
- Mamy ostatni czas, żeby zachować to dziedzictwo, jakie przekazali nam dziadkowie. Jeszcze mamy baców i gazdów, ale za niedługo, bez interwencji państwowej, nie będzie już wypasu, a pola będą leżeć odłogiem. Skoro w innych zachodnich krajach możliwe są regulacje, które wspomagają ziemie górskie, to dlaczego u nas się nie da tego zrobić?
Związek Podhalan zamierza zaprosić nie tylko naukowców i ekspertów z różnych krajów Karpat, ale także parlamentarzystów czy rządzących z Warszawy. - Chcemy pokazać im problemy i liczymy, że uda się wypracować wspólną politykę rozwoju pasterstwa na Podhalu. Ot, choćby przez wspieranie produktów regionalnych typu oscypki - dodaje Skupień.
Honorowy patronat nad Zjazdem objął prezydent Bronisław Komorowski.