Podhale. W nocy auto wpadło do potoku. Potrzebna była pomoc strażaków [ZDJĘCIA]

red.
O dużym szczęściu może mówić kierowca samochodu osobowego, który w niedzielę późnym wieczorem wpadł do potoku w Cichem Górnym. Nic mu się nie stało, choć sytuacja wyglądała groźnie.

FLESZ - Ogromny spadek liczby podróży

Do zdarzenia doszło po godz. 22. Z nieustalonych jak dotąd przyczyn samochód osobowy, który rozwozi jedzenie, wpadł do potoku. Kierowca miał dużo szczęścia, że nie dachował - bo mogłoby się to zakończyć źle. Nic mu się nie stało.

Auto stanęło w potoku na kołach. Z pojazdu jednak zaczęły wyciekać płynu eksploatacyjne wprost do wody. Dlatego na miejsce wezwane zostały zastępy strażaków, by wyciągnąć auto z potoku. Do tej operacji potrzebny był także traktor.

Okoliczności całego zdarzenia wyjaśnia teraz nowotarska policja.

Jesteś świadkiem wypadku? Daj nam znać! Poinformujemy innych Czekamy na informacje, zdjęcia i nagrania wideo!
  • Przyślij je na adres internet@gk.pl;
  • Wyślij za pomocą Facebooka: Gazeta Krakowska
  • Oznacz nas @gaz_krakowska we wpisie na Twitterze
  • Wpisz komentarz na forum pod artykułem;

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie