Przemysław Szarek chce jak najwięcej grać

Piotr Pietras
Przemysław Szarek (w środku) w meczu z Piastem Gliwice nie bał się twardych pojedynków z rywalami
Przemysław Szarek (w środku) w meczu z Piastem Gliwice nie bał się twardych pojedynków z rywalami Fot. Grzegorz Golec
Ekstraklasa piłkarska. Przemysław Szarek wystąpił w dwóch ostatnich meczach niecieczan i w obu spisał się bardzo dobrze. Obrońca „Słoników” kibicuje też Sandecji i liczy na jej awans.

21-letni obrońca Bruk-Betu Termaliki Przemysław Szarek w dwóch ostatnich spotkaniach części zasadniczej z Piastem Gliwice i Koroną Kielce został przez trenera Marcina Węglewskiego obdarzony dużym zaufaniem i w obu bardzo ważnych dla „Słoników” meczach zagrał w podstawowym składzie.

Wcześniej, za kadencji trenera Czesława Michniewicza, Szarek także występował w podstawowym składzie, wtedy zastępował w defensywie zawodników pauzujących za kartki, bądź kontuzjowanych. Zdarzało się, że popełniał błędy, po których niecieczanie tracili bramki. W dwóch ostatnich meczach młody obrońca zagrał jednak dużo lepiej, udowadniając, że ma spore możliwości.

- Gdy na odprawie przed meczem z Piastem Gliwice dowiedziałem się, że zagram w podstawowym składzie, byłem bardzo zaskoczony - przyznaje Szarek. - Wsparcie, jakie w ten sposób otrzymałem od trenera i całego sztabu szkoleniowego sprawiło, że dodało mi to pewności siebie i wychodząc na boisko, czułem się bardzo podbudowany. Podobnie zresztą było w spotkaniu kończącym część zasadniczą w Kielcach.
Stres przed
oboma tymi meczami był spory, gdyż wiedzieliśmy, że chcąc awansować do grupy mistrzowskiej, musimy oba spotkania wygrać, ale najważniejsze, że udało nam się zrealizować ten cel. Trudno mi oceniać samego siebie, ale z występów w obu tych meczach byłem zadowolony. Wiadomo, że obrońcę rozlicza się przede wszystkim z gry defensywnej, a oba te mecze zakończyliśmy z zerowym kontem po stronie strat. Poza tym, gdy tylko była możliwość, starałem się też pomóc kolegom w ofensywie
- podkreślił młody piłkarz, który występował na pozycji prawego obrońcy.

Szarek, który kontrakt z klubem z Niecieczy ważny ma do końca czerwca 2020 roku, ma nadzieję i wierzy, że w części finałowej także dostanie szansę gry i będzie mógł podnosić swoje umiejętności.

- Cały czas uczę się i __chciałbym jak najwięcej grać - nie ukrywa młody obrońca. - Sporo dały mi przeszło dwa lata gry w pierwszej lidze w drużynie Sandecji. W Bruk-Becie Termalice w jesiennej części sezonu nie grałem zbyt dużo, ale nie można przecież mieć wszystkiego. W tym sezonie przed nami jeszcze część finałowa rozgrywek, w której zmierzymy się z najlepszymi drużynami w Polsce. Fajnie byłoby zagrać przeciwko takim zespołom, bo w takich meczach sporo można się nauczyć. Awans do grupy mistrzowskiej sprawił, że w siedmiu meczach, jakie czekają nas do __zakończenia ligi, będziemy mogli zagrać bez żadnych obciążeń. Postaramy się też sprawić niejedną niespodziankę - zapowiada Szarek.

W tym sezonie wychowanek Dunajca Nowy Sącz, który w klubie z Niecieczy występuje od lipca ubiegłego roku, zagrał w drużynie Bruk-Betu Termaliki w ośmiu spotkaniach ekstraklasy i jednym o Puchar Polski.

Młody obrońca „Słoników”, który pochodzi z Nowego Sącza, praktycznie od czwartej klasy szkoły podstawowej był zawodnikiem Sandecji. Przeszedł w tym klubie przez wszystkie szczeble szkolenia w grupach młodzieżowych aż do drużyny seniorów. Nie ma się więc co dziwić, że teraz kibicuje Sandecji i wierzy w jej awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.

- Gdy jadę do domu do Nowego Sącza, a Sandecja gra u siebie, to zawsze idę na jej mecz. Poza tym, na bieżąco śledzę poczynania mojej byłej drużyny i nie ukrywam, że życzę jej awansu do ekstraklasy. Jeszcze nigdy w karierze nie miałem okazji zagrać przeciwko swojemu byłem zespołowi. Niewykluczone że będzie taka szansa już w następnym sezonie i będę się mógł zmierzyć z Sandecją. Na razie trzymam za __nią kciuki - mówi Szarek.

Sportowy24.pl w Małopolsce

MAGAZYN SPORTOWY24 - Piotr Czachowski podsumowuje rundę zasadniczą Ekstraklasy

Wideo

Materiał oryginalny: Przemysław Szarek chce jak najwięcej grać - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gringo

Jak najwięcej czasu na treningi stara się poświęcać Dawid Krzyżowski. Efekty jego pracy są dostępne na www.dkfreestyle.pl. Na prawdę warto to zobaczyć.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3