Radomski: Lech bardziej boi się nas, niż my jego

Jacek Żukowski
Bartek Syta
- Musimy robić swoją pracę, wygrać mecz, podobnie zresztą jak Lech, dlatego sądzę, że będzie to ciekawe spotkanie - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Arkadiusz Radomski, kapitan Cracovii.

Czytaj także: Przełamała się Cracovia i Żytko

Po wygranej w Zabrzu wraca chyba radość z uprawiania piłki nożnej i z zupełnie innym nastawieniem przychodzicie teraz na treningi, a w sobotę wyjdziecie na mecz z Lechem?
Ja akurat nastawienia nie zmieniłem, myślę, że koledzy też nie, z tym, że jest oczywiście radość po zwycięstwie, bo tego dawno nie było i to nam na pewno pomaga.

Wydaje się, że teraz trudności będą się piętrzyć, bo gracie z mocnym rywalem.
Gramy teraz u siebie i choć poprzednie mecze były przegrane na własnym boisku , uwierzyliśmy teraz w siebie i będziemy chcieli wreszcie wygrać w Krakowie.

Wiosną przyzwyczailiście kibiców do tego, że na własnym boisku spisujecie się świetnie, gorzej natomiast wyglądała gra na wyjazdach. Teraz sytuacja całkowicie się odwróciła?
Mam nadzieję, że nie, że będziemy wygrywać także u siebie. Graliśmy tu dobre mecze, zwycięskie i stać nas będzie także na wygrane.

Życie zaskakuje, nie przypuszczał Pan pewnie, że wróci na dawną pozycję - w środku pola. Zwłaszcza, że trener Jurij Szatałow twierdził, że jest Pan już przyspawany do pozycji środkowego obrońcy.
Zgadza się, ale przyszedł trener Dariusz Pasieka i ma on inną wizję. Wie jednak dobrze o tym, że jak będzie mnie potrzebował w obronie, to jestem gotów, by tam właśnie zagrać. Poświęcam się zespołowi, a nie patrzę tylko na siebie.

Ale proszę powiedzieć tak szczerze - gdzie czuje się Pan najlepiej?
Czuję się lepiej w pomocy, tam jest więcej gry, a ja zawsze lubię być "pod grą", pracować więcej dla zespołu, także w ofensywie, co mi bardziej odpowiada.

Każda pozycja jest odpowiedzialna, ale grając na stoperze piłkarz jest jak saper - jeden błąd może spowodować stratę bramki w drugiej linii można jeszcze naprawić ewentualną pomyłkę.
W obronie wszyscy grają jak saperzy, cała czwórka, ważne by była pomoc, a w drugiej linii jak się popełni błąd nie ma od razu dramatu, są jeszcze koledzy. Staram się tych błędów jak najmniej popełniać, by chłopcy mieli mniej roboty.

Pan w polskiej ekstraklasie grał tylko w Lechu - dwa mecze, a teraz występuje Pan w Cracovii. Czy poznański klub wywołuje u Pana przyjemne skojarzenia?
Na pewno Lech jest bardzo bliski mojemu sercu, tam zaczynałem tę prawdziwą piłkę, to jest mój klub, spędziłem w nim niedługie, ale ciekawe lata.

Stamtąd ruszył Pan w świat.
Jak każdy młody chłopak chciałem spróbować swoich umiejętności i miałem nadzieję że uda się mi gdzieś zaistnieć.

Nie było mowy o opuszczeniu Lecha na rzecz innego klubu, ale krajowego?
Nie, to w ogóle nie wchodziło w grę.

Dzisiejszy Lech kolarzy się przede wszystkim z Artjomem Rudniewem. Co zrobić, by zatrzymać tę maszynę do strzelania goli?
Cały Lech jest dobrą drużyną, ma niezłych zawodników i trzeba na nich uważać. My musimy patrzeć na siebie, zawsze to powtarzam. Jeśli my będziemy grać dobrze, ofensywnie, to będziemy także Rudnewa trzymać dalej od naszej bramki i o to tutaj chodzi.

W dzisiejszej piłce nie ma już indywidualnego krycia, ale np. odcięcie od podań to jest klucz do zneutralizowania tego zawodnika.
Zgadza się, my musimy zagrać swój mecz i wtedy Rudniew nie będzie dochodził do bramkowych sytuacji.

Lech ostatnio gra w kratkę - przegrał z Wisłą u siebie, pokonał Jagiellonię Białystok, ale uległ we Wrocławiu i wymyka mu się wysoka pozycja w tabeli, a to działa na waszą niekorzyść.
Nie podchodzę tak do tego, musimy robić swoją pracę, wygrać mecz, podobnie zresztą jak Lech, dlatego sądzę, że będzie to ciekawe spotkanie.

Z Lechem Cracovii zwykle grało się dobrze w Krakowie.
Oni grają na naszym terenie więc myślę, że bardziej obawiają się nas, niż my ich.

W Lechu są jacyś pańscy koledzy, np. Bartosz Śłusarski?
Znamy się oczywiście, ale nie utrzymujemy stałych kontaktów, od czasu do czasu jest jakiś telefon. Z kadry z kolei znam się z Rafałem Murawskim

Macie za sobą dopiero trzy treningi z nowym szkoleniowcem, trenerem Dariuszem Pasieką, co można o nim powiedzieć?
Jest nowy duch, zmiana treningów, więcej teraz trenujemy, zajęcia są na pewno dłuższe i cięższe. Ale przyjemne też, nie jest tak, że tylko męczymy się i nic z tego nie ma.

Wybieramy najpiękniejszą kandydatkę do Sejmu z Małopolski [ZDJĘCIA]. Zdecyduj, kto powinien wygrać!

Prawybory. Kto powinien zostać posłem? Głosuj: Małopolska Zachodnia okręg 12, Kraków okręg 13, Podhale Nowy Sącz okręg 14, Tarnów okręg 15.

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

K
Kolejarz

Lech trzecim składem rozkłada najemników takich jak wy

t
taki ktoś

Poziom i gra prawie Barcelony, a strach przed degradacją jest w oczach. Śmieszny ten klub. Pewnie po 4 wygranych, mówiono by, że Cracovia byłaby w Lidze Mistrzów i salony świata !

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3