Rekolekcje wielkanocne. Wtorek: Pamięć warunkiem wychowania młodzieży

Ks. Robert Nęcek
Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polskapresse
Jan Paweł II zwracając się do ludzi młodych powiedział: "starajcie się, aby prawa i obyczaje nie lekceważyły transcendentnego sensu ludzkiego istnienia ani moralnych aspektów życia". Papieskie zdanie jest pedagogicznym wołaniem o kulturę spotkania z człowiekiem starszym i zniedołężniałym. Wzięcie odpowiedzialności za seniora oznacza, że "chcemy jego dobra i czynimy to, co dla niego dobre, pragnąc, by otworzył się on na logikę dobra".

Zobacz także: Rekolekcje wielkanocne. Poniedziałek: Szacunek dla seniora

Inaczej mówiąc - trzeba umieć przyjąć osobę starszą Umiejętność przyjęcia jest czymś ważnym. Papież Franciszek powiedział: "kiedy wielkodusznie przyjmujemy kogoś i czymś się z tą osobą dzielimy - odrobiną jedzenia, miejscem w naszym domu, naszym czasem - nie tylko nie stajemy się biedniejsi, ale się ubogacamy".

Mając na uwadze dobro ludzi młodych i dobro seniorów - warto promować kulturę spotkania. Na czym ona polega? Na wychowywaniu młodego pokolenia i przekazywaniu mu pamięci rodzinnej. Nie można prowadzić procesu wychowawczego w oderwaniu od pamięci, gdyż staje się ona siłą jednoczącą członków rodziny.

Dlatego Franciszek podkreśla, że: "rodzina pozbawiona pamięci nie zasługuje na to, by zwać się rodziną. Rodzina, która nie szanuje dziadków, będących żywą pamięcią, nie otacza ich opieką, to rodzina zdezintegrowana. Natomiast rodzina i naród, które czerpią ze wspomnień, są rodziną i narodem przyszłości".

Kultura pamięci w procesie wychowywania wyzwala nadzieję, a nadzieja jest sposobem otwarcia się na ludzi starszych, którzy "tak bardzo cierpią, i słuchając ich mądrości - zauważa Franciszek - przyjmijmy tę nadzieję, troszcząc się o dzieci".

Oznacza to, że wychowywanie dzieci i młodzieży zakłada równowagę między wolnością a dyscypliną, gdyż "bez zasad postępowania obowiązujących na co dzień, także w rzeczach błahych, charakter się nie kształtuje i nie jest się przygotowanym do stawienia czoła próbom, których nie zabraknie w przyszłości".

W ten sposób w relacji do osób starszych zostaje wyzwolona nadzieja a "kto ma nadzieję - mówił Benedykt XVI - żyje inaczej; zostaje mu dane nowe życie". Choć bez nadziei także można wędrować przez świat, to jednak "stajemy się wtedy zimni, obojętni, pełni dystansu i odrzucający innych", a pojawiający się duchowy paraliż sprawia, że "dusza jest chora".

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Youtube'ie, Twitterze i Google+
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czyt.
Święta to wysyp kiczu i torturowanie religią katolicką. Spacer z śiatecznym koszem...to obciach.
Dodaj ogłoszenie