Rekordowy budżet Krakowa i rekordowe zadłużenie. Rośnie dwa razy szybciej niż dochody

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Budżet Krakowa na rok 2021 jest rekordowy. Niestety, rekordowe jest też zadłużenie
Budżet Krakowa na rok 2021 jest rekordowy. Niestety, rekordowe jest też zadłużenie Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Wydatki w projekcie budżetu Krakowa na rok 2021 przekraczają już 7 mld zł. Rekordowy ma być też deficyt, bo wynoszący prawie 750 mln zł. Kraków zadłuża się na potęgę. Od pięciu lat dług Krakowa rośnie dwa razy szybciej, niż dochody miasta.

FLESZ - PiS utraci większość?

Choć słyszymy co chwilę, że mamy kryzys, że spadają dochody, to jednak w projekcie budżetu nie widać zaciskania pasa. Do 2020 roku budżet Krakowa rósł z roku na rok. W roku 2019 wydatki wynosiły 6,01 mld zł, a dochody 5,61 mld zł. Na ten rok wydatki planowano na poziomie 6,65 mld, a dochody 6,25 mld.

Pandemia koronawirusa i spowodowany nią kryzys gospodarczy znacząco odbił się na dochodach wszystkich samorządów, w tym miast. W zapaści są branże turystyczna czy eventowa. Gorzej radzi sobie gastronomia, kultura, czy branża związana z siłowniami i fitnessem.

Kryzys, a budżet rekordowy, w tym na inwestycje

Tymczasem projekt budżetu Krakowa na rok 2021, który przygotował prezydent Majchrowski, zakłada rekordowe wydatki wynoszące aż 7 mld 17 mln zł! Dochody zaplanowano na poziomie 6 mld 274 mln zł. Deficyt Krakowa ma wynieść 742 mln zł. Zadłużenie Krakowa nigdy nie było tak wysokie. Jak mówią urzędnicy, deficyt zostanie pokryty z kredytów i emisji obligacji. Z pożyczek finansowane są tylko inwestycje, a więc rozwój miasta, a nie wydatki bieżące.

– Projekt budżetu został oparty na prognozach ministerstwa finansów i założeniu, że epidemia będzie ustępować, a sytuacja gospodarcza się z czasem ustabilizuje. Zależy nam przede wszystkim na utrzymaniu inwestycji, bo to one podnoszą jakość życia w mieście, a także stanowią dźwignię lokalnej gospodarki. Są ważne zwłaszcza teraz, kiedy zagrożonych jest wiele miejsc pracy

– podkreśla prezydent Krakowa. Zaznacza też, że miasto będzie musiało oszczędzać na wydatkach bieżących. Ograniczenia mają być jednak jak najmniej dotkliwe dla mieszkańców.

Pomimo tego, że ludzie tracą pracę, zamykane są kolejne biznesy, to urzędnicy założyli, że wpływy do budżetu będą rosły. Faktem jest, że do początku 2020 roku, każdy budżet był większy – rosły przychody, dochody, a za nimi także wydatki. Pandemia zahamowała jednak wiele dziedzin gospodarki, w tym tak ważną dla budżetu Krakowa turystykę. Urzędnicy mimo to założyli większe wpływy z podatków w 2021, niż to, co zakładano na rok 2020, jeszcze przed pandemią.

Urzędnicy zakładają wyższe wpływy z podatków

I tak wpływy z podatku PIT na rok 2020 (plan na 1.1.2020) szacowano na 1 mld 824 mln zł. Plan na rok 2021? Dochody większe o ponad 40 mln zł - 1 mld 866 mln zł. Założono natomiast, że niższe będą wpływy z CIT i mają spaść ze 190 do 150 mln zł. Całościowo założono dochody wyższe o 20 mln zł – wzrost z 6 mld 254 mln zł do 6 mld 274 mln zł.

Jeśli chodzi o wydatki bieżące, to rosną z 5 mld 496 zł (plan na 2020) do 5 mld 726 mln zł. Natomiast majątkowe rosną z 1 mld 238 mln zł do 1 mld 290 mln zł. Plan wykonania wydatków majątkowych na 30 września 2020 wynosił 1 mld 351 mln zł.

- Zastanawiająca jest skala wydatków na inwestycje. Jak jest kryzys, to nie planuje się aż takich inwestycji. Pytanie, czy wszystkie te wydatki musimy ponieść. Do tego jesteśmy jeszcze na górce inwestycyjnej, więc koszty wielu inwestycji są ciągle wysokie

– zauważa radny PiS Mariusz Kękuś, wiceprzewodniczący komisji budżetowej.

Jego zdaniem powinno się odłożyć w czasie chociażby zadania koncepcyjne, np. na nowe linie tramwajowe, choć podkreśla, że trwające inwestycje trzeba dokończyć. - Wydaje mi się, że część inwestycyjna jest za duża. Jak mieliśmy prosperity, to przeznaczaliśmy na to 600-700 mln, a teraz ponad 1 mld zł – dodaje.

Zadłużenie Krakowa rośnie dwa razy szybciej, niż dochody

Cały czas rośnie zadłużenie Krakowa i to bardzo szybko, jeszcze przed pandemią koronawirusa. Na koniec 2015 r. zadłużenie miasta wynosiło 2 mld 13 mln. Planowany całkowity dług Krakowa na koniec 2020 to blisko 3,5 mld zł. Na koniec tego roku deficyt ma wynieść 611 mln zł (na początku 2020 planowano 480 mln), więc dług wkrótce przekroczy 4 mld zł.

- To oznacza, że w 2021 roku, czyli w ciągu sześciu lat, dług zwiększy się o ponad 2 mld zł, czyli o około 100 proc. Dochody w tym czasie odpowiednio wzrosły z 4 mld 135 mln zł w roku 2015 do poziomu 6 mld 275 mln w roku 2021. Czyli o 50 proc. To jest poważny problem, że dług rośnie dwa razy szybciej niż dochody. Koronawirus nie jest winowajcą tej fatalnej polityki finansowej – uważa Mariusz Kękuś.

Jak jednak dodaje, skala deficytu na rok 2021 mimo wszystko go nie przeraża. - Dopuszczam zadłużanie, żeby utrzymać funkcjonowanie miasta w różnych obszarach. Mimo wszystko dziwi tak optymistyczny budżet. Rekordowy budżet w trakcie kryzysu to odważna decyzja - kwituje radny.

Zaskoczony skalą budżetu jest także Andrzej Hawranek, radny KO i przewodniczący komisji budżetowej.

TOP 10 najbogatszych gmin w Małopolsce. Kraków liderem, a kto dalej?

- Choć rozumiem podejście w wydatkach na inwestycje. Wielu ekonomistów mówi, że sposobem na pandemię jest stymulowanie rozwoju i inwestowanie. Podobne podejście ma Warszawa. Tak próbuje się przeciwdziałać pandemii - uważa radny. - Rozwój ma być stymulowany z zadłużenia. Kraków mówi o emisji obligacji, np. na 20 lat. Miasto ma bardzo dobre ratingi i chętni na obligacje się znajdą. Tak działa teraz cały świat - dodaje.

Takie podejście na świecie prezentuje np. Larry Summers, były sekretarz skarbu USA i doradca Joe Bidena w kampanii prezydenckiej. - Dużą część odbudowy gospodarek będą stanowić inwestycje publiczne. Dla państw, których polityka wyjścia z kryzysu opiera się o inwestycje infrastrukturalne, otwiera się ogromna szansa – mówi Summers.

Andrzeja Hawranka nie dziwią zakładane wyższe wpływy podatkowe od osób fizycznych. - Jeśli spojrzeć na dane o wynagrodzeniach, to te paradoksalnie nie spadają, wręcz rosną. Pamiętajmy jednak, że budżet jest zawsze planem, a potem i tak się go poprawia w ciągu roku – kwituje radny.

Najważniejsze inwestycje w budżecie na rok 2020:

  • transport: budowa linii KST z Krowodrzy Górki na Górkę Narodową, przebudowa stacji kolejowej SKA "Swoszowice" wraz z budową parkingu P+R, rozbudowa al. 29 Listopada oraz ulic: Igołomskiej, Klasztornej, Stelmachów i Piaskowej, przebudowa ul. Glinik, budowa Trasy Wolbromskiej, budowa układu komunikacyjnego dla obsługi Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu;
  • oświata: budowa dwóch szkół podstawowych (osiedla Kliny i Złocień), rozbudowa SP nr 50 przy ul. Katowickiej;
  • sport i rekreacja: budowa basenu przy ul. Eisenberga, budowa basenu przy SP nr 155, budowa hali sportowej przy SP nr 151, budowa hali sportowej przy SP nr 74;
  • zagospodarowanie zieleni: park Zakrzówek, zagospodarowanie parku Duchackiego, rewitalizacja Bulwarów Wiślanych „Wisła łączy”, rewaloryzacja parku Bednarskiego i Wzgórza Lasoty;
  • kultura i ochrony dziedzictwa: adaptacja budynku przy ul. Rakowickiej 22 na centrum wystawienniczo-edukacyjne Muzeum Fotografii, rewitalizacja fortów Borek i Łapianka, budowa Centrum Kultury Ruczaj, modernizacja Galerii Sztuki Współczesnej Bunkier Sztuki;
  • zdrowie: termomodernizacja Szpitala Specjalistycznego im. S. Żeromskiego oraz budowa w tym szpitalu dodatkowego pawilonu dla potrzeb SOR wraz z wyposażeniem;
  • pomoc i integracja społecznej: budowa DPS dla osób przewlekle somatycznie chorych przy ul. Praskiej.

Czytaj także

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
18 listopada, 18:05, Zbigniew Rusek:

Mogliby nie budować tramwaju przez meissnera i Młyńską, gdyż on - jak twierdzą wtajemniczeni - powstanie kosztem już istniejących na ul. Młyńskiej i Pilotów linii autobusowych, a to jest nie do przyjęcia. Za podniesienie ręki na choć jedną linię autobusową urzędnikowi, który podejmie taką decyzję można życzyć tylko ... potrącenia na pasach przez autobus. Precz z tramwajem na Meissnera i Młyńskiej!!! Nie budować biurowców w Krakowie!!! W biurach siedzą szkodniki i pasożyty - z pracy biurowej nie ma pożytku ani dochodu a nieraz są szkody.

Dewastacja Krakowa..bez ładu i składu

G
Gość

Moze skarbnik oszalał od covida? Mgła mózgowa..a radni nie lepsi..jak można na takie fanaberie pozwalać ?

G
Gość

Jacuś jest jak Gierek, choć ten zadłużał Polskę robiąc niekiedy rzeczy które służyły obywatelom. To najgorszy prezydent miasta Krakowa .

G
Gość

To będzie wina Radnych, że pozwalają Majchrowskiemu pozostawić zgliszcza...

...i tyle

"Kraków zadłuża się na potęgę" - błąd: SAM się nie zadłuża, tylko JEST ZADŁUŻANY przez niekompetentny (a może wręcz przestępczo działający) zarząd.

No, cóż: były niedawno wybory na prezydenta i kogo Krakowianie wybrali? Chcieli - to mają.

Z
Zbigniew Rusek

Mogliby nie budować tramwaju przez meissnera i Młyńską, gdyż on - jak twierdzą wtajemniczeni - powstanie kosztem już istniejących na ul. Młyńskiej i Pilotów linii autobusowych, a to jest nie do przyjęcia. Za podniesienie ręki na choć jedną linię autobusową urzędnikowi, który podejmie taką decyzję można życzyć tylko ... potrącenia na pasach przez autobus. Precz z tramwajem na Meissnera i Młyńskiej!!! Nie budować biurowców w Krakowie!!! W biurach siedzą szkodniki i pasożyty - z pracy biurowej nie ma pożytku ani dochodu a nieraz są szkody.