Sądeckie powietrze pełne szkodliwego pyłu

Sławomir Wrona
W Nowym Sączu coraz ciężej oddychać. Jak informuje wojewódzki inspektorat ochrony środowiska, 4 i 10 lutego ilość pyłu w powietrzu w tym mieście drastycznie przekroczyła poziom alarmowy.

10 lutego o godzinie 11 to przekroczenie było blisko trzykrotne. Granica stanu alarmowego to 200 gramów cząsteczek pyłu PM10 na metr sześcienny powietrza. W tym dniu było go natomiast średnio 291 gramów na metr sześcienny, a w szczycie aż 628!

Jak tłumaczą autorzy komunikatu o stanie sądeckiego powietrza, jest to spowodowane z jednej strony położeniem Nowego Sącza, z drugiej strony porą roku i warunkami atmosferycznymi. Miasto położone jest w kotlinie, co utrudnia jego przewietrzanie. Ponadto przy niskim ciśnieniu i bezwietrznej pogodzie pył osiada, tworząc typowy miejski smog.

Niestety, w sporej części do wzrostu zapylenia przyczyniają się sami mieszkańcy. Jest to bowiem nie tylko skutek działalności przemysłowej, lecz także dużego ruchu samochodów i emisji spalin oraz palenia w instalacjach grzewczych powracającym do łask węglem.

Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że mimo apeli i przestróg w przydomowych kotłowniach spalane są materiały, których wykorzystanie w ten sposób jest wręcz zabronione, a powstające spaliny są bardzo toksyczne.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie