reklama

Sezon infekcyjny w pełni. Wirus grypy już atakuje w Małopolsce

Iwona Krzywda
Iwona Krzywda
Pixabay
Od początku sezonu infekcyjnego z powodu powikłań pomocy na oddziałach szpitali wymagało już 157 mieszkańców naszego województwa. Szczyt zachorowań na grypę dopiero przed nami, lekarze apelują więc o korzystanie ze szczepień chroniących przed tym wirusem.

WIDEO: Barometr Bartusia

- Przyjmujemy coraz więcej osób z objawami chorób infekcyjnych, w tym grypy. Dotyczy to zarówno dorosłych jak i dzieci, a należy się spodziewać, że w najbliższych tygodniach pacjentów będzie coraz więcej – mówi dr Jerzy Radziszowski, prezes zarządu krakowskiego Centrum Medycznego Diamed.

Tylko w Krakowie przez ostatnie dwa miesiące z objawami grypy do lekarzy zgłosiło się już ponad 18 tys. osób. 34 z nich wymagały pomocy na oddziałach szpitali - głównie ze względu na zaostrzone dolegliwości ze strony układu oddechowego. Wirus atakuje także w innych częściach naszego województwa. Od początku września na grypę zachorowało blisko 71 tys. Małopolan. Do szpitali skierowano 157 z nich - o ponad 50 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Tymczasem szczyt zachorowań dopiero przed nami. Wirus grypy największe żniwo zazwyczaj zbiera bowiem w okresie od stycznia do marca.

Jak podkreślają specjaliści, grypy nie należy lekceważyć, bo nieleczona może prowadzić do bardzo poważnych powikłań: zapalenia płuc, zapalenia mięśnia sercowego czy ciężkiej niewydolności oddechowej, a w konsekwencji nawet śmierci. W ostatnim sezonie infekcyjnym - najtragiczniejszym pod tym względem od lat - wirus w całej Polsce położył do szpitalnych łóżek aż 17 tys. osób, zabił 150 Polaków, głównie seniorów.

Eksperci nie mają wątpliwości, że najlepszym sposobem profilaktyki przed grypą są szczepienia ochronne. Ich skuteczność sięga nawet 70-90 proc., a jeśli po przyjęciu szczepionki do zachorowania jednak dojdzie, ma ono zdecydowanie łagodniejszy przebieg. Sięganie po tego rodzaju preparaty w naszym kraju ciągle nie cieszy się jednak popularnością, a korzysta z nich zaledwie kilka procent Polaków.
- Jeszcze dziesięć lat temu w naszej placówce rocznie szczepiliśmy przeciwko grypie ok. 700-800 osób, teraz to ok. 100 osób. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat zainteresowanie pacjentów wprawdzie nieznacznie wzrosło, ciągle jest ono jednak na bardzo niskim poziomie - mówi dr Radziszowski.

Z profilaktyki grypy powinny korzystać szczególnie osoby z tzw. grup ryzyka, wyjątkowo narażone na groźne powikłania. Należą do nich m.in. dzieci, kobiety w ciąży, osoby przewlekłe chore np. cukrzycy oraz seniorzy. Żeby zachęcić tych ostatnich do skorzystania z ochrony przed grypą, przed rokiem Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się dopisać tego rodzaju preparaty do listy leków refundowanych. Osoby po 65. roku życia za szczepionki na grypę w okienkach aptek płacą połowę ceny, czyli niespełna 23 zł, pozostali muszą wyłożyć pełną kwotę. Preparaty w tym roku pojawiły się nad Wisłą z opóźnieniem, obecnie receptę na nie bez problemu można jednak zrealizować w większości aptek w naszym województwie.

Czytaj także

Wideo

Materiał oryginalny: Sezon infekcyjny w pełni. Wirus grypy już atakuje w Małopolsce - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
15 listopada, 11:26, strachy na Lachy:

A kto badał, ze to wirus grypy?! Może jednak zwykłe zasmarkanie ból głowy.

niech pan nie będzie taki pewny , to nawet lepsza "grypa" może być , natomiast opieka nocna w szpitalu , gdzie są lekarze za szpitala to pomyłka , tam jest potrzebny lekarz a POZ-tu a nie mentalność z kliniki gdzie robi karierę

s
strachy na Lachy

A kto badał, ze to wirus grypy?! Może jednak zwykłe zasmarkanie ból głowy.

G
Gość

Bardzo dużo przypadków jak na początek sezonu. No cóż, Kraków jest przeludnionym miastem a to sprzyja przenoszeniu się chorób zakaźnych (w przeludnieniu ludzie łatwiej się od siebie zarażają). A niektórzy urzędnicy chcą, by Kraków miał jeszcze więcej mieszkańców. Tak być nie może! Ludność napływowa powinna wrócić do rodzinnych stron (inne miasta Polski się wyludniają), trzeba wyburzyć biurowce (one - niestety - przyciągają ludzi jak magnes) i na ich miejscu założyć parki. W Karpaczu bardzo rzadko dochodzi do zwiększonej liczby zachorowań (dobre powietrze oraz o wiele mniejsze zaludnienie). Przeludnione miasto to większe prawdopodobieństwo epidemii. Już w Krakowie pojawia się gruźlica.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3