Śmiertelny wypadek na S11. Na trasie Kórnik - Poznań bus wjechał w ekipę drogowców. Nie żyją 2 osoby. "Kierowca mógł być zmęczony"

SZKI, BKIJ
Do tragicznego wypadku na S11 w rejonie Kórnika doszło w czwartek rano, około godz. 6. Bus wjechał w ekipę drogowców, która przygotowywała się do pracy przy remoncie nawierzchni.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->
Do tragicznego wypadku na S11 w rejonie Kórnika doszło w czwartek rano, około godz. 6. Bus wjechał w ekipę drogowców, która przygotowywała się do pracy przy remoncie nawierzchni.Przejdź do kolejnego zdjęcia --->Waldemar Wylegalski
Tragiczny wypadek na S11 na trasie Kórnik - Poznań. W czwartek, 29 lipca na węźle Kórnik - Południe bus wjechał w ekipę drogowców. Nie żyją 2 osoby.

Do tragicznego wypadku na S11 w rejonie Kórnika doszło w czwartek rano, około godz. 6. Bus wjechał w ekipę drogowców, która przygotowywała się do pracy przy remoncie nawierzchni.

- Bus uderzył w cztery zaparkowane samochody obsługi technicznej. Niestety dwóch robotników zginęło na miejscu - informuje Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

Kierowca busa został przewieziony do szpitala na badania. - Już z niego wyszedł, bo nie odniósł żadnych obrażeń. Nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków - zaznacza Borowiak.

Jakie są wstępne przyczyny tragedii? - Kierowca nie dość dobrze obserwował to, co się dzieje przed nim na drodze lub mógł być też zmęczony wielogodzinną podróżą - uważa rzecznik wielkopolskiej policji.

- Ludzie uważajcie na drodze, jak są roboty drogowe zwolnijcie!. Dziś widziałam ten wypadek i pana przełamanego w pół na barierce. Widok masakryczny - informuje świadek tragedii na grupie FB "Gdzie jest wypadek w Poznaniu".

Zobacz zdjęcia z wypadku na S11:

Ruch w kierunku Poznania przez wiele godzin był utrudniony. Od godz. 13 odbywa się bez problemów.

Wypadek w Opolu. Roztrzaskał nowiutkiego kampera o wiadukt nad ul. Krapkowicką

Wypadek w Opolu. Roztrzaskał nowiutkiego kampera o wiadukt n...

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opublikowało raport "Wypadki drogowe w Polsce w 2018 roku". Dowiadujemy się z niego między innymi, na których drogach krajowych dochodzi do największej liczby wypadków i gdzie ginie najwięcej osób. W 2018 roku na tych drogach doszło do 7 195 wypadków, w których zginęło 957 osób, a rannych zostało 9 175 osób. Sprawdź 10 najbardziej niebezpiecznych dróg krajowych w Polsce.Przejdź dalej --->

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Sprawdź też:

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Materiał oryginalny: Śmiertelny wypadek na S11. Na trasie Kórnik - Poznań bus wjechał w ekipę drogowców. Nie żyją 2 osoby. "Kierowca mógł być zmęczony" - Głos Wielkopolski

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Przecież wystarczy zorganizować jakiegoś wujka/kuzyna/szwagra z ekipy rządzącej, niech zacznie produkcję oznakowania, oświetlenia robót i przyczep z kanistrami wody, zrobić pod niego przetarg i od razu będzie bezpieczniej! Same korzyści i będzie bezpieczniej, a i kolejne świnki będą napasione, choć po brzuch w błocie :-)
G
Gość
Zawsze zastanawiało mnie, że często giną Ci, którzy ...mają pierwszeństwo. Tu podobnie, zginęli, ale czy roboty zostały właściwie oznakowane? Bo oznakowanie musi być zgodne z przepisami, ale czy z normami bezpieczeństwa? Czy z uwzględnieniem ryzyka trasy ruchliwej - drogi krajowej? Jak kilka osób już poniżej napisało - warto nad tą kwestią podyskutować, bo będą ginąć kolejni - żadnymi karami, żadnymi sankcjami nie nauczymy milionów kierowców skupienia, wypoczynku, czy przewidywania. Nie zrobimy tego jak za dotknięciem różdżki!
G
Gość
Na AOW jest to samo słabe oznakowanie ostatnio też był śmiertelny wupadek gosc wjechał w zamiatarke nie zabezpieczona
G
Gość
1. Wyłączyć pas ... parę kilometrów przed

2. Stawić przyczepę z wodą ( 100 - 200 metrów przed)- cysternę z sygnalizacja, sygnalizacja migająca - animacja !!! Krzyżyk szczałka gdzie należy zjechać.

3. od przyczepki zabezpieczającej ustawia nie pachołki aż do miejsca pracy aby nikt za nią nie wjechał ponownie na pas.

4. i dopiero wtedy przed miejsce pracy barierka, auto

Tak to robią inni ...
G
Gość
29 lipca, 23:14, Gość:

bus i kierowca pracuja dla jakies firmy , wiec niech firma zaplaci odszkodowanie , czy to takie trudne znalezc winnych , kazdy kierowca ktory ma taki wypadek , powinien tracic prawo do wykonywania takiej pracy z automatu a co bedzie ??? a bedzie jak zwykle sprawa przycichnie , umarli nie oskarza, a "zmeczony ", acxh , strasznie bylem zmeczony morderca wroci do roboty ,

Błedy kierowcy popełniają ..... drogowcy w Niemczech potrafią to o wiele wiele bezpieczniej wykonać .. a w Polsce nikt nie szanuje życia pracowników.

Aż tak daleko nie mamy aby skopiować wzorce od sąsiada .... który od lat 70 stosuje to i ich rozwiązanie nie jest opatentowane.

A w Polsce .. po taniości.

G
Gość
29 lipca, 23:11, Gość:

i co ? teraz dowiemy sie ze zabici sami sa sobie winni ze pracowali , niezawisle sady zadecyduja ze w zasdzie to zycie najslabszych jest mniej istotne od przeowzonego towaru i pedu wariatow i kretynow ktorzy nie umieja ocenic nawet ze dzis nie powinni juz jechac

Oczywiście .... pracodawca ich winny .... pooglądaj sobie jak to w Niemczech wygląda ... zajęcie pasa !!!

W Polsce zabezpieczenie prac drogowych .... jest bardzo kiepskie. jeżdiło sie po niemczech jak NRD wcielili do RFN ... dużo budowali na drogach i oznakowanie, zabezpieczenie tego ..... kierowca jest wręcz prowadzony jak po sznurku .... w konfrontacji z naszymi drogowcami to jak dziki wschód.

G
Gość
To teraz sobie odpocznie za kratami.

A tak ..... drogowcy w DE potrafia o siebie zadbać .... na drogach szybkiego ruchu dużo przed:

- sygnalizują wyłączenie pasa i to parokrotnie na tablicach.

- stawiają buforową przyczepkę - taki kontener wypełniony wodą

Wszystkie czynności "zajęcia" basa to z BHP na poziomie obsługi lotów na lotnisku.

To tylko i wyłącznie wina drogowców !!!
G
Gość
jak patrze na przekraczajacych predkosc kierowcow busow i pozostalych przewoznikow ,to rzygac sie chce i wiadomo ze poleje sie krew , a tak jezdza w Polsce kierowcy a gina czesto gesto ci ktorzy jada porzadnie
P
Prawda
Kierowca i kierowca! A może ktoś przyglądnie się w jaki sposób są zabezpieczane i oznakowane roboty drogowe? Koszenie poboczy? Dlaczego nikt na to nie zwraca uwagi?!?!? Bardzo często widzę pozostawione/postawione słupki przy samej np dziurze czy nierowności bez żadnego znaku ! Panowie podejmujący prace drogowe z góry zakładają, że KAŻDY MUSI ICH DOSTRZEC! Niestety, nie musi. Kierowcy mają wiele obowiązków, ale zwyczajnie bywają zmęczeni/rozkojarzeni.
m
malek
Kierowca zmęczony jest równie niebezpieczny jak nietrzeźwy, bo i jeden i drugi nie jest w stanie prawidłowo reagować na zmieniające się sytuacje na drodze. I tak samo jak nietrzeźwy, zdaje sobie sprawę z tego, że jadąc w takim stanie stwarza śmiertelne zagrożenie dla innych.
Z
Zbigniew Rusek
Niestety, zbytnio się przywiązuje do przestrzegania limitów szybkości (idiotyczne administracyjne zarządzenia) i znaków zakazu, a jakoś lekceważy się znaki ostrzegawcze.
Dodaj ogłoszenie