Tarnów. Dramat na wycieczce licealistów

Paweł Chwał
Udostępnij:
Kuratorium oświaty nie ma zastrzeżeń do opiekunów szkolnej wycieczki, podczas której 18-letni licealista z Tarnowa spadł z balkonu na II piętrze.

- Wycieczka została zorganizowana prawidłowo, a osoby opiekujące się licealistami miały niezbędne do tego kwalifikacje. Część uczniów była już pełnoletnia. Wszyscy podpisali wcześniej regulaminy określające, co mogą robić, a czego nie - podkreśla Urszula Blicharz, szefowa tarnowskiej delegatury kuratorium oświaty, które wszczęło kontrolę.

Do wypadku doszło podczas pierwszego noclegu w pensjonacie w Karpaczu, gdzie pojechali na cztery dni uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego z Tarnowa.

- Poszkodowany chłopak próbował wdrapać się z balkonu na II piętrze na ten, który znajdował się piętro wyżej. W pewnym momencie ześlizgnął się z drewnianej balustrady i spadł na betonowe podłoże. Doznał bardzo poważnych obrażeń, w tym uszkodzenia twarzoczaszki - mówi Violetta Niziołek z Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze.

W sprawie wszczęto postępowanie, które ma ustalić okoliczności wypadku. W Karpaczu przesłuchani zostali uczniowie i trzy nauczycielki, które opiekowały się 32 licealistami. Kobiety były trzeźwe.

- Tuż przed godziną 1 w nocy jedna z nauczycielek była kontrolnie na korytarzu pensjonatu, ale nic niepokojącego się nie działo, więc do pokojów uczniów nie wchodziła - dodaje Urszula Blicharz.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

.
Dzieci robią co chcą nie dlatego że są złe, tylko tak są wychowane. Oni nie są inni niż my byliśmy. Różnica jest taka, że ja jak przegiąłem to dostałem od ojca paskiem po d..pie i nic mi się nie stało z tego powodu. Spróbuj teraz podnieść rękę na gówniarza, to zaraz policja, pedagog, psycholog i nie wiadomo kto jeszcze się w to wmiesza. Uczą ich od małego w szkole jakie to oni mają prawa, a nie uczą jakie obowiązki, jak żyć między ludźmi. Mało kto ma rodzeństwo, praktycznie wszyscy siedzą na "mediach społecznościowych" a nie potrafią budować żadnej relacji w normalnym życiu. Rośnie banda egoistów zapatrzonych w siebie i w ekrany smartfonów. A najsmutniejsze jest to, że ci ludzi ebędą tworzyć społeczeństwo tego kraju za 10,20, 30 lat. Będą nauczycielami, politykami, policjantami itp. :(
l
lol
Dzieci dzisiaj robią co chcą, wszystkich mają w d***, a nauczycieli szczególnie, którym później dostaje się za takie wybryki nastolatków.
Przejdź na stronę główną Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie