W pierwszym przypadku oszust podający się za policjanta zadzwonił do tarnowianki i poinformował, że jej syn spowodował wypadek drogowy i jest przesłuchiwany na policji. Namawiał, by seniorka dostarczyła 230 tys. zł i w ten sposób zatuszowała sprawę, a mężczyzna uniknął konsekwencji. Gdy kobieta odmówiła, rozmówca szybko się rozłączył.
Kolejny telefon zadzwonił do 81-letniego mężczyzny. Tym razem oszust przedstawił się jako policjant Patryk Kołodziej z komendy przy ul. Traugutta. Starszy pan usłyszał, że policjanci wpadli na trop gangu wyłudzającego pieniądze z kont bankowych. Spytał seniora czy jest sam w domu i jaką kwotę oszczędności zdeponował na koncie. Czujny 81-latek od razu odłożył słuchawkę.
W kolejnym przypadku oszust podał się za wnuczka. Przekonywał tarnowiankę, że potrącił kobietę na pasach i potrzebuje pieniędzy, aby zatuszować sprawę. Miał pecha. Kobieta od razu odpowiedziała, że jest za młoda, żeby być babcią. Rozmówca nNatychmiast się rozłączył.
W sumie we wtorek (9 lipca) oszuści próbowali wyłudzić gotówkę od pięciu osób. W żadnym przypadku im się to nie udało. Tarnowska policja apeluje jednak o ostrożność i nie przekazywanie pieniędzy osobom, których nie znamy. - Jeśli ktoś podaje się za krewnego, zadzwońmy do nich sami i sprawdźmy czy rzeczywiście potrzebują pomocy - instruują funkcjonariusze.
WIDEO: Jak radzić sobie z nieuczciwym kolegą z pracy?
Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news
