Tarnów. Wokół Grupy Azoty zazieleni się. Przy ogrodzeniu chemicznej spółki zasadzono winobluszcz, który wyprodukuje tlen i oczyści powietrze

Paweł Chwał
Paweł Chwał
Winobluszcz zasadzono na początek przy betonowym ogrodzeniu od strony ulicy Chemicznej
Winobluszcz zasadzono na początek przy betonowym ogrodzeniu od strony ulicy Chemicznej Paweł Chwał
Dwieście sadzonek winobluszczu pięciolistkowego zasadzili pracownicy Grupy Azoty przy płocie okalającym tarnowskie zakłady od strony ulicy Chemicznej. To dopiero początek akcji „zazieleniania” sąsiedztwa chemicznego potentata. Docelowo może zostać zasadzonych nawet kilka tysięcy roślin, które stworzyć mają zielone ogrodzenie.

FLESZ - Polacy nie mają oszczędności

Winobluszcz zasłoni betonowe ogrodzenie na Chemicznej w Tarnowie

Przyjmuje się, że duży winobluszcz pięciolistkowy, zajmujący jedynie około pół metra kwadratowego gruntu, może w okresie wegetacji wytworzyć około 2600 metrów kwadratowych listowia.

- Jedna taka roślina może absorbować nawet 500 kilogramów dwutlenku węgla na rok. Tak wyliczają naukowcy. My posadzimy ich na początek 200, ale ogrodzenia wokół zakładów ma potencjał do zasadzenia nawet 2000 sadzonek – wylicza Grzegorz Świderski z biura marketingu segmentu Tworzywa w Grupie Azoty.

Na początek nasadzenia pojawiły się przy ulicy Chemicznej.

- To ogrodzenie liczy sobie już kilkadziesiąt lat i nie wygląda najlepiej. Dzięki tej akcji zyska nie tylko środowisko ale poprawi się również estetyka wokół zakładów, na Chemicznej pięknie się zazieleni – mówi Zbigniew Paprocki, członek zarządu Grupy Azoty, dyrektor generalny tarnowskich zakładów.

Jak dodaje, na jednorazowej akcji się nie skończy. Już wiadomo, że nasadzenia będą kontynuowane przez inne działy i azotowe spółki.

Pracownicy Azotów sami zasadzili rośliny

Filip Grzegorczyk, wiceprezes zarządu dziękował przede wszystkim pracownikom za inicjatywę i za włączenie się w akcję.

- To pokazuje, że w Grupie Azoty mamy fajnych ludzi, którzy jak jedna rodzina, nie wstydzą się wziąć łopat w ręce i włączyć się w tak ciekawą inicjatywę – podkreślał.

Nasadzony winobluszcz ma przetwarzać pochłonięty dwutlenek węgla w tlen, dodatkowo jego pnącza są w stanie wyłapywać i kumulować metale ciężkie, oczyszczać powietrze z drobnych pyłów i zanieczyszczeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie