Tatry. Wszystkie parkingi przed Morskim Okiem tylko przez internet

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Parking na Łysej Polanie w ostatnie weekend był wypełniony po brzegi. Teraz mogą tam wjechać jedynie ci, którzy zakupili wcześniej bilety przez internet KPP Zakopane
Już wszystkie parkingi w rejonie szlaku do Morskiego Oka trzeba rezerwować przez internet. Ani na Palenicę Białczańską, ani na Łysą Polanę turysta nie wjedzie bez biletu zakupionego online – nawet jeśli będzie tam wolne miejsce postojowe.

FLESZ - Ogromny spadek liczby podróży

Tatrzański park Narodowy postawił kolejny krok do zinformatyzowania parkingów w najbardziej tłocznym rejonie Tatr – przy szlaku do Morskiego Oka. Najpierw w maju TPN wprowadził elektroniczną formę rezerwacji biletów na Palenicy Białczańskiej – na parkingu najbliżej szlaku do Morskiego Oka. Dotychczas jednak ci, którzy postoju auta nie zamówili sobie online, mogli skorzystać z drugiego parkingu na Łysej Polanie. Teraz i ten parking został objętym rezerwacją online.

- Zdecydowaliśmy się stopniowo zwiększać liczbę miejsc postojowych sprzedawanych online. Teraz już są w sprzedaży niemal wszystkie. Na obu parkingach w sumie mamy 1000 miejsc, a poprzez internet sprzedajemy 800. 200 miejsc zostawiliśmy jako bufor – m.in. dla tych, którzy zdecydują się nocować w górach – mówi Wojciech Stankiewicz z Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Rezerwacji miejsc nie da się zrobić w dniu wycieczki do Morskiego Oka. Trzeba to zrobić najpóźniej do północy dnia poprzedniego. Już widać, że wiele osób robi jednak rezerwacje z kilku dniowym wyprzedzeniem. - Choć z tego, co analizujemy, gros rezerwacji wpada z krótkim wyprzedzeniem, w zależności od prognoz pogody. Może się więc zdarzyć, że nawet w sierpniu, który jest najbardziej tłocznym miesiącem w górach, wciąż będą wolne miejsce postojowe. Bo akurat prognozy pogody nie będą najlepsze – zaznacza Stankiewicz.

Wykonawca wyrzucony z budowy zakopianki: Gdybyśmy zrobili to...

To, czy są wolne miejsca, można sprawdzić w sklepie internetowych – w aplikacjach i na stronie tpn.pl. Jak widać, póki dostępnych jest mnóstwo miejsc parkingowych nawet na 15 sierpnia, gdy jest największy ruch w górach.

Sprzedaż biletów online miała spowodować, że zmniejszą się korki na drodze dojazdowej do Łysej Polany i na Palenicę Białczańską. TPN liczył na to, że jeśli turysta dostanie komunikat, że już nie ma wolnych miejsc parkingowych, ruszy na szlak komunikacją zbiorową, albo wybierze inny szlak.

Choć TPN informuje o sprzedaży biletów online od maja, nadal jest sporo osób, które i tak jadą do Morskiego Oka własnym samochodem – licząc, że gdzieś uda się im jednak zaparkować.

- Niestety, do wielu ta informacja o rezerwacji miejsc online nie dotarła. W pogodne dni nadal jest na tej drodze spory ruch. Turyści, gdy dojeżdżają i widzą zapełniony parking, próbują parkować na poboczach, gdzie się da. Nasze patrole są tam codziennie od rana i starają się kierować ruchem, tam by nie dopuścić do zablokowania przejazdu – mówi asp. Sztab. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.

Często zdarza się, że samochody zaparkowane na poboczach trzeba odholować. Średnio w ciągu weekendu, gdy ruch jest największy, policja nakazuje odholowanie 3-4 samochodów.

- Na podobny krok zdecydowali się także policjanci ze Słowacji, gdzie również nasi turyści zaczęli szukać miejsca na postój. Ostatnio nawet dotarły do nas informacje, że musieli oni wspomagać się lawetami z Popradu – zaznacza Wieczorek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie