18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Technikum z Sącza najlepsze wg miesięcznika "Perspektywy"

Anna Oskierko
Uczniowie przyznają, że  szkoła jest wymagająca. Przekonują, że wolą, gdy tu dostają trójkę, niż gdyby w innych szkołach dostawali piątki. W ich technikum stawia się na wysoki poziom edukacji
Uczniowie przyznają, że szkoła jest wymagająca. Przekonują, że wolą, gdy tu dostają trójkę, niż gdyby w innych szkołach dostawali piątki. W ich technikum stawia się na wysoki poziom edukacji Anna Oskierko
Krystyna Rembiasz, wicedyrektor Technikum Zawodowego nr 7 w Nowym Sączu przy ul. Limanowskiego, nie kryje dumy z miejsca szkoły w rankingu miesięcznika "Perspektywy".

- Od dziś, gdy ktoś zapyta, do jakiej szkoły chodzicie, odpowiadajcie, że do najlepszego technikum w Polsce! - wicedyrektor uśmiecha się do uczniów zgromadzonych na korytarzu placówki.

Szkoła, która w rankingu "Perspektyw" zajęła pierwszą lokatę wśród techników, ma powody do radości.
- Wszyscy ciężko pracujemy na ten sukces - zapewnia wicedyrektor Zbigniew Kudlik. - Już od kilku lat jesteśmy w krajowej czołówce. W ubiegłym roku zajęliśmy czwarte miejsce w rankingu, więc spodziewaliśmy się, że będziemy wysoko, ale zwycięstwo to dla nas niespodzianka.

Szkoły były oceniane na podstawie wyników olimpiad, matur oraz egzaminów zawodowych. W każdym z tych kryteriów technikum ma się czym chwalić. Jego uczniowie mówią, że trzeba dużo się uczyć, ale dzięki temu, że nauczyciele są wymagający, przychodzą sukcesy.

- Wolę dostać tróję tutaj, bo więcej znaczy niż piątka w innej szkole - mówi Adrian Baran z klasy pierwszej. Tu ocena ma inną wartość. Naprawdę trzeba na nią zasłużyć. Dyrektorzy podkreślają, że chętnie nagradzają uczniów nawet za drobne osiągnięcia. To sprawia, że młodzi ludzie nabierają pewności siebie i nie boją się próbować sił w konkursach. Odważyli się m.in. Albert Kożuch i Paweł Krasiński, którzy zostali finalistami VI Olimpiady Innowacji Technicznej.

- Napisaliśmy program do nauki angielskiego. Dzięki niemu już dostaliśmy indeksy na studia - cieszy się Albert. Ich program jest wykorzystywany w szkole i służy innym. - Nasi uczniowie święcą triumfy w olimpiadach wiedzy elektrycznej i elektronicznej, innowacji technicznej, olimpiadzie Euroelektra, wiedzy o wynalazczości - wylicza wicedyr. Krystyna Rembiasz. Uczniowie angażują się w ciekawe przedsięwzięcia, nie tylko z dziedzin związanych z ich przyszłym zawodem.

- Stworzyłem film o społeczności romskiej - chwali się Damian Gromala, uczeń zwycięskiej szkoły. Jego praca została nagrodzona na festiwalu Ofeliada i na Filmowych Zwierciadłach w Ostrołęce. Młody twórca przyznaje, że szkoła daje aktywnym uczniom możliwości rozwoju.

- Tutaj mogę zdobyć doświadczenie, i zawodowe, i życiowe - podkreśla uczeń. Technikum nr 7 wybrał ze względu na jego renomę oraz by kontynuować rodzinną tradycję.

- Szkoła cieszy się tak dobrą opinią, że przychodzą do nas dzieci dawnych uczniów - mówi wicedyrektor Rembiasz. Także wielu nauczycieli, a nawet sam dyrektor, Walenty Szarek, to absolwenci tego technikum. Szkoła dysponuje nowoczesnymi pracowniami, w których uczniowie mogą przygotowywać się do zawodu. Dumą placówki jest świetnie wyposażona pracownia automatyki budynkowej. Jak jednak podkreślają nauczyciele i uczniowie, w szkole najważniejsze są nie warunki, ale ludzie. W kolejnym roku szkoła planuje zrobić wszystko, by powtórzyć sukces w rankingu.

- Na razie świętujemy. Dziś uczniowie przychodzą na galowo, są zwolnieni z przepytywania przy tablicy. Odwołaliśmy sprawdziany i kartkówki, a w nagrodę dla naszej młodzieży przygotowaliśmy ogromny tort. Należy im się - mówi Krystyna Rembiasz.

Andrzej Czerwiński, poseł, absolwent sądeckiego "elektryka":

Dlaczego wybrał Pan technikum elektryczne?
Gdy w latach 70. chodziłem do "elektryka", szkoła już miała świetną renomę. W Sączu mówiło się, że jeśli chłopak ma być w życiu kimś, powinien pójść właśnie tu. Szkoła była bardzo wymagająca. Dostać się tam, to było wyzwanie. Sądeckie technikum wyznaczyło mi ścieżkę życia, dało wiedzę i doświadczenie, dzięki którym dostałem się na studia.

Co wyróżnia szkołę?
To, co najlepiej wspominam w tej szkole,to niezwykli ludzie. Mój wychowawca był wymagającym, surowym matematykiem, ale miał podejście do młodych ludzi, pomógł nam w znalezieniu życiowej drogi. Do dziś spotykamy się z nauczycielem w gronie absolwentów. Elektryk tworzy więzi na całe życie.

Jakie wydarzenia z życia szkolnego wspomina Pan najczęściej?

Zawsze przychodzi mi do głowy Dzień Dziecka, gdy uciekliśmy ze szkoły na wagary. Okazało się, że wszyscy mieli taki pomysł - szkoła została pusta. Następnego dnia pisała o nas prasa. Pamiętam, że bałem się, że nauczyciele nas skarcą, tymczasem oni wykazali się wyrozumiałością. Kadra "elektryka" zawsze życzliwie podchodziła do uczniów.

Napisz do autorki:
[email protected]

Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj
Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
"Gazeta Krakowska" na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska