https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

UEFA zamroziła kasę Wisły Kraków

Bartosz Karcz
W sporze Wisły Kraków z firmą Avancesport poszło m.in. o prowizję przy transferze Macieja Żurawskiego do Celtiku Glasgow latem 2005 roku
W sporze Wisły Kraków z firmą Avancesport poszło m.in. o prowizję przy transferze Macieja Żurawskiego do Celtiku Glasgow latem 2005 roku Andrzej Banaś
Wisła Kraków ma dziurę w budżecie na ponad 700 tysięcy euro. Stało się tak dlatego, że UEFA zamroziła krakowskiemu klubowi część należności z tytułu startu w europejskich pucharach. Europejska, piłkarska centrala zdecydowała się na taki krok, żeby w ten sposób zabezpieczyć interesy firmy Avancesport GmbH i związanego z nią Adama Mandziary, z którym "Biała Gwiazda" pozostaje w sporze od kilku lat. Wisła przegrała sprawę w sądzie i będzie musiała rozliczyć się z menedżerem.

Sergiej Pareiko przedłuży kontrakt, jak wiosną będą wyniki

Sprawa jest dość stara i sięga połowy minionej dekady. To wtedy Wisła podpisała umowę z Avancesport GmbH. Firma ta miała świadczyć dla "Białej Gwiazdy" usługi, a jednym z punktów umowy były prowizje, jakie krakowski klub miał wypłacać przy transferach swoich zawodników. W pewnym momencie strony poróżniły się, ale Mandziara utrzymywał, że na mocy umowy Wisła jest mu winna pieniądze. Chodzi o kilka transferów w tym m.in. Macieja Żurawskiego do Celtiku Glasgow. Wisła płacić nie zamierzała, utrzymując że Mandziarze nic się nie należy, więc sprawa trafiła przed oblicze sądu, który przyznał rację menedżerowi i jego firmie.

- To prawda, że UEFA zamroziła wypłatę pieniędzy Wiśle - mówi Adam Mandziara. - Sprawa toczyła się kilka lat, teraz ją wygraliśmy, ale o szczegółach nie będę się wypowiadał, bo tym zajmują się już prawnicy Wisły i moi.

Związki Wisły z Adamem Mandziarą mają dość długą historię. Menedżer ten współpracował z krakowskim klubem nie tylko przy transferach. Był nawet moment, w którym mówiło się o tym, że organizuje on grupę kapitałową, która miała kupić krakowski klub od Tele-Foniki. Na planach się skończyło, a drogi obu stron rozeszły się w dość burzliwej atmosferze. Na tyle, że do rozstrzygnięcia sporu potrzebny był sąd. Teraz wszystko wskazuje na to, że sprawa zostanie zamknięta, a Wisła chcąc czy nie, będzie musiała wypłacić pieniądze menedżerowi i to razem z odsetkami.

Przy ul. Reymonta nie chcą specjalnie wypowiadać się na ten temat. Głos zabrał jedynie rzecznik prasowy, Adrian Ochalik, który powiedział: - Generalnie klub nie komentuje w mediach sporów prawnych. Natomiast w tym konkretnym przypadku faktycznie nie zgadzamy się ze stanowiskiem i argumentami firmy Avancesport GmbH. Tego typu spory, na linii klub - menedżer czy klub - agencja menedżerska, w świecie sportu zdarzają się.

Sprawa z Mandziarą wywołała spekulacje czy nie wpłynęła ona na tyle na klubowe finanse, że właśnie w związku z tym Wisła nie zdecydowała się sprowadzić ani jednego piłkarza w zimowym okienku transferowym. Przy ul. Reymonta twierdzą jednak, że rozliczenia z Mandziarą nie zachwiały klubowymi finansami i że decyzja o braku transferów była spowodowana czysto sportowymi aspektami.

Nawet jeśli tak jest w rzeczywistości, to nie ulega kwestii, że sytuacja finansowa klubu w tym momencie nie jest idealna. Świadczą o tym m.in. zaległości, jakie Wisła ma wobec swoich piłkarzy. W minionych miesiącach jedynie podstawowe pensje wpływały w terminie na konta zawodników.

Piłkarze ciągle nie otrzymali natomiast premii, choćby za mecze w europejskich pucharach. Gdy zawodnicy przyjechali po urlopach do klubu, spotkał się z nimi prezes Bogdan Basałaj i przedstawił sytuację oraz harmonogram spłat zaległości. Wynika z niego, że część zaległych pieniędzy zawodnicy mają otrzymać jeszcze w styczniu. Kolejne terminy spłat wyznaczono na połowę lutego i marzec. Według tych ustaleń, z początkiem rundy wiosennej zaległości względem drużyny powinny zostać zlikwidowane.

Wybieramy najlepszego piłkarza i trenera Małopolski! Weź udział w plebiscycie!

Która stacja narciarska w Małopolsce jest najlepsza? Zdecyduj i oddaj głos!

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
money
W tym interesie sport jest najmniej ważny.
r
radek
doedykuj się, zanim udzielisz następnym razem odpowiedzi.
a
ader
tu się mylisz bo to nie chodzi o obecny sezon
J
JŻS
Maanam z lat osiemdziesiątych! Tooo był zespół!!!!!!
s
skosem
zamrożono, uefa, spór, sąd, madziara... forsa - ok. rozumiem.

Mnie śmieszy pojęcie użyte przez p. Ochlika - w świecie sportu. Jakim świecie i jakiego sportu? Pan używa terminów, których nie rozumie. To ani świat, ani sportu, a na pewno nie świat sportu. To grajdoł, grajdołek.
n
nico
Jest zima ,-11 stopni. Wszystko jest zamrożone! Co w tym dziwnego? Nie macie o czym pisać? Wsadzić ten artykulik w ACTA!
R
R22
Dziennikarze nie martwcie się o Wisłe , nie siejcie paniki
D
DE
a Legia to dostała kasę za europejskie puchary? Nawet tyle nie jesteście w stanie pojąć tymi płytkimi mózgami, że pieniądze od UEFA`a wpływają po zakończeniu udziału w danych rozgrywkach? Z tego co wiadomo Wisła gra nadal.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska