W dwa miesiące policja zarekwirowała narkotyki za dziesiątki tysięcy złotych

Halina Gajda
fot. archiwum
Rozmawiamy z Grzegorzem Szczepankiem, oficerem prasowym Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

W dwa miesiące policja zarekwirowała narkotyki za dziesiątki tysięcy złotych. W minionym tygodniu trzech gorliczan zostało zatrzymanych pod zarzutem przemytu narkotyków. Poszło o blisko kilogram marihuany. Nie dalej jak w poniedziałek wpadli kolejni. Tym razem zatrzymana dwójka miała "na stanie" 300 gramów...
Nie o wszystkich szczegółach mogę mówić. Sprawy dopiero się wyjaśniają, ale trzeba sobie zdać sprawę z jednego. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku nie ma mowy o czymś takim jak trawka - jak popularnie mówi się o marihuanie - na własny użytek. To zdecydowanie ilość przeznaczona na handel o olbrzymiej wartości. Dla zobrazowania: jedna standardowa działka marihuany to jakieś 0,6-0,7 grama. My zarekwirowaliśmy blisko kilogram. To daje około kilka tysięcy działek. Pomnóżmy to raz 20-25 zł - bo tyle na czarnym rynku kosztuje działka - i mamy dziesiątki tysięcy złotych. Skala ogromna.

Zatrzymani to młodzi ludzie dwudziesto-trzydziestolatkowie. Byli wcześniej znani z takiej działalności?
Na tym etapie śledztwa nie mogę o tym mówić. To nie jest kwestia posiadania - jak się to popularnie mówi - lufki, którą się dostało albo kupiło pod wpływem grupy przy okazji grubszej zabawy. Zatrzymani mieli ilość, która pozwala przypuszczać, że była przygotowana na handel. Na razie postawiono im zarzut posiadania narkotyków, a w przypadku tych 903 g przemytu, bowiem susz został przywieziony z krajów Unii Europejskiej. W obu przypadkach jest to przestępstwo zagrożone karą do dziesięciu lat więzienia.

Jak wyglądają Gorlice na tle reszty kraju? Pytam, bo tylko od początku listopada o zatrzymanych z powodu narkotyków pisaliśmy trzy razy. W sumie były to blisko dwa kilogramy marihuany.
Można powiedzieć, że to średnia krajowa dla powiatów naszej wielkości. Nie jesteśmy specjalnie w czubie, ale w ogonie też nie.

Mało pocieszające.
Jest tego sporo, bo marihuana jest po prostu najtańsza i stosunkowo łatwa do wyhodowania. Przecież przypadki ujawnienia na przykład konopi mieliśmy już nie raz. Pamiętamy przypadek, gdy 26-letni gorliczanin hodował je w domu swojej ciotki. Na miejscu okazało się, że na werandzie stoi sobie ponad dwadzieścia okazałych krzewów. Mimo iż jest to przestępstwo, takich, którzy próbują, nie brakuje. Trzeba bowiem pamiętać, że każdy przypadek posiadania narkotyków, poza wskazaniami do celów medycznych czy naukowych, jest karany. Dwa wspomniane wyjątki muszą być szczegółowo zewidencjonowane, opisane.

Tak zwane twarde narkotyki też się u nas zdarzają?
Dla nas nie ma podziału na twarde i miękkie. Narkotyk to narkotyk. Wracając do pytania, spośród innych najczęściej jest to amfetamina.

Czyli uczniowie, studenci?
Sądząc z wieku - uczniowie. Poza amfetaminą są tabletki LSD. Najgorsze jest to, że ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że są to "miłe" złego początki. Chwila przyjemności, niby relaksu, ale nałóg który wcześniej czy później potrafi zniszczyć. Gdy o tym mówię, przychodzi mi do głowy cytat z Marka Twaina. Pisarz, który znany był z tego, że odpalał jednego papierosa od drugiego, zapytany o to, czy potrafiłby rzucić nałóg, odpowiadał: rzucić palenie? To łatwe. Robiłem to ze sto razy.

Rozmawiała Halina Gajda

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie