Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

W środku dnia, w środku nocy. Na Sądecczynie strażacy pomagają Pogotowiu Ratunkowemu

Stanisław Śmierciak
Stanisław Śmierciak
KM PSP Nowy Sącz, OSP Obidza, OSP Piwnicza Zdrój
Teraz, gdy w górach panują zimowe warunki, po kilka razy w ciągu każdej doby straże pożarne wspierają działania Pogotowia Ratunkowego na Sądecczyźnie. Wydobywają karetki ze śnieżnych zasp i rowów przy bardzo śliskich drogach. Również dowożą medyków do pacjentów i transportują chorych do ambulansów oczekujących w bardziej dogodnym terenie. Takie trudne akcje prowadzą także w ten weekend.

FLESZ - Pandemia nie zwalnia tempa

od 16 lat

Do licznych przysiółków w miejscowościach ulokowanych w górach nie mają szans w zimowych warunkach przedrzeć się karetki Pogotowia Ratunkowego. Dla ambulansów próby przejazdu zaśnieżonymi i bardzo śliskimi stromiznami bardzo często kończą się utknięciem w zaspie, wpadnięciem do przydrożnego rowu lub mrożącym krew w żyłach zawiśnięciem pojazdu na przepaścią. Na ratunek ratownikom medycznym spieszą wówczas strażacy. Oni także zapewniają dotarcie medyków do pacjentów oraz zwożą chorych do karetek oczekujących w miejscach, do których zdołały dojechać.

Wezwanie do ratowania karetki, która tyłem wpadła do rowu po jednej stronie górskiego duktu zaś swoim przodem zawisła nad urwiskiem po przeciwnej stronie zaśnieżonej drogi, poderwało strażaków do akcji w Kosarzyskach koło Piwnicznej-Zdroju. Było wówczas dwadzieścia pięć minut po godzinie trzeciej w nocy.

Druhowie z piwniczańskiej Ochotniczej Straży Pożarnej musieli nie tylko uwolnić ambulans ze śnieżnej pułapki. Ich zadaniem była także pomoc w dotarciu medyków do osoby wymagającej pilnej pomocy, a następnie przetransportowanie chorego do karetki, która miała zabrać chorego do szpitala.

We wciśniętej w dolinę potoku płynącego miedzy górami Beskidu Sadeckiego wsi Obidza w gminie Łącko, ale już w środku dnia, karetka Pogotowia Ratunkowego utknęła na zaśnieżonej drodze kilka kilometrów od domu w którym osoba oczekiwała pomocy. Pięć minut przed godziną dziesiątą do akcji włączeni zostali druhowie z miejscowej OSP doskonale znający teren i dysponujący wozem terenowym dla którego nie ma przeszkód. Niestety ta strażacka terenówka również okazała się bezradna.

Z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu skierowany został zastęp z transportowanym w wozie bojowym quadem mogącym ciągnąć specjalną przyczepkę do przewozu rannych. Dopiero takie połączone siły pożarników, ochotników i zawodowców, umożliwiły dotarcie medyków do pacjenta, a następnie przewiezienie go do karetki oczekującej na szosie w miejscu w którym ten trakt był przejezdny.

W Krynicy-Zdroju, na bardzo stromej ul. Halnej, w łazience jednego z domów wieczorem zasłabł mężczyzna. Musiał natychmiast trafić do szpitala. I w tym przypadku medycy musieli skorzystać ze wsparcia strażaków. W tych działaniach uczestniczyła rota z działającej w kurorcie Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP.

W Mystkowie, a dokładnie w jednym z górskich przysiółków tej miejscowości położonej nieopodal Nowego Sącza, nagle pogorszył się stan zdrowia mieszkańca jednego z domów. Szansą ocalenia był natychmiastowy transport do szpitala. Górska szosa okazała się zbyt trudna dla karetki Pogotowia Ratunkowego. Ratować z opresji ratowników medycznych i pomóc w ratowaniu chorego ruszyli strażacy. Byli skuteczni. Pacjent, jak wykazał test cierpiący z powodu koronawirusa, znalazł się w karetce, która zabrała go do szpitala.

🔔🔔🔔

Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Krakowskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.

Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska