https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wadowice: nie boją się igły. Chętnie oddają krew

Małgorzata Targosz
Oddawanie krwi jest bezbolesne i nic nie kosztuje
Oddawanie krwi jest bezbolesne i nic nie kosztuje Małgorzata Targosz
Po wakacjach znów brakuje w szpitalach krwi. Na szczęście są tacy, którzy nie wahają się, by ruszyć na pomoc. Do akcji krwiodawstwa włączyli się m.in. uczniowie "Budowlanki", czyli Zespołu Szkół nr 1 w Wadowicach. Właśnie rozpoczęli prowadzoną od kilku lat "Akcję krew".

Aż 30 młodych honorowych krwiodawców krwi razem ze swoim opiekunem, Wojciechem Tentszertem, poszło realizować swoją misję do Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Wadowicach.

Widok ostrej igły ich nie zniechęcił. Każdy z młodych ludzi oddał aż 450 ml krwi.

- Razem udało nam się zebrać 13,5 litra tego życiodajnego płynu - mówi Wojciech Tentszert.

Młodzież za oddanie krwi otrzymała niewielkie paczki ze słodyczami. I tu znowu niespodzianka? Każdy z krwiodawców część swoich słodkości ofiarował na rzecz biednych dzieci.

Kolejne zbiorowe oddawanie krwi odbędzie się w grudniu. W ramach tej akcji krew jest bowiem oddawana trzy razy do roku, czyli we wrześniu, grudniu i w czerwcu.

- To co robi młodzież, jest po prostu wspaniałe - chwali krwiodawców Maciej Wdowik, kierownik punktu krwiodawstwa w Wadowicach.

Przypomina, że ważne jest, by krew była oddawana systematycznie, gdyż nie da się jej uzbierać na zapas. Jak tłumaczy Maciej Wdowik, krew można przechowywać nie dłużej niż 42 dni.

Natomiast miesięczne średnie jej zużycie w wadowickim szpitalu wynosi około 40 litrów. Warto wiedzieć, że nie tylko młodzież może oddawać krew. W centrum krwiodawstwa czekają na każdego.

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska