Wniosek o dodatek węglowy. Ludzie składają w szybkim tempie. Kiedy otrzymają pieniądze i ile węgla za niego kupią?

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Sławomir Bromboszcz
Sławomir Bromboszcz
Na składach węglowych są resztki opały
Na składach węglowych są resztki opały Archiwum Polska Press / Sławomir Kowalski
Większość uprawnionych osób złożyła już wniosek o dodatek węglowy. - Nie ma z czym czekać. Chcę mieć te pieniądze na koncie i dopiero wtedy dokupię opału - mówi Barbara Wróbel spod Krzeszowic. Tylko ile za 3 tys. złotych dodatku uda się jej kupić węgla? Na składach węglowych są pustki. Gdzie więc można dostać opał?

Na złożenie wniosku o dodatek węglowy jest czas do 30 listopada 2022 r., ale mało kto ma zamiar czekać tak długo. Potwierdzają to w gminach, bo już ponad połowa uprawnionych złożyła im wizyty czy to osobiście czy przez internet. Ze te 3 tys. złotych dodatku, które wzbogaci domowy budżet można będzie kupić ok. 2,5 tony węgla, o ile kupi się go bezpośrednio z kopalni.

Zgodnie z przepisami, dodatek węglowy przysługuje na gospodarstwo domowe, w przypadku gdy głównym źródłem ogrzewania jest kocioł na paliwo stałe (piec, kominek itp.), głównie węgiel kamienny, ale też może być brykiet lub pelet zawierające co najmniej 85 proc. węgla. Składa się go w gminie właściwej ze względu na miejsce zamieszkania osoby składającej ten wniosek.

Mieszkańcy gmin nie zwlekają ze złożeniem wniosków. Np. w gminie Alwernia złożonych zostało już 1,5 tys. wniosków o wypłatę dodatku węglowego. - Szacujemy, że gospodarstw uprawnionych do jego otrzymania jest ok. 2 tys. - mówi Małgorzata Kubica, dyrektor Centrum Usług Społecznych.

Tak jest też w innych gminach. W gm. Oświęcim przyjęto 2500 wniosków na trochę ponad 4 tys. zł, których się spodziewają.
- Złożyłem wniosek już w sierpniu. Poszło szybko, mimo, że w OPS, bo tam przyjmują dokumenty, było sporo osób - mówi Jerzy Malik z gm. Olkusz.

- Wniosek jest prosty, trzeba uzupełnić tylko kilka rubryk z podstawowymi danymi. Mieszkańcy nie mają z tym problemów - dodaje Małgorzata Kubica.

Dodatek węglowy ma być wypłacany do miesiąca od dnia złożenia wniosku o jego wypłatę.

Tylko, ile węgla uda się kupić ze te 3 tys. zł dodatku?

Sytuacja na rynku węgla jest zła i – póki co – nie widać perspektyw na poprawę sytuacji. Składy opałowe świecą pustakami. Alternatywą jest zakup węgla w kopalni, ale tam trzeba odstać swoje.

- Mam resztki kostki i orzecha z Janiny. Na dzisiaj trzeba zapłacić 2400 zł za tonę – usłyszeliśmy w składzie opałowym Mombisz pod Oświęcimiem. - O węglu do podajników nie ma nawet co marzyć. Jak sprzedamy resztkę węgla, to pozostanie posprzątanie placu i chyba przebranżowienie się w działalności gospodarczej.

Dużo mówi się o węglu z importu. Jednak nie wszyscy właściciele składów opałowych będą chcieli go kupić. Ze swoich źródeł wiedzą, że jest znacznie gorszej jakości od krajowego. Jak usłyszeliśmy w jednym ze składów opałowych, ci, którzy zdobyli węgiel z importu, nie mają co z nim teraz zrobić. Nawet w dobie braku opału, nikt nie chce brać gorszej jakości towaru. Te składy, które jeszcze nie brały węgla z importu, bogatsi o doświadczenia innych, boją się sięgać po niesprawdzony towar w trosce o klientów. Na markę swojej firmy pracowali przez wiele lat i nie chcą jej stracić.

Na początku sierpnia 2022 na składach opałowych w powiecie chrzanowskim można było kupić kostkę i orzech z Janiny w cenie 1700 zł za tonę. Teraz składy świecą pustkami. Nikt nie prowadzi zapisów na węgiel, bo nie ma gwarancji dostaw.

- Umowy zostały wypowiedziane przez dostawców w lipcu 2022. Teraz kopalnie same zajmują się sprzedażą – usłyszeliśmy w jednym ze składów na ziemi chrzanowskiej. - Gdybyśmy mieli zapewnione dostawy, można byłoby prowadzić zapisy.

Przy okazji właściciele składów opałowych chcieliby zdementować powszechnie krążącą opinię, że za wysoką cenę węgla główną winę ponoszą pośrednicy.

- Problemy z zakupem węgla nie są przecież od dzisiaj, czy od wczoraj. Już jesienią kopalnie prowadziły sprzedaż węgla na aukcjach, więc licytacje o towar sprawiły, że ceny na składach opałowych były większe. Teraz klientom pozostaje przykopalniana sprzedaż.

Zostaje nocne stanie w „ogonku”

Od dzisiaj (1 września) wszystkie kopalnie mają wprowadzić ułatwienia w sprzedaży. W kopalni Janina w Libiążu, należącej do spółki Tauron Wydobycie przy zapisie na węgiel, nie trzeba już wskazać firmy transportowej, którą zostanie odebrany węgiel. Klient ma wystarczająco dużo czasu, żeby sobie transport zorganizować, bo na towar poczeka. Wczoraj w Janinie zapisywali chętnych na ekogroszek na październik. Na kostkę i orzech czas oczekiwania wynosi ponad dwa tygodnie.

Do końca roku 2022 można odebrać sześć ton opału, ale jednorazowo można otrzymać trzy tony. To wszystko w związku z dużym zapotrzebowaniem na węgiel.

Zgłaszając się do biura spedycji węgla przy KWK Janina należy zaświadczenie CEEB o źródle ogrzewania domu oraz oświadczenie do celów związanym z podatkiem akcyzowym. Przy rejestracji na zakup węgla klient zostawia numer kontaktowy, więc zostanie powiadomiony o terminie odbioru węgla.

Biuro spedycji, w którym można się zapisać na węgiel, czynne jest w godz. od 6 do 20. Jednak klienci w ogonku ustawiają się znacznie wcześniej. Jak w PRL-u, trzeba odstać swoje w „ogonku”. Zdarzają się dni, że pierwsi klienci pojawiają się przed godziną czwartą nad ranem, a bywa i tak, że spędzają nockę, żeby być w czołówce do zapisu po opał rano w kolejnym dniu.

Po ile jest węgiel na kopalniach?

Kostka i orzech z Tauron Wydobycie (Janina, Brzeszcze, Sobieski) w cenach 1199 - 1399 zł za tonę
Ekogorszek w paczkach po 20 kg - 1499 zł za tonę
Ekogroszek luzem - 1199 zł za tonę

Będą też dodatki na ogrzewania na inne źródła ciepła

Rząd przygotował projekt ustawy w sprawie dodatków dla gospodarstw domowych, które ogrzewają się przy pomocy kotłów lub pieców na: biomasę, LPG lub olej opałowy. Sejm zająć ma się nim w piątek 2 września.

Zgodnie z projektem dodatek wynosi 3 tys. zł w przypadku, gdy głównym źródłem ciepła jest kocioł na pellet drzewny lub inny rodzaj biomasy, z wyłączeniem drewna kawałkowego. W przypadku głównego źródła ciepła na drewno kawałkowe, dodatek wynosi 1 tys. zł. Dla ogrzewania na LPG - 500 zł, a na olej opałowy – 2 tys. zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

i Politycznie - J. Wiech - Czy KE może zablokować polski atom?

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie