Wójt Lanckorony Tadeusz Łopata wziął w obronę prezesa Orlenu Daniela Obajtka. Straci za to poparcie radnych?

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Tadeusz Łopata, wójt Lanckorony Bogumił Storch
Czy Tadeusz Łopata, wójt Lanckorony będzie miał problemy po tym, jak wziął w obronę Daniel Obajtka, prezesa Orlenu? Grupa radnych gminy Lanckorona zareagowała na ostatnie wydarzenia listem otwartym, w którym odcina się i potępia postawę włodarza gminy. Jest to o tyle istotne, że podpisało się pod nim siedmiu spośród 15 radnych. Opozycji brakuje już więc tylko jednego głosu, by mieć większość w Radzie. Wtedy wójt, o którym dziś mówi cała Polska, straci np. możliwość przeforsowania proponowanych przez siebie uchwał. Czy żałuje swojego płomiennego wystąpienia? Zobaczcie, co nam powiedział [23.03.2021]

List otwarty został odczytany w środę (19.03.2021) podczas sesji Rady Gminy Lanckorona.

Wyrażamy sprzeciw wobec traktowania mieszkańców naszej gminy jak prywatnego folwarku i nas wszystkich, jako pachołków. Zostaliśmy wybrani - także Pan - żeby służyć mieszkańcom, a nie po to, by ośmieszać nas w opinii publicznej i naszych gości

piszą rajcy z Lanckorony.

Wyjaśniają, że taka forma zabrania publicznie głosu, to ich gest sprzeciwu wobec zachowań i działań wójta Lanckorony, o którym w ostatnich tygodniach zrobiło się głośno w całej Polsce.

Przypomnijmy. Poseł Marek Sowa zorganizował 7 marca 2021 r. na lanckorońskim rynku konferencję prasową, by, jak wyjaśniał, przedstawić nowe dowody dotyczące majątku prezesa Orlenu. Wybór miejsca był nieprzypadkowy, bowiem, jak twierdzi poseł, to właśnie tu Daniel Obajtek, pełniąc funkcję wójta Pcimia miał kupić dwie nieruchomości a potem przepisać je na swoją matkę.

Podczas konferencji prasowej, zorganizowanej w plenerze na urokliwym lanckorońskim ryneczku, oprócz zaproszonych dziennikarzy, pojawił się też wójt Tadeusz Łopata (sympatyk Prawa i Sprawiedliwości, który mimo starań nie został przyjęty do tej partii), wraz z grupą swoich zwolenników. Gdy poseł Sowa odczytywał swoje oświadczenie dziennikarzom, głos zabrał wójt Lanckorony. Było trochę krzyków.

Panie pośle, jako dziecko oglądałem taki film „Kapitan Sowa na tropie". Jest pan na tropie, ale fałszywym. Był pan nieudolnym marszałkiem i jest pan nieudolnym posłem. Powinien pan się wstydzić, robi pan tylko intrygi (...)

m.in. takie słowa padły z ust Tadeusza Łopaty. Już godzinę później cytowały je niemal wszystkie portale i stacje telewizyjne w kraju.

Problem w tym, że popularność wójta nie wszystkim w Lanckoronie przypadła do gustu. Także niektórym członkom Prawa i Sprawiedliwości.

Ze strony wójta Łopaty i jego zwolenników słychać było krzyki w kierunku posła Sowy "Tu jest Polska!" albo "Won stąd!". Trochę to wieśniacko wyszło. Poczuliśmy, że ośmiesza naszą gminę. Ja sam popieram Prawo i Sprawiedliwość i też uważam, że na prezesa Obajtka trwa nagonka, ale takie pieniactwo mu nie pomaga tylko szkodzi. Dzwoni do mnie rodzina z całej Polski i się z nas śmieją

mówi nam jeden z radnych z Lanckorony. Prosi by nie publikować jego nazwiska. - Nie podpisałem się pod listem otwartym, bo nie chcę szkodzić wójtowi, ale nie da się ukryć, że czasem ponoszą go nerwy i przesadza - dodaje.

Są też jednak i głosy, by wójta Łopatę przyjąć w szeregi PiS. Problem jednak w tym, że reperkusje, wynikające z tego zamieszania, mogą być dla niego poważne.

Fakt, że krytykujący jego zachowanie list podpisało aż 7 z 15 radnych, oznacza, że po raz pierwszy od dwóch kadencji, czyli od 2014, stracić może większość w 15-osobowej Radzie Gminy. Brakuje do tego już tylko jednego głosu. To oznaczałoby dla niego problemy np. z uzyskaniem absolutorium przy uchwalaniu kolejnego budżetu albo i trudności z przeforsowaniem swoich pomysłów w uchwałach.

Wójt Łopata (kiedyś w Lidze Polskich Rodzin) powiedział nam, że jego wystąpienie podczas konferencji posła Platformy Obywatelskiej nie miało charakteru politycznego a tylko, jak zaznacza "chciał bronić prawdy", bo zarzuty stawiane przez posła Sowę były niesłuszne.

Dodał też, że nie zrobił tego dla popularności. Powołał się przy tym na słowa księdza infułata Jakuba Gila, byłego proboszcza papieskiej bazyliki w Wadowicach, który miał mu powiedzieć, że "nie ważne jak piszą, byleby pisali".

FLESZ - Lockdown w całej Polsce

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Malkwina

Ktoś moze być z jakiej chce opcji politycznej, ale jedno jest pewne, żę Obajtek nie ma postawionych żadnych zarzutów, nigdy nie został skazany żadnym wyrokiem sadu i jest bezpodstawnie oskarżany, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

w
wielbiciel tzw ..isiorów

co Wam powiem to Wam powiem " jak ktoś się ch.... j..m urodził to kanarkiem nie umrze. Amen

G
Gość

Wyrazy współczucia dla mieszkańców Lanckorony z powodu takiego pisowskiego wójta. Wstyd by mi było mieszkać w takiej gminie :)

G
Gosc

Te cholerne chłopskie partyje, zawsze bez morlanosc, zastraszaniem i się nachapac.... Jak zwierzęta.

G
Gosc
19 marca, 17:20, Judasz:

Może też ma dar od Boga wójt i każda 1 zł zarobiona potrafi zamienić na 10 zł, no bo dlaczego?

Sprawdzić, może w zeznaniach Te nic się nie zgadza

J
Judasz

Może też ma dar od Boga wójt i każda 1 zł zarobiona potrafi zamienić na 10 zł, no bo dlaczego?

U
Uchu

W obronie, chciał wygonić posłów Rzeczypospolitej,

Dodaj ogłoszenie