XIII Forum Przedsiębiorców Online. Jak walczyć z koronakryzysem?

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Każdy, komu choć trochę zależy na przyszłości polskiej gospodarki, na rozwoju przedsiębiorczości, musi z nami być
Każdy, komu choć trochę zależy na przyszłości polskiej gospodarki, na rozwoju przedsiębiorczości, musi z nami być Andrzej Banas / Polska Press
W poniedziałek, 29 czerwca ruszyło XIII Forum Przedsiębiorców Małopolski. Każdy, komu choć trochę zależy na przyszłości polskiej gospodarki, na rozwoju przedsiębiorczości, musi z nami być.

FLESZ - W jaki sposób wybierzemy prezydenta?

Ufff, większości krakowskich i małopolskich firm udało się przetrwać czas zamknięcia lwiej części gospodarki. Jednym pomogły tarcze, innym oszczędności, najważniejsza - jak zawsze - okazała się małopolska żyłka przedsiębiorczości, umiejętność działania w nienormalnych warunkach. Oraz cudowna solidarność wielu przedsiębiorców, ich pracowników, kontrahentów, klientów - i organizacji gospodarczych. Ona daje nadzieję. Bo wiele wskazuje na to, że najtrudniejsze dopiero przed nami. Małopolscy przedsiębiorcy, organy rządowe, wspierające ich instytucje, media… Wszyscy musimy być gotowi na każdy, również czarny scenariusz. A zarazem umieć wychwycić nowe szanse i je wykorzystać.

Właśnie po to „Dziennik Polski” i „Gazeta Krakowska” organizują w najbliższy poniedziałek, 29 czerwca, swego rodzaju naradę wojenną - XIII Forum Przedsiębiorców Małopolski. Startujemy punkt 9.00 rano online. Szczegóły BEZPŁATNEJ rejestracji na www.forumprzedsiębiorcow.pl.

Każdy, komu choć trochę zależy na przyszłości polskiej gospodarki, na rozwoju przedsiębiorczości, musi z nami być. Dlaczego? Tytuł konferencji: „Małopolska odpowiedź na kryzys: Wsparcie - Solidarność - Współpraca. Jak obronić gospodarkę i wykorzystać nowe szanse, by wyjść z pandemii silniejszym niż kiedykolwiek” - mówi w zasadzie wszystko.

Zapraszamy do rejestracji:KLIKNIJ TUTAJ

W gronie liderów bratnich organizacji gospodarczych, znanych przedsiębiorców, ekspertów, szefów instytucji wspierających biznes, mając do dyspozycji wicepremier Jadwigę Emilewicz i jej zastępcę ds. turystyki Andrzeja Gut- Mostowego oraz marszałka Małopolski Witolda Kozłowskiego, spróbujemy ustalić, czego najbardziej potrzeba przedsiębiorcom i wypracować wspólny plan działania na najbliższe, krytyczne dla gospodarki, miesiące.

Sytuacja gospodarcza stała się - obok zdrowotnej - głównym tematem rozmów Polaków. Rozmawia się o niej nie tylko w każdej małopolskiej firmie, ale wręcz w każdym domu. Nic dziwnego: pandemia zatrzymała dynamiczny rozwój przedsiębiorstw i największy w dziejach wzrost realnych dochodów. Wypracowane na poprzednich Forach pokojowe strategie pobudzenia rozwoju naszego regionu musimy zastąpić całkiem nową.

Nazywam ją wojenną, bo niemal wszyscy prowadzimy walkę z niegasnącą pandemią i jej gospodarczymi skutkami. Wie to niemal każdy przedsiębiorca, zwłaszcza z tych branż, w które koronawirus uderzył najsilniej i które zmagają się dziś nie tyle ze skutkami lockdownu (bo tu tarcze, rządowa i małopolska, pomogły wielu), co dramatycznego osłabienia popytu. Czyli - mówiąc wprost - braku klientów. W różnych branżach i sektorach wygląda to różnie, są takie, jak farmaceutyczna, informatyczna czy kurierska, które biją wręcz rekordy zamówień, ale prawda jest taka, że w systemie naczyń połączonych, jakim jest (mało)polska gospodarka, przy tak bliskich jej powiązaniach z resztą Europy i świata, przedłużający się kryzys w jednych obszarach działa na resztę niczym… koronawirus. Grozi śmiertelną infekcją.

W najbliższych miesiącach przedsiębiorcy z wielu branż muszą wziąć pod uwagę, że koronakryzys zubożył większość konsumentów, a zarazem wywołał wśród nich niepewność, czy wręcz strach o przyszłość. To nie sprzyja konsumpcji. Koronakryzys zmienił też hierarchię wartości: rzeczy i usługi jeszcze w lutym „niezbędne”, wypadły z czołówki ludzkich potrzeb.

Koronakryzys przyspieszył pewne trendy, jak cyfryzacja i automatyzacja, praca zdalna i elastyczna, handel internetowy. Nakręciło to sporo biznesów - i należy się spodziewać kontynuacji. Ale ów trend zmienia zasady gry i modele gospodarcze, a niektóre wręcz wywraca. Wreszcie: o tym, czy konsument coś zrobi czy nie, decyduje nie tylko jego realna potrzeba, reklama lub moda, ale też - poczucie bezpieczeństwa. Trzeba je ludziom zapewnić - i wkalkulować to w biznes w czasach „normalności”.

Co mogą/powinni w tej sytuacji zrobić przedsiębiorcy? Co powinien zrobić rząd, co samorząd? Co mają robić instytucje otoczenia biznesu i organizacje gospodarcze oraz profesje wspierające, jak radcy prawni czy doradcy podatkowi? Zastanowimy się nad tym wspólnie na XIII FPM.

W pierwszej części Forum (9.00-12.45), liderzy kluczowych organizacji gospodarczych w Małopolsce wraz z wicepremier Emilewicz i marszałkiem Kozłowskim oraz ekspertami spróbują znaleźć odpowiedź na tytułowe pytanie Forum: Jak obronić gospodarkę i wykorzystać nowe szanse.

W drugiej części. „turystycznej” (start o 12.45, o 13.00 Andrzej Gut-Mostowy) przedsiębiorcy dowiedzą się o istniejących i planowanych rozwiązaniach wspierających firmy w czasach pandemii i po niej. Za przykład posłuży branża turystyczna, bo odgrywa ona w Małopolsce i jej stolicy szczególnie ważną rolę.

Zapraszamy do rejestracji:KLIKNIJ TUTAJ

***

Sebastian Chwedeczko, Prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie:

Działania ratunkowe podejmowane dziś przez nasze państwo są niezbędne. Trzeba mieć jednak na uwadze, że mają one z zasady charakter wyłącznie doraźny, a przez wzgląd na ogromne koszty, są zamierzone na relatywnie krótki czas. Tamują one krwotok, ale nie leczą jego przyczyny.

Dlatego też musimy konsekwentnie poszukiwać zarówno rozwiązań doraźnych, zwłaszcza dla branż najbardziej dotkniętych, jak i długoterminowych, strategicznych, stymulujących naszą gospodarkę. Powinniśmy skupić się na wykreowaniu warunków, które pomogą naszym firmom na podźwignięcie się z przestoju i zachowanie płynności finansowej.

Mam tu na myśli w między innymi wspieranie cyfryzacji, stałe zmniejszenie biurokratycznych barier i szeroki program inwestycji publicznych.

Katarzyna Woszczyna, szefowa małopolskiego Business Centre Club:

Koronakryzys pokazał, po co są organizacje przedsiębiorców, jak ważne jest wsparcie grupy, do której się należy i - czy ta grupa zdaje egzamin, czy nie.

W pierwszych tygodniach pracowaliśmy w BCC niemal na okrągło. Utworzony został błyskawicznie Sztab Antykryzysowy i Gorąca Linia, nasi eksperci pełnili w nich dyżury i udzielali pomocy we wszystkich kwestiach, które zgłaszali członkowie. Uruchomiliśmy wewnętrzne klubowe Forum Współpracy, dzięki któremu łatwiej było znaleźć nowego dostawcę lub dotrzeć ze swoją ofertą do klientów.

Codziennie dostarczaliśmy niezbędnej, aktualnej wiedzy w webinariach i szkoleniach online, dostęp do nich był otwarty także dla przedsiębiorców spoza BCC. Chcieliśmy solidarnie dzielić się wiedzą ze wszystkimi, którzy jej potrzebowali.

Zarazem walczyliśmy wytrwale o przepisy i rozwiązania tarcz antykryzysowych zgodne z oczekiwaniami i potrzebami przedsiębiorców. Robimy to wszystko nadal i będziemy robić, także wtedy, kiedy pokonamy ten kryzys i będziemy mogli skoncentrować się na tym, na czym powinniśmy - na rozwoju.

Andrzej Bukowczan, Wiceprezes Jurajskiej Izby Gospodarczej:

Szybkie działania osłonowe, w tym możliwość skorzystania z pomocy ZUS, wsparcie realizowane przez urzędy pracy (brawo dla rewelacyjnie działającego Urzędu Pracy Powiatu Krakowskiego!), pomoc uzyskana w ramach Małopolskiej Tarczy Antykryzysowej, złagodziły częściowo skutki pandemii.

Wielu naszych przedsiębiorców otrzymało pomoc od urzędów gmin w postaci ułatwień w opłacaniu podatków lokalnych. Pandemia spowodowała zasadnicze przewartościowania w kwestii podejścia do pracy zdalnej, domowej. Elastyczne formy wykonywania zadań stały się wyzwaniem wielu naszych firm. Niektóre biznesy uległy wzmocnieniu, w inne kryzys uderzył z ogromną siłą. Na lokalnym rynku już obserwujemy, jak kooperanci z różnych krajów Europy rozpoczynają współpracę z naszymi firmami, zastępując polskimi produktami półfabrykaty uprzednio produkowane w Azji. Tarcza małopolska pomogła w łagodzeniu skutków pandemii i lockdownu, ale wiemy, że pomoc publiczna nie może długo trwać. Przedsiębiorstwa muszą działać i zarabiać w ramach normalnej koniunktury.

Janusz Kowalski, Prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie:

Kraków w tych ciężkich chwilach radzi sobie w miarę dobrze. Trzeba przyznać, że władze miasta znajdują się w czołówce samorządu polskiego w pomocy i sposobie realizowania tej pomocy dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw. Byliśmy pierwsi, którzy dostali od miasta znaczną zniżkę w czynszach lokalowych. Szkoda tylko, że nie otrzymaliśmy zniżki albo choćby rozłożenia na raty podatku od nieruchomości, który jest w wielu przypadkach bardzo wysoki.

Równocześnie, chcąc ratować część sezonu turystycznego, miasto bardzo wyraźnie obniżyło cenę za metr kwadratowy ogródków kawiarnianych. Bardzo dużym ułatwieniem dla przedsiębiorców, zwłaszcza branży gastronomicznej i handlu, było zniesienie strefy płatnego parkowania. Mam nadzieję, że w wypadku dalszego utrzymywania się pandemii i zagrożenia, miasto przedłuży ulgi ułatwiające ratowanie działalności mikro i małych przedsiębiorstw.

Zapraszamy do rejestracji:KLIKNIJ TUTAJ

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie