Z ponad 100 intencjami idzie z Krakowa do Santiago de...

    Z ponad 100 intencjami idzie z Krakowa do Santiago de Compostela

    Zdjęcie autora materiału
    Małgorzata Mrowiec

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Trasa pielgrzymki wiodła przez cztery państwa
    1/6
    przejdź do galerii

    Trasa pielgrzymki wiodła przez cztery państwa ©Fot. Tomasz Jędrzejewski

    12 października w samo południe Tomasz Jędrzejewski - członek wspólnoty Chrystus w Starym Mieście działającej przy Bazylice Mariackiej - dotrze do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Do tej pory nie zanotowano, aby od czasów średniowiecznych ktoś przeszedł tę trasę z Krakowa.
    Pielgrzymka Tomasza Jędrzejewskiego, na co dzień mieszkającego w Krakowie, odbywa się w 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża i zdobycia przez Wandę Rutkiewicz najwyższego szczytu Ziemi, a zarazem w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Pielgrzym dotrze do celu po prawie czterech miesiącach odkąd wyruszył w drogę.

    Tomasz rozpoczął pielgrzymkę 16 czerwca mszą św. o godzinie 8 rano w Bazylice Mariackiej.
    Trasa Via Regia wiodła go przez cztery państwa: Polskę, Niemcy, Francję i Hiszpanię. Przebył około 3,6 tys. kilometrów. Gdy już znajdzie się w Santiago de Compostela, odprawiona zostanie tam msza w intencjach Krakowa, parafii mariackiej i samego Tomasza - „Misa del Peregrino”, jako dziękczynienie za szczęśliwe dotarcie pielgrzyma do grobu św. Jakuba. Po powrocie do Krakowa Tomasz ma opowiedzieć o drodze i swoich przeżyciach na planowanym spotkaniu.

    Tomek Jędrzejewski - w życiu zawodowym programista Javy, lider techniczny - od kilku lat w wolnym czasie podejmuje się długodystansowych pieszych wędrówek po Europie. Jest również członkiem wspólnoty mariackiej Chrystus w Starym Mieście, adorującej Najświętszy Sakrament i prowadzącej ewangelizację centrum Krakowa. Swoją wyprawę nazwał „Via Cracovia” i uważa ją za podróż życia. Swoją drogę do Santiago relacjonował na swoim blogu: www.zyxist.com. Jak sam mówi „na pewno pozostanie pewną granicą w życiorysie, ponieważ nie ma możliwości, aby po takim doświadczeniu wrócić takim samym człowiekiem”.

    Krakowski pielgrzym niesie do Santiago ponad sto intencji, za które ofiarowuje poszczególne etapy trasy. Są to zarówno intencje dotyczące konkretnych osób, spraw Kościoła i świata, jak i intencje własne Tomasza.

    Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!


    KONIECZNIE SPRAWDŹ:


    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Bez przesady. Tomasz nie jest pierwszy.

    xmk (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Bez przesady.
    Osobiście spotkałem w 2011 r. w Santiago de Compostela trzy panie w wieku emerytalnym: Krysię, Anię i Wiesię, które wyszły z Bazyliki Miłosierdzia w Łagiewnikach po Mszy św....rozwiń całość

    Bez przesady.
    Osobiście spotkałem w 2011 r. w Santiago de Compostela trzy panie w wieku emerytalnym: Krysię, Anię i Wiesię, które wyszły z Bazyliki Miłosierdzia w Łagiewnikach po Mszy św. beatyfikacyjnej Jana Pawła II i dotarły do Fatimy.
    W 2014 r. Tomasz Juras doszedł do Santiago de Compostela z Krakowa. W sumie podróż zajęła mu 113 dni, w trakcie których pokonał blisko 3700 km. https://www.facebook.com/krakowsantiagodecompostelapieszo
    Co roku kilkanaście-kilkadziesiąt osób dociera do Santiago na piechotę z Polski.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ????

    Cb (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    To jest temat na glowna strone? Serio?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Gazety Krakowskiej

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Gazety Krakowskiej

    Szukamy maluchów na okładkę

    Szukamy maluchów na okładkę "Gazety Krakowskiej" [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu

    Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu