Zagłębie Lubin - Cracovia. "Pasy" łatwo się nie poddają, seria meczów bez porażki trwa

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:1 cracovia.pl
Udostępnij:
W meczu 12. kolejki ekstraklasy Zagłębie Lubin zremisowało z Cracovią 1:1. Dzięki temu "Pasy" przedłużyły serię meczów bez porażki do ośmiu.

Problemy Cracovii z napastnikami

Cracovia ma problemy z napastnikami (Marcos Alvarez i Filip Balaj są kontuzjowani, Rivaldinho nie znalazł się w kadrze meczowej, bo w dniu spotkania zachorował) i trener Michał Probierz wystawił do gry tego, którego zesłał na początku sezonu do drugiej drużyny – Filipa Piszczka. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrał od pierwszej minuty, a w ogóle po raz drugi (wcześniej zaliczył śladowy występ w meczu z Bruk-Betem Termalicą). To była jedna z dwóch zmian w porównaniu z ostatnim meczem, Mathiasa Hebo Rasmussena zastąpił Sylwester Lusiusz.

I „Pasy” zaczęły z wysokiego „c”. Michał Rakoczy popisał się świetną „ruletą” w polu karnym, zgubił trzech obrońców i mocno strzelił, ale Dominik Hładun wyczuł intencje strzelca i zyskiem "Pasów" był tylko rzut rożny. W 7 min po centrze Kamila Pestki niefortunnie interweniował Kamil Kruk, który o mało co nie zaskoczył swojego bramkarza, który wykazał się fenomenalnym instynktem i wybił piłkę.

Inicjatywa gości

Goście całkowicie przejęli inicjatywę, spokojnie rozgrywając piłkę i atakując groźnie skrzydłami. Ataki „Pasów” trwały cały czas, ale w wielu akcjach brakowało zrozumienia w decydującym momencie. Ale bardzo często goście przechwytywali piłkę, wykorzystując straty gospodarzy. W 29 min z prawej strony centrował Cornel Rapa, na środek pola karnego, gdzie był Pelle van Amersfoort i główkował. Hładun nie miał jednak kłopotów z obroną tego strzału. Krakowianom bardzo brakowało potwierdzenia dobrej postawy w postaci bramki. Zasługiwali na nią. Ale sami mogli stracić gola. W 33 min było bardzo groźnie pod bramką gości – po wejściu Kacpra Chodyny w pole karne i podaniu do Filipa Starzyńskiego, Rakoczy wybił piłkę na róg. W rewanżu rozmontowana została obrona Zagłębia i Sergiu Hanca po minięciu bramkarza zagrywał na środek pola bramkowego, gdzie nie zdążył Piszczek, a akcję zakończył strzałem Rapa – w ręce Hładuna.

-

Filip Piszczek ma ciężko, dowiedział się na odprawie, że będzie grał. Dobrze, że nie przegrywamy, a wyjdziemy na drugą połowę po to, by zwyciężyć – powiedział w przerwie Michał Rakoczy.

Na początku drugiej połowy o mało co Rodin nie pokonał własnego bramkarza! Hrosso jednak, podobnie jak do przerwy Hładun zareagował i wybił piłkę! Gospodarze grali odważniej, próbował zaskoczyć obronę Tomas Zajic, ale był dobrze blokowany. W 58 min trener Probierz zdecydował się na zmiany i co za tym idzie, na zmianę ustawienia. Do ataku przeszedł Pelle van Amersfoort, a jego miejsce w pomocy zajął Mathias Hebo Rasmussen. W 60 min na 20 m przed bramką sfaulowany został Dariusz Pakulski. Z wolnego uderzał Filip Starzyński, ale bardzo niecelnie.

Trafienie Starzyńskiego

Niebawem jednak kapitan lubinian posłał „bombę” na bramkę Cracovii – piłka uderzona z 20 m wpadła pod poprzeczkę. Gospodarze złapali wiatr i po chwili po akcji Chodyny fatalnie pomylił się Zajic. Niebawem ten zawodnik został powstrzymany przez Rodina. Zarysowała się przewaga Zagłębia, które było jednak nieskuteczne. „Pasy” musiały się otworzyć, stwarzając miejscowym okazje do kontrataków. Po jednym z nich i podaniu Jakuba Myszora strzelał Mathias Hebo Rasmussen i z 8 m trafił w słupek! To była kapitalna szansa na wyrównanie. Potem poważny błąd popełnił Sergiu Hanca i bliski szczęścia był Starzyński, jednak został powstrzymany przez Rodina.

Gol Rasmussena

„Pasy” dopięły swego w 87 min. Po akcji Myszora i podaniu do środka pola karnego, piłkę musnął Hanca, a Rasmussen strzałem po ziemi między nogami obrońcy doprowadził do wyrównania. Ale to nie był koniec emocji. W 89 min znów mocno uderzał Starzyński, ale Hrosso wyciągnął się jak struna i kapitalnie wybił piłkę na słupek! W 4 min doliczonego czasu gry po podaniu Myszora Rasmussen padł w polu karnym, ale sędzia nie podyktował "jedenastki". Nawet nie sprawdzał tej sytuacji na VAR-ze. Po chwili wybrzmiał ostatni gwizdek arbitra.

Zagłębie Lubin – Cracovia 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Starzyński 64, 1:1 Rasmussen 87.
Zagłębie: Hładun – Chodyna, Kruk, Pantić, Bartolewski – Daniel, Pakulski (80 Żubrowski), Starzyński, Żyguljow, Szysz (88 Zivec) – Zajic (80 Podliński).
Cracovia: Hrosso – Rapa, Jugas, Rodin, Pestka – Rakoczy (57 Myszor), Sadiković (71 Rocha), van Amersfoort, Lusiusz, Hanca (89 Kanach) – Piszczek (58 Rasmussen).
Sędziowali: Bartosz Frankowski (Toruń) oraz Jakub Winkler (obaj Toruń), Bartosz Heinig (Gdańsk). Żółte kartki: Kruk (25, faul), Starzyński (50, faul), Bartolewski (68, faul), Żyguljow (90+2, faul) – Michał Probierz (trener Cracovii, Marcin Cabaj (trener bramkarzy Cracovii). Widzów: 2500.

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie