Zakopane: aquapark będzie się rozbudowywał

Łukasz Bobek
Tomasz Mateusiak
Spółka "Polskie Tatry", do której należy aquapark, chce rozbudować miasteczko wodne. Ma tam zostać zbudowany drugi zewnętrzny basen termalny. - Znajdzie się on tuż obok istniejącego basenu - mówi Janusz Tarnowski, prezes "Polskich Tatr". Według planów, obok drugiego basenu na zboczach Antałówki mają powstać także dodatkowe atrakcje dla gości kąpieliska - m.in. zewnętrzne zjeżdżalnie wodne.

- Już kilka lat temu został przygotowany projekt tego basenu i atrakcji. Było nawet wydane pozwolenie na budowę. Jednak straciło ważność - mówi prezes Tarnowski. - Dlatego w tym roku chcemy przede wszystkim rozpocząć prace, by dostosować tamten projekt do obecnej sytuacji. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, w 2016 roku moglibyśmy uzyskać pozwolenie na budowę i ruszyć naprzód z inwestycją.

Będzie to zadanie połączone z modernizacją ośrodka noclegowego Antałówka I i Biały Potok. Całość ma kosztować ok. 23 mln zł. Spółka ma pomysł skąd wziąć pieniądze. - Na razie jednak za wcześnie o tym mówić. Na pewno nie będzie to kredyt. Mamy jeszcze do spłacenia długi, które zostały zaciągnięte na dokończenie obecnych basenów. Kolejnego zobowiązania nie udźwignęlibyśmy - mówi prezes.

- Jeszcze jeden basen? To super! Im więcej atrakcji, tym więcej turystów u nas. A może i ceny w aquaparku spadną - rozmarza się Agnieszka Miciak, mieszkanka Zakopanego.
Z planów spółki cieszą się nie tylko zwykli zakopiańczycy, ale i miasto, które ma 28 proc. udziałów w spółce (reszta należy do Skarbu Państwa).

- To dobra wiadomość, bo to ważny w mieście ośrodek turystyczny. Ja jednak cieszę się także z o wiele bliższej inwestycji - mówi Leszek Dorula, burmistrz Zakopanego. - Że w końcu woda w basenach będzie cieplejsza, bo wiele osób się na to skarżyło.
Podgrzaniem wody w zakopiańskim basenie ma zająć się nowa pompa ciepła, którą chce w tym roku uruchomić spółka "Polskie Tatry". Inwestycja ma pochłonąć 2,5 mln zł.

- To konieczność, bo rzeczywiście i my widzimy, że woda w basenach jest dla wielu osób zbyt zimna. Co prawda na odwiercie geotermalnym temperatura wody sięga 34 stopni, ale gdy już doleci do basenu, schładza się do 25-27 stopni i szybko się oziębia. Dlatego chcemy tę wodę podgrzewać pompą ciepła, zarówno w basenie zewnętrznym, jak i w basenach wewnątrz budynku - mówi Tarnowski.

Planowane inwestycje w miasteczku wodnym pod Gie-wontem są konieczne, żeby firma mogła walczyć o klientów. Tym bardziej że konkurencja nie śpi. Zakopiańskie miasteczko wodne ruszyło w 2006 roku jako pierwszy tego typu obiekt na Podhalu. Jak na tamte czasy, kompleks basenów ze zjeżdżalniami i basenem zewnętrznym z ciepłą wodą był sporym wydarzeniem i niezłą atrakcją.

Teraz jednak konkurencja jest naprawdę mocna - są baseny w Bukowinie i Białce Tatrzańskiej, w Szaflarach, a także spore zaplecze kąpielisk na Słowacji. Na dodatek niedługo ruszą kolejne - drugi kompleks w Szaflarach i duże termy w Chochołowie.
- Nie ma się co oszukiwać. Musimy inwestować, żeby się dalej rozwijać - nie ukrywa Janusz Tarnowski.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie