Szajka podszywając się pod nieistniejące lub istniejące firmy handlujące maszynami rolniczymi i budowlanymi ogłaszała się na portalach internetowych lub składali ofertę sprzedaży maszyn bezpośrednio firmom w Austrii i w Niemczech.
- Jeżeli pojawił się zainteresowany zakupem maszyny to musiał wpłacić zaliczkę - mówi Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji. - Oszuści na uwiarygodnienie swojej oferty przedstawiali sfałszowane tzw. gwarancje bankowe. Konta bankowe, na które kontrahenci mieli wpłacać należności lub zaliczki były zakładane w polskich bankach.
Zobacz także: Kraków: zmarła pacjentka, która pozwała NFZ za odmowę leczenia
Ofiarą oszustów padło kilkanaście osób. Byli to głównie Niemcy i Austriacy ale także Serb, Ukrainiec. Łączna wartość strat to ok 80.000 zł.
- Cała sprawa wyszła na jaw gdy jeden z klientów z Niemiec postanowił wycofać się z transakcji i zapytał w banku czy faktycznie respektują wystawioną przez siebie gwarancję bankową - dodaje Kondzior. - Okazało się, że bank takiej gwarancji nie wydawał.
Oszukany zawiadomił policję. Dzięki dalszej współpracy banku z policją oraz informacjom przekazanym przez stronę niemiecką policjanci ustalili miejsce pobytu grupy oszustów, co zakończyło się ich zatrzymaniem.
Zobacz także: Kraków: zmarła pacjentka, która pozwała NFZ za odmowę leczenia
Zebrany dotąd materiał pozwolił na postawienie zarzutów dwóm zatrzymanym 21 i 35 latkowi. Najbliższe 3 miesiące spędzą w areszcie tymczasowym. Grozi im do 8 lat więzienia.
Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci będą sprawdzać czy mężczyźni, którzy w Krakowie wynajmowali mieszkanie nie dopuścili się do podobnych oszustw w innych częściach kraju jak i za granicą.
Polecamy w serwisie kryminalnamalopolska.pl: Matkobójca stanie przed sądem
Sportowetempo.pl. Najlepszy serwis sportowy
Korki w Krakowie - sprawdź mapę na żywo