Afera finansowa w II LO. Coraz więcej nauczycieli chce być oskarżycielami posiłkowymi w sprawie oszustwa na ponad milion złotych

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Marcin Banasik
Marcin Banasik
Udostępnij:
Po naszej publikacji nagłaśniającej aferę pożyczkową w krakowskim II Liceum Ogólnokształcącym dyrektor prestiżowej szkoły zaczął spłacać zadłużenie wobec nauczycieli. Na konto dr Tomasza Podgórskiego, nauczyciela angielskiego, wpłynęło 20 tys. zł, choć odsetki sięgają dziś już drugie tyle. Z kolei 1 czerwca ma odbyć się w sądzie posiedzenie organizacyjne w sprawie pracownicy administracji II LO oskarżonej o wyprowadzenie z kasy szkoły kwoty co najmniej miliona złotych. Coraz więcej nauczycieli zgłasza chęć występowania w procesie jako oskarżyciele posiłkowi.

FLESZ - Rzecznik Rządu o projekcie o pomocy kredytobiorcom

Po tym, jak nagłośniliśmy aferę w II LO im. Króla Jana III Sobieskiego, w szkole - jak się dowiadujemy - panuje atmosfera wyczekiwania, co się będzie dalej działo.

Na konto wpłynęło 20 tys. zł

I już się dzieje. Dr Tomasz Podgórski, nauczyciel angielskiego w II LO, który zaalarmował krakowską prokuraturę o całej sprawie, znalazł na swoim koncie przelew na 20 tys. złotych. Jak nam przekazuje, dyrektor oddał mu 15-letni dług, choć wciąż bez odsetek, które wynoszą już ponad 20 tys. zł. Wcześniej Podgórski wysłał dyrektorowi - via sekretariat szkoły - wezwanie do zapłaty do końca kwietnia, wyszczególniając, ile wynosi dług: kapitał i odsetki za każdy rok.

- I na razie oddał mi kapitał - relacjonuje anglista.

Jak dodaje, również inna pracownica II LO odzyskała 3 tys. zł, przy czym także w jej przypadku dyrektor oddał pożyczone pieniądze, dług sprzed 13 lat, ale bez odsetek.

W rozmowie z nami ponad miesiąc temu dyrektor Stępski mówił, że już skontaktował się z prawnikiem, zamierza skarżyć autora doniesienia do prokuratury na swój temat, czyli Tomasza Podgórskiego, o zniesławienie. Próbowaliśmy się wczoraj skontaktować z dyrektorem, ale bezskutecznie (nie odebrał telefonu, nie odpisał na SMS). W szkole powiedziano nam, że nie będzie to możliwe również następnego dnia.

- Jak złożył pozew, to będziemy się sądzić. Jeśli się potwierdzi, że to zrobił, to momentalnie złożę wzajemny akt oskarżenia: o oszustwo, podstępne wyłudzenie kredytu, uniemożliwienie mi posiadania zdolności kredytowej, naruszenie miru domowego itd. Wypisałbym całą litanię - mówi nam Tomasz Podgórski.

Po ukazaniu się naszego tekstu o aferze w II LO nauczyciel matematyki Marek Walczyk napisał do prokuratury pismo, w którym opisuje, w jaki sposób - poprzez zaciąganie i żyrowanie kredytu dyrektorowi II LO - został narażony na starty finansowe, moralne i zdrowotne.

"Nękanie poprzez ciągłe upomnienia bankowe i komornicze, co powodowało ciągły stres i napięcie nerwowe, co może rzutować na mój obecny stan zdrowia - dalej piętno dłużnika, utratę zdolności kredytowej i obniżenie poziomu życia. Chce podkreślić, że reperkusje tych wydarzeń nadal bardzo ujemnie, stale oddziałują na mój stan psychiczny i fizyczny" - pisze w piśmie do prokuratury Marek Walczyk.

Coraz więcej osób chce oskarżać

Dowiadujemy się też, że coraz więcej nauczycieli II LO (kilka osób) zdecydowało się na występowanie jako oskarżyciele posiłkowi w procesie byłej kierowniczki administracyjnej szkoły Teresy C. Przypomnijmy: miała się ona dopuszczać przekrętów finansowych, "udzielając" nauczycielom pożyczek z funduszu mieszkaniowego czy socjalnego szkoły, o których nie mieli oni pojęcia ani nigdy nie dostali tych pieniędzy. Tomasz Podgórski w piśmie do prokuratury wiąże tę aferę ze sprawą długów Marka Stępskiego. "Jak się wydaje, Stępski, mający ogromne długi, ustawił T. C. (...) w roli słupa do przelewania pieniędzy z pensji i innych świadczeń pracowników szkoły na jej konto i także w niewielkim stopniu na konto jej syna" - czytamy w tym zawiadomieniu. Według autora doniesienia, z konta kierowniczki "szły wypłaty dla wierzycieli Stępskiego, w tym parabanków i prywatnych pożyczkodawców".

768 przelewów

Sprawa wyprowadzania pieniędzy z kasy II LO jest znana krakowskim śledczym. Łącznie wykryto 768 przelewów na ponad milion złotych. Ale oskarżoną jest Teresa C., natomiast dyrektor Stępski - poszkodowanym, jako reprezentujący liceum. Poszkodowanymi są również nauczyciele, których pensje były uszczuplane o "pożyczone" kwoty. Tomasz Podgórski np. dowiedział się niedawno z prokuratury, że w ten sposób został okradziony na kwotę powyżej 90 tys. złotych.

Prokuratura ustaliła, że mechanizm wyprowadzania pieniędzy z kasy szkoły w latach 2008-2017 zawsze był podobny. Na przykład 5 marca 2013 r. doszło do przelewu z rachunku bankowego II LO na rachunek Teresy C. kwoty 3 871 zł tytułem "13ta pensja". Podczas gdy przelew ten powinien zostać wykonany na konto innego pracownika szkoły. To jeden z niemal 800 podejrzanych przelewów. Co ciekawe, razem z Teresą C. podejrzewany o współudział w wyprowadzaniu pieniędzy był również jej mąż, Marek C. W jego sprawie postępowanie zostało umorzone. Przy czym w uzasadnieniu umorzenia czytamy, że postanowienie to nie wymaga... uzasadnienia.

Zapytaliśmy urzędników o to, czy były przeprowadzane kontrole finansów w szkole.

Kontrole nic nie wykazały

W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w latach 2013-2020 Wydział Kontroli Wewnętrznej i Ewidencji Mienia UMK przeprowadził w II Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie cztery kontrole w zakresie dotyczącym m.in. spraw kadrowo płacowych, gospodarowania funduszem premiowym i nagród, oceny wiarygodności sprawozdań za 2014 roku. W wyniku powyższych kontroli nie stwierdzono nadużyć.

A czy po nagłośnieniu afery w II LO urząd zamierza wszcząć kontrolę?

- Do tej pory do Wydziału Kontroli nie wpłynął żaden wniosek ani polecenie przeprowadzenia kontroli, niemniej jednak jeżeli prezydent miasta Krakowa uzna za zasadne przeprowadzenie takiej kontroli, np. w trybie doraźnym, zostaną podjęte stosowne działania - mówi Małgorzata Tabaszewska z biura prasowego krakowskiego magistratu.

"W ocenie Wydziału Edukacji pan dyrektor Marek Stępski prawidłowo wywiązuje się z zadań związanych z organizacją i zarządzaniem II Liceum Ogólnokształcącym w Krakowie. Współpraca z dyrektorem przebiega prawidłowo" - informowali w odpowiedzi na nasze pytania magistraccy urzędnicy z końcem marca br.

Wtedy też Urząd Miasta podawał, że zgodnie z tabelą wynagradzania nauczycieli Marek Stępski jako dyrektor II LO otrzymuje wynagrodzenie podstawowe w wysokości 4 046 zł brutto (plus 20 proc. dodatku za wysługę lat). Dodatkowo w związku z pełnioną funkcją ma przyznane dodatki: funkcyjny w wysokości 2 411,50 zł brutto oraz motywacyjny w wysokości 1 700 zł brutto.

Marek Stępski pełni funkcję dyrektora krakowskiego II Liceum Ogólnokształcącego od 1 września 1991 roku. Obecna jego kadencja zakończy się 31 sierpnia 2026 roku.

Dwie pracownice szkoły, które czują się poszkodowane, postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i skierowały cywilne pozwy do krakowskiego sądu pracy. Postępowania już się toczą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie