W przednią szybę samolotu, którym piłkarze Fenerbahce lecieli do Manchesteru na spotkanie z United w Lidze Europy, uderzył ptak. Maszyna na wszelki wypadek lądowała awaryjnie w Budapeszcie, co znacznie wydłużyło podróż zespołu ze Stambułu. - Cóż, to był długi dzień, podróż trwała 13 godzin. Ale mamy młodych piłkarzy, którzy są silni. Nie będzie to wymówką przed czwartkowym meczem - powiedział trener tureckiego klubu Dick Advocaat.
Fenerbahce potrzebuje wsparcia kibiców. "Powinniśmy trzymać się razem zarówno w dobrych, jak i złych czasach"