Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Puszcza Niepołomice. Derby, w których "Słonie" stratowały "Żubry"

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Roman Gergel zdobył bramkę na 3:0
Roman Gergel zdobył bramkę na 3:0 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Bruk-Bet Termalica Nieciecza pokonał Puszczę Niepołomice 4:0 w meczu 27. kolejki I ligi. Derby Małopolski nie były szczególnie emocjonujące, bo w zasadzie nie było w nich walki o wynik. Zadbali o to gospodarze, którzy błyskawicznie zdobyli dwa gole. "Słonie" umocniły się na pozycji lidera.

1:0 w 51. sekundzie

Niesamowity był to początek. Pierwsza akcja "Słoni", po prawej stronie pola karnego piłkę przejął Samuel Stefanik, zagrał przed bramkę - i Patryk Czarnowski, pozostawiony sam przez obrońców, z bliska pokonał Mateusza Górskiego. Była 51 sekunda gry, a goście po ciosie jakby zdtrętwieli... No więc Bruk-Bet dalej atakował, wyprowadził kolejną szybką akcję, w której Paweł Żyra obsłużył podaniem S. Stefanika. A ten kopnął na 2:0. Trzecia minuta i 9. sekunda.

Niecieczanie nie mogli sobie wymarzyć lepszego powrotu po 53 dniach na swój stadion. A "Żubry" jeszcze przez chwilę nie były w stanie podnieść się z kolan, dokonać rekonstrukcji swojego planu na ten mecz. W pierwszej połowie wyprowadziły kilka szarpanych akcji, najbardziej podobał się rajd Marcela Pięczka, zakończony niecelnym strzałem z 20 metrów (25 min). Gospodarze już tak nie napierali, ale mogli podwyższyć wynik. Najlepszej okazji nie wykorzystał Czarnowski, główkując z bliska obok celu (41 min).

17. gol Romana Gergela

W drugiej połowie było najpierw trochę "klepania" piłki. A w 55 min Konrad Stępień tuż przed polem karnym Puszczy tak zagrał futbolówkę, że z łatwością przejął ją Czarnowski. Bruk-Bet dostał na tacy okazję na gola - i ją wykorzystał. Po podaniu Czarnowskiego Roman Gergel stanął oko w oko z Mateuszem Górskim i zdobył swojego 17. gola w tym sezonie.

Gospodarze rozgrywali piłkę, goście za nią biegali. Było jasne, że żaden przełom w tym meczu już nie nastąpi, niewiadomą były jedynie rozmiary zwycięstwa "Słoni". No i jeszcze padła jedna bramka - po rzucie rożnym (dośrodkowanie Adama Radwańskiego) zdobył ją wracający do gry po kontuzji Piotr Wlazło.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Puszcza Niepołomice 4:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Czarnowski 1, 2:0 Stefanik 4, 3:0 Gergel 55, 4:0 Wlazło 78.
Bruk-Bet: Budziłek - Grzybek (46 Wasielewski), Biedrzycki, Putiwcew (64 Bezpalec), Grabowski - S. Stefanik, Wlazło (81 Matuszewski), Radwański (72 Hubinek), Żyra - Czarnowski, Gergel (72 Śpiewak).
Puszcza: M. Górski - Cikos (59 Mikołajczyk), Czarny, Hladik, Pięczek - Cichoń (66 Wolak), M. Stefanik (46 Stępień), Serafin, Rakoczy, Tomalski (59 S. Górski) - Kobusiński (59 Radionow).
Żółte kartki: Grzybek, Biedrzycki - Tomalski, Cichoń, S. Górski, Rakoczy.

Wisła Kraków. Gdzie wychowali się wiślacy? Berlin, Katowice,...

Tokio Flesz 1

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie