Małpia Wyspa na Jeziorze Rożnowskim
Plany zagospodarowania wyspy Grodzisko, znanej sądeczanom jako Małpia Wyspa pojawiły się już kilkanaście lat temu, kiedy to Stanisław Szarek, znany sądecki plastyk opracował koncepcję udostępnienia tego obszaru turystom. Obejmowała ona m.in. trasę spacerową oraz ścieżkę przyrodniczo-historyczną z wieżą widokową w rejonie szczytu wyspy, ta opcja została definitywnie wykluczona.
Od lat obowiązuje zakaz wstępu i przebywania na tym obszarze, ustanowiony w 1995 roku przez ówczesnego wojewodę nowosądeckiego. Po latach władzom gminy udało się wypracować kompromis z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, aby od sierpnia do października (poza okresem lęgowym) wejść na wyspę i wykonać tam planowane prace, albo chociaż posprzątać teren. Ówczesny wójt zrezygnował jednak z wszelkich planów, bo sprzeciw wyrazili wędkarze oraz ekolodzy.
Władze Gródka nad Dunajcem wielokrotnie próbowały porozumieć się w kwestii zagospodarowania terenu Małpiej Wyspy i uczynienia z niej prawdziwej atrakcji turystycznej i za każdym razem musieli liczyć się z negatywną opinią RDOŚ. Tym razem jest inaczej, wójt Jarosław Baziak przekazał dobrą informację na antenie RDN.
– Istnieje duża szansa, że w najbliższych latach dojdzie do tego, aby był dostęp na Małpią Wyspę. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego została uwzględniona możliwość wejścia. Natomiast, żeby do tego doszło należy jeszcze porozumieć się z Tauronem, który jest właścicielem brzegów. Konieczne są też uzgodnienia środowiskowe z RDOŚ, dotyczące ewentualnie jakichś inwestycji np. ścieżki tematycznej do serca małpiej wyspy czy jakiejkolwiek innej tak, aby uatrakcyjnić nasz region - mówił.
W planach jest tam utworzenie ścieżki spacerowej.
Historia Grodziska czyli obecnie tzw. Małpiej Wyspy
Małpia Wyspa jest wyspą od stosunkowo niedawnych czasów. A w ogóle to nosi o wiele bardziej dostojną nazwę - Grodzisko. W poł. XIV w. Sulisław Jaksa Rożen wzniósł tu rycerski zameczek. Niewiele, albo nic z niego nie zostało, choć to tylko archeologowie mogą rozstrzygnąć. Pod ziemią bowiem zostały resztki rycerskiego zamku, istniejącego jeszcze w 1390 roku. Należał wtedy do braci Stanisława, Andrzeja i Jana ze Słupca. Ostatnim jego właścicielem był arcybiskup krakowski Piotr z Kurowa i mniej więcej właśnie wtedy, gdy polskie rycerstwo zwyciężało Krzyżaków pod Grunwaldem, zamek popadł w ostateczną ruinę. Odtąd tylko ptaki gnieździły się w jego murach.
Po pierwszej wojnie światowej zaczęto myśleć nad ujarzmieniem Dunajca. Rożnowską zaporę i elektrownię ostatecznie uruchomili w 1943 r. Niemcy w czasie hitlerowskiej okupacji. Do tego czasu wody Dunajca zalały dolinę od Kurowa po Rożnów, zatapiając niżej leżące wsie. Oszczędziły natomiast wzgórze Grodzisko, wznoszące się wysoko ponad koryto rzeki, a dziś ponad lustro wody przez mieszkańców zwane 'Małpią Wyspą".
Uchwałą Rady Gminy z 1991 r. wyspa stała się rezerwatem ptactwa wodnego. Zamieszkiwać ją mają kaczki krzyżówki, cyraneczki, dzikie gęsi, czaple siwe, łyski, łabędzie. Oprócz nich często można tu spotkać ptaki pospilite: wrony, gawrony, pliszki, sikorki bogatki, zimorodki, rybitwy, kaczki krzyżówki. Rzadziej, ale ponoć zalatują tu także bociany, świstuny, gągoły, kormorany, orły rybołowy i łabędzie.
