Obrońca po zdobytym golu wykonał "cieszynkę" wkładając sobie kciuk do ust, co miało symbolizować smoczek. - To było dla mojej żony i dziecka - mówił obrońca Cracovii po meczu. - Co do meczu, to spotkaliśmy się z silnym rywalem, jednym z najlepszych w ekstraklasie, grającym o udział w europejskich pucharach. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, drugą zaczęliśmy nieco gorzej. Pozwoliliśmy rywalom, by ci wykreowali sobie kilka sytuacji bramkowych. Pierwsza połowa należała do nas, druga, do nich.
Cracovia zdobyła gola po rzucie rożnym, piłkę podawał Michal Siplak głową zgrał ją Matej Rodin, a Rapie nie pozostało nic innego jak skierować ją z bliska do siatki. - Tę sytuację ćwiczyliśmy na treningach w tygodniu poprzedzającym mecz - opowiada zawodnik. - Cieszę się, że to ja byłem na miejscu i mogłem wykończyć akcję. Szkoda, że w drugiej połowie wycofaliśmy się, podobnie było w poprzednim meczu. Musimy nad tym pracować, by takie sytuacje nie powtarzały się. Tydzień temu też mieliśmy gorsza drugą połowę. Nastawiliśmy się na kontry. Nie wiem, z czego to wynika, nie tak miał wyglądać nasz plan. Powinniśmy grać to co potrafimy. Jestem niezadowolony, że było inaczej, ale tak się czasem układają mecze. Mamy jeden punkt i musimy to docenić.
Cracovia pożegna sezon meczem z Wartą Poznań, już z udziałem kibiców. Co to oznacza dla piłkarza?
- To bardzo dobra wiadomość, nie spodziewałem się jej - mówi Rapa. - Brakowało nam kibiców w tym sezonie, zwłaszcza tak trudnym. Cieszę się, że wrócą na trybuny, a my chcielibyśmy zdobyć trzy punkty, jako prezent na koniec rozgrywek.
- Derby wstydu. TOP 10 skandali wokół meczów Cracovii i Wisły
- Kadra Wieczystej Kraków 2021. Oni wywalczyli awans
- Luciana Andrade. Zjawiskowa ring girl, ulubienica fanów MMA [ZDJĘCIA]
- Wieczysta zatrudnia czołowego piłkarza Wisły Kraków!
- Piękne żony i partnerki żużlowców [ZDJĘCIA]
- Piłkarska majówka. PROGRAM TV ponad 60 meczów!
