Damian Dąbrowski: Czeka nas ciężka walka [WIDEO]

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Damian Dąbrowski (Cracovia)
Damian Dąbrowski (Cracovia) Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Damian Dąbrowski strzelił jedynego gola dla Cracovii w przegranym 1:2 meczu z Legią.

- Przegraliście z Legią Warszawa, ale chyba była szansa na remis?

- Była, jak prawie w każdym meczu. Na pewno zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku, niestety przegraliśmy. Szkoda, bo od dłuższego czasu nie potrafimy wygrać z Legią. Chcieliśmy bardzo to przełamać, ale się nie udało. Teraz czeka nas ciężka praca i walka o to, by zostać w ekstraklasie.

- Trener Jacek Zieliński narzekał bardzo na te stracone bramki, mówił, że praktycznie sami sobie je strzeliliście. Jak się traci gole i to dwa, z takim przeciwnikiem, to potem trudno już wrócić do gry. Zgodzi się Pan z oceną szkoleniowca?

- Jak najbardziej. To samo trener przekazywał nam w szatni. Trzeba z tego wyciągnąć wnioski.

- Wydawało się, że po pańskiej, wyrównującej bramce z rzutu karnego opanowaliście sytuację. A jednak stało się inaczej… Na początku drugiej połowy dość poważny błąd spowodował utratę drugiego gola spowodował odwrót.

- Też tak myśleliśmy, że po bramce wszystko wraca na właściwe tory. Słabszy był jednak początek drugiej odsłony, ale pierwszej także. Nad tym trzeba się będzie głównie zastanowić. Mieliśmy też swoje sytuacje, ale co tu więcej mówić… Straciliśmy o jedną bramkę więcej i tyle.

- Patrząc na wasze trzy ostatnie mecze - zwycięstwo, remis i porażkę - to widać było inną Cracovię niż we wcześniejszych kilku spotkaniach. Też Pan to tak odbiera z boiska? Wraca kolektyw i lepsza drużyna?

- Też tak się na to zapatruję. Widać poprawę w naszej grze, w determinacji i walce o te punkty. Celowaliśmy dzisiaj w jakąś zdobycz punktową. Gdyby to się udało, na pewno dodałoby nam skrzydeł. Cóż, trzeba to potraktować jako cenne doświadczenie z mistrzem Polski. Teraz czekać nas będą trudne mecze w których nie będzie chodziło o żadne fajerwerki, tylko o to, by w nich zdobywać punkty.

Autor: Jacek Żukowski

- Gdy wiadomo było, że nie zakwalifikujecie się do pierwszej ósemki, mówiliście o tym, że walczycie o 12. miejsce. Tego też nie udało się wykonać, jest 13. Jak Pan widzi tę sytuację, czekają was teraz cztery mecze wyjazdowe i trzy na własnym boisku.
- Myślę, że to niewiele zmienia. Nie było o co walczyć więc najprościej było stwierdzić, że walczymy o tę 12. lokatę. Tylko to było na horyzoncie. Jest jak jest, tego nie zmienimy. Nie pod nas jest ustawiany terminarz. Mamy to, co mamy.

- Zaczynacie od meczu w Lubinie. W tym sezonie tam zagraliście jedne z lepszych meczów, a przynajmniej jego jedną połowę. Zagłębie spadło z nieba do piekła. Może wam być przez to łatwiej?

- Niczego takiego bym się nie doszukiwał. Jedynie tego, że w ostatnich meczach nasza dyspozycja wygląda nie najgorzej. Chciałbym zagrać dobre spotkanie i zapunktować.

Więcej informacji o Cracovii

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3