Derby w Nowej Hucie: mecz na beczce prochu

Piotr Rąpalski
Wisła walczy dziś o mistrzostwo, a Cracovia o utrzymanie w Ekstraklasie
Wisła walczy dziś o mistrzostwo, a Cracovia o utrzymanie w Ekstraklasie Robert Szwedowski
Dzisiejsze derby Krakowa będą meczem podwyższonego ryzyka. Nie dość, że grają ze sobą Wisła i Cracovia, których kibice od lat toczą ze sobą świętą wojnę, to jeszcze do spotkania dojdzie po raz pierwszy w historii w Nowej Hucie. Dzielnica nieraz już była świadkiem kibicowskich porachunków i bójek między osiedlami. Mieszkańcy nie kwapią się do wychodzenia dziś wieczorem z domów.

Mecz rozpocznie się o godz. 19 na stadionie Hutnika Kraków. Wisła i Cracovia grają na nim, gdyż ich stadiony są jeszcze w budowie. "Gospodarzem" spotkania będzie Cracovia. Klub dla swoich kibiców rozdysponuje większość z ok. 6 tys. biletów. Dla sympatyków Wisły przygotowano tylko 300 wejściówek.

Mieszkańcy Nowej Huty obawiają się jednak, że kibiców Wisły pod stadion i do Nowej Huty może przyjechać o wiele więcej. - Do stadionu prowadzi jedna ulica Ptaszyckiego. Co będzie, jak kibice spotkają się po drodze? - pyta Joanna Liść z os. Willowego. - Gorzej będzie po meczu. Ja wieczorem na pewno siedzę w domu - kwituje pan Marek, sklepikarz z placu Centralnego.

Niebezpieczeństwo tkwi w tym, że osiedla Nowej Huty są podzielone między wpływy Wisły i Cracovii. Nieraz dochodziło do porachunków kibicowskich między nimi. Derby w Hucie mogą podgrzać atmosferę. - Wszystko zależy od tego, jak zorganizuje sprawę policja.

Pamiętam dobrze derby Hutnika z Cracovią w 2003 roku. Mordobicie było na całej Ptaszyckiego do placu Centralnego - wspomina Filip, kibic Cracovii. Policja zapewnia, że bierze poprawkę na charakter i miejsce meczu. Derby zabezpieczać ma ponad 550 policjantów, zarówno umundurowanych, jak i po cywilnemu. To dwa razy więcej, niż przy okazji "normalnego" spotkania.

- Funkcjonariusze będą pojawiać się zarówno na trasach przemieszczania się kibiców, w pobliżu stadionu, jak też na krakowskich osiedlach - zapewnia Katarzyna Padło z Komendy Wojewódzkiej Policji. - Interweniować będą wobec osób zakłócających porządek publiczny. Ich działania wesprze policyjny śmigłowiec.

Władze obu klubów mają nadzieję, że nie dojdzie do rozrób. - Organizujemy transport autokarami kibicom. Ich spokojne wejście na stadion zapewni policja - mówi Adrian Ochalik, rzecznik Wisły Kraków. - Wzmocnimy ochronę i kontrole. Nie będziemy jednak przeszkadzać kibicom i prowokować. Myślę, że burd nie będzie, tylko ostry doping - dodaje Przemysław Urbański, rzecznik MKS Cracovia. Podobne nadzieje mają władze Hutnika.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
HutniskowiecNH
Może być! Taka gratka dla chuliganów od bezzębnego dziadka! Ale się będzie działo! czyli nic. Jedni i drudzy gdyby nie układy jak całą to mega szajce liga powinni grać w V lidze! Magiczny syfon napięcia i ktoś kogoś kocha nożem?
p
prezes
czy cracovia czy wisla o kogo to obchodzi bleeeee
E
Elche
osobiście jestem za uznaniem Krakowa miastem wolnym od ligowej piłki nożnej. Oby liczba ofiar śmiertelnych nie była zbyt duża.
Dodaj ogłoszenie