reklama

Dyniowe królestwo pod Krakowem. Zobacz niezwykłą farmę [WIDEO, ZDJĘCIA]

Jolanta Tęcza-Ćwierz
Jolanta Tęcza-Ćwierz
Zaktualizowano 
Daria Latała razem z rodzicami prowadzi gospodarstwo w podkrakowskich Wawrzeńczycach. Uprawiają dynie. Pani Daria sama zdobi niektóre okazy... na Halloween jak znalazł. Przemysław Malisz
Gładkie i pstrokate, miniaturki i olbrzymy, jadalne i dekoracyjne... Dynie mogą zdobić mieszkanie i cieszyć podniebienie. Hodowcom z gospodarstwa rolnego JEdynie z podkrakowskich Wawrzeńczyc rośliny te przysparzają wiele niespodzianek, gdyż nigdy nie wiadomo, co z nich wyrośnie.

Triamble, Blue Hubbard, Kogigu, Lunga di Napoli, Marina albo Muskat Francuski - te nazwy brzmią egzotycznie i ciekawie. Nie są to jednak określenia wymyślnych przystawek, drinków ani ras psów. To odmiany dyń, które uprawia Daria Latała w gospodarstwie JEdynie w Wawrzeńczycach.

Z dyni można zrobić wszystko, nawet sernik.
Z dyni można zrobić wszystko, nawet sernik. Przemysław Malisz

Klimat nie dla każdej dyni

Różnią się nie tylko wielkością, kształtem i kolorem, ale przede wszystkim smakiem. Niektóre ważą 5-10 dkg i mają wielkość piłeczki tenisowej, są i takie, które osiągają rozmiary ogromnych kul i ciężar nawet stu kilogramów. Znane są dynie do złudzenia przypominające arbuzy, albo o szarej lub białej skórce. Niektóre pokryte są brodawkami jak ropuchy, inne mają całkiem gładką powierzchnię. Każda dynia ma swój oryginalny smak i nadaje się do przygotowania określonych potraw. Pani Daria zna je wszystkie. Skąd u niej miłość do dyni - królowej jesieni?

Pani Daria na sklep tuż przy drodze. W październiku i listopadzie ten punkt jest oblężony. Wszystko za sprawą pięknie zdobionych dyń.
Pani Daria na sklep tuż przy drodze. W październiku i listopadzie ten punkt jest oblężony. Wszystko za sprawą pięknie zdobionych dyń. Przemysław Malisz

- To uczucie narastało stopniowo, ponieważ zaczynaliśmy uprawę od kilku gatunków - wyjaśnia Daria Latała. - Pierwsza była dynia olbrzymia Bambino, stosowana w tych rejonach jako pasza dla zwierząt. Z biegiem czasu zaczęliśmy eksperymentować z różnymi odmianami. I wtedy przepadłam. Dziś mamy w ofercie ponad sto odmian z całego świata - mówi z dumą.

Na tej farmie jest prawie 100 odmian dyni. Niektóre pochodzą nawet z Afryki i Australii.
Na tej farmie jest prawie 100 odmian dyni. Niektóre pochodzą nawet z Afryki i Australii. Przemysław Malisz

Pani Daria poszukuje nowych nasion w sklepach internetowych, kupuje książki dotyczące uprawy dyń, nawiązuje kontakty z przedstawicielami handlowymi firm nasienniczych. Wiele inspiracji czerpie też z programów kulinarnych, np. Jamiego Olivera, najsłynniejszego brytyjskiego kucharza, który fantastycznie opowiada o poszczególnych gatunkach dyń.
Przy wyborze nowych zdobyczy do kolekcji Daria kieruje się głównie ich wyglądem, jednak nie jest w stanie przewidzieć, jak konkretna odmiana będzie rosła w Polsce. Nie każdej dyni służy nasz klimat i zmienna aura.

Pod kołderką

Z każdej odmiany przygotowywanych jest 50 sadzonek. Pierwszy etap to ręczne wysiewanie nasion do paletek z torfem, które następnie trafiają do cieplarni. Tam mają stałą temperaturę, określoną wilgotność, są nawadniane. Nasiona kiełkują i - jak mówi Daria - zapoznają się z polskim klimatem. W maju młode roślinki zostają wysadzone w polu. A pogoda bywa kapryśna.
- Czasem młode dynie muszą przeżyć późno majowy przymrozek. Bywa, że muszą sobie dać radę z gradem lub silnym wiatrem. Młode owoce są delikatne, pokryte cienką skórką, dlatego są podatne na wpływ aury - mówi pani Daria.

Niektóre dynie osiągają wagę nawet 100 kg.
Niektóre dynie osiągają wagę nawet 100 kg. Przemysław Malisz

Niektóre wymagają specjalnej opieki, a wręcz czułej troski.
- Dynia olbrzymia (Atlantic gigant) to odmiana predysponowana do szybkiego przyrostu. Od momentu posadzenia jej w polu chuchamy na nią i dmuchamy, by nie przemarzła i nie zawiał jej wiatr. Często dynie tego gatunku musimy na noc przykrywać kołderką - śmieje się Daria.
Niestety zdarza się i tak, że nie wszystkie dynie udają się w naszym klimacie. Czasem zbiory to ledwie 2-3 owoce danego gatunku. Lepiej sobie radzą odmiany o krótkim okresie wegetacji.
- Najkrótszy okres wegetacji - 85 dni - ma dynia Hokkaido. Jednak są i takie odmiany, które potrzebują 130-160 dni. Nie zawsze nam się udają, ale zawsze próbujemy. To trochę loteria. W tym roku udało się wyhodować kilka nowych odmian, co do których nie mieliśmy specjalnych nadziei. Natomiast inne, które plonowały od lat, w tym roku się nie udały - opowiada Daria.

Pani Daria sprowadza nasiona dyń z całego świata.
Pani Daria sprowadza nasiona dyń z całego świata. Przemysław Malisz

Czy uprawa dyń to ciężka praca?
- Owszem, ale to bardzo wdzięczne zajęcie. W uprawę dyń trzeba włożyć sporo wysiłku. W tej chwili kończymy jeden sezon, a już myślę o tym, co będzie w następnym. Zamawiam nasiona, szukam ich opisów, doszkalam się. Moja praca jest zależna od pogody. Warunki atmosferyczne dziesiątkują plony, mogą wręcz uniemożliwić sadzenie. Tak było w tym roku. Rośliny były już gotowe do wysadzenia, ale wiosną przyszły obfite deszcze i na polach stała woda. Trzeba było czekać, aż opadnie. W tych miejscach dynie rosły słabiej. Jednak ogólnie oceniam ten rok jako udany - mówi Daria z zadowoleniem.

Na ciasteczka i lampiony

Ojczyzną dyni jest Ameryka Środkowa. W XV wieku statki Krzysztofa Kolumba przywiozły dynie do nowożytnej Europy. Za dyniową stolicę uważa się Motron w stanie Illinois, jednak dynia to warzywo uprawiane na całym świecie.
- Pamiętam, jak kilka lat temu do naszego dyniowego sklepiku trafił australijski surfer - opowiada Daria Latała. - Znalazł tutaj dynię Australian butter. Ma ona słodki, ciemnopomarańczowy, drobnoziarnisty miąższ, który doskonale nadaje się do pieczenia lub gotowania na parze. Mężczyzna opowiadał nam, że chociaż mieszka w Polsce od paru lat, nigdzie nie znalazł tej dyni, a ją wręcz uwielbia. W Australii to bardzo popularna odmiana, w Polsce jest nie do dostania.

Z dyń robi się także lampiony. Niektóre wyglądają upiornie...
Z dyń robi się także lampiony. Niektóre wyglądają upiornie... Przemysław Malisz

W gospodarstwie JEdynie uprawiane są także dynie figolistne z Majorki. Tam w okresie karnawału piecze się ciasteczka z dżemem zrobionym z tej odmiany dyni. Bardzo dekoracyjne są za to dynie, które pochodzą z Afryki. To tzw. tykwy, które się suszy i robi z nich lampiony albo budki dla ptaków. Z kolei dynia z Włoch - Marina di Choggia - jest przerabiana najczęściej na gnocchi i ravioli.
Która odmiana skradła serce pani Darii?
- Z ozdobnych dyń najbardziej lubię dynię Baby boo. Jest mała, biała i obfotografowana na setki sposobów - śmieje się Daria. W kuchni moją faworytką jest Delicata. Naprawdę, nie znajduję lepszej dyni. Każdego roku próbuję naszych nowości, jednak nic mnie nie zachwyciło tak, jak ta mała, pasiasta i podłużna dynia. Warto ją podawać przekrojoną wzdłuż w formie łódeczki. Po wydążeniu miąższu wystarczy dodać odrobinę masła, posypać solą i ulubionymi ziołami. Jest pyszna i bardzo sycąca. W wersji „na bogato” można ją faszerować mięsem, kaszą lub warzywami i podawać z sosem pomidorowym. To moja ulubiona kolacja.

Dyniowe królestwo pod Krakowem. Zobacz niezwykłą farmę [WIDEO, ZDJĘCIA]
Przemysław Malisz

Dyniowe lody i frytki

Każda dynia to istny kalejdoskop smaków. Warzywo to ma mnóstwo składników odżywczych i witaminy C. Choć poszczególne odmiany różnią się kształtem, kolorem i wielkością, to każda jest smaczna i bardzo zdrowa. Szczególnie cenna jest dynia o pomarańczowym miąższu - im kolor miąższu jest bardziej intensywny, tym więcej w nim beta-karotenu. Dynie zawierają także dużo witamin: A, B1, B2, C, PP, a ponadto składniki mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez. Dynia jest lekkostrawna, niskokaloryczna, a przez niektórych uważana za afrodyzjak. Działa odkwaszająco i moczopędnie. Doceni ją wątroba i układ pokarmowy. Miąższ dyni mogą jeść kobiety w ciąży, ponieważ działa przeciwwymiotnie. Pestki dyni natomiast pomagają w chorobie lokomocyjnej.
W ostatnich latach dynia podbiła serca nie tylko rolników, ale też kucharzy, którzy wykorzystują to warzywo jako składnik najróżniejszych potraw.
Co można wyczarować z dyni?
- Bardzo często przemycam dynię w mojej kuchni i dodaję na przykład do leczo. Z dyni można robić dżemy, konfitury, przetwory, soki, smoothie, koktajle, ciasta, gnocchi, ravioli, naleśniki, nalewki, zupy, puree, frytki, a nawet lody. Każda dynia ma swoje przeznaczenie kulinarne. Niektóre natomiast świetnie smakują na surowo - mówi Daria.

Malowane, wycinane, podświetlane

Dynia łączy w sobie znakomite właściwości odżywcze i zdrowotne, jest również symbolem coraz bardziej popularnego w Polsce amerykańskiego święta Halloween.
- Z końcem października przyjeżdżają do nas rodziny z dziećmi i kupują dynie, bo chcą obchodzić Halloween. Niektórzy wybierają dynie wycinane, do których wstawiają świeczki, inni wolą malowane, jeszcze inni chcą je upiększać samodzielnie - mówi pani Daria.
Pasjonatka dyń ma wówczas ręce pełne roboty.
- W sezonie wstaję o piątej rano. Klienci tłumnie się zjeżdżają, dlatego musimy się przygotować. Dynie należy zebrać z pola, następnie posortować, umyć i wyłożyć na opisane palety.

Triamble, Blue Hubbard, Kogigu, Lunga di Napoli, Marina albo Muskat Francuski - każda smakuje inaczej.
Triamble, Blue Hubbard, Kogigu, Lunga di Napoli, Marina albo Muskat Francuski - każda smakuje inaczej. Przemysław Malisz

Wieczór także nie jest dla Darii czasem odpoczynku. Wtedy wycina i maluje dynie. Potrafi ozdobić dwadzieścia sztuk w ciągu godziny. Na każde dyniowe dzieło nakłada trzy warstwy. Najpierw rysuje czarne kontury, potem wypełnia je białą farbą, a na koniec barwnie upiększa.
Jednak od wrażeń wizualnych ważniejsze są wrażenia smakowe. Mój dyniowy krem już gotowy. Gęsty, aksamitny i sycący. Jeśli kochać za coś jesień, to właśnie za kolorowe, pyszne i zdrowe dynie. Zwłaszcza te od pasjonatów z Wawrzeńczyc.

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3