Głogoczów. Wypadek na zakopiance. Są ranni, były utrudnienia

    Głogoczów. Wypadek na zakopiance. Są ranni, były utrudnienia

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Karkosza

    Gazeta Krakowska

    Aktualizacja:

    Gazeta Krakowska

    Głogoczów. Wypadek na zakopiance. Są ranni, były utrudnienia
    O godz. 16.43 policja otrzymała zgłoszenie o wypadku w Głogoczowie, na wysokości zajazdu Biesiada. Na jezdni w kierunku Krakowa zderzyły się dwa auta osobowe. W wyniku tego, ranne zostały trzy osoby - w tym dwójka dzieci. Poszkodowani wraz z matką rannych dzieci zostali przewiezieni do krakowskich szpitali.
    Głogoczów. Wypadek na zakopiance. Są ranni, były utrudnienia
    Kilkanaście minut później służby otrzymały zgłoszenie o kolejnym zderzeniu, do którego doszło na tej samej jezdni kilkaset metrów dalej. W drugim zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak ze względu na konieczność usuwania skutków zdarzeń na pół godziny zamknięto ten odcinek zakopianki. Droga momentalnie się zakorkowała.

    Kierowcy, którzy znajdowali się na zamkniętym odcinku mogli ruszyć w dalsza podróż dopiero po godz. 18.30.

    Pozostali kierowani byli objazdem prowadzącym przez drogę na Wadowice.

    Po godz. 19 ruch na całej długości zakopianki został całkowicie przywrócony, jednak kierowcy wracający do miasta nadal muszą liczyć się z zatorami na trasie.

    Czytaj treści premium w Gazecie Krakowskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To było jedno zdarzenie! Sprawca uciekał z pierwszego i staranował rodzinę z dziećmi!

    świadek zdarzenia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jak drugi wypadek, który był powyżej (widać na nagraniach tvn24) mógł zdarzyć się kilkanaście minut później? Nikogo to nie dziwi?? Przecież byłby korek od razu i auta by stały? Jadący żółtym Leonem...rozwiń całość

    Jak drugi wypadek, który był powyżej (widać na nagraniach tvn24) mógł zdarzyć się kilkanaście minut później? Nikogo to nie dziwi?? Przecież byłby korek od razu i auta by stały? Jadący żółtym Leonem kierowca został zepchnięty na barierki, a sprawca zaczął uciekać i spowodował kilkaset metrów niżej kolejną kolizję w której ucierpiała rodzina. Jest na to pełno świadków i reporter tvn24 znał tą wersję wydarzeń, bo rozmawiał z uczestnikami zdarzenia powyżej. Dlatego szokująca jest relacja w tvn 24 mówiąca o dwóch niezależnych zdarzeniach. Bardzo podejrzany temat...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wypadek

    ana (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Witam poszukuję poszkodowanych a.kozak.88@wp.pl


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wypadek

    czytelnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    W jakim celu ich poszukujesz?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Gazety Krakowskiej

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej Gazety Krakowskiej

    Szukamy maluchów na okładkę

    Szukamy maluchów na okładkę "Gazety Krakowskiej" [GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE]

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    SPORTOWIEC MAŁOPOLSKI 2018 | Wybieramy najlepszych!

    Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu

    Od królowej przedmieścia do globalnego koncernu