Amatorzy złomu okradli grób Romana Stramki
Do aktu wandalizmu doszło najpewniej w nocy z 13 na 14 maja. Córka Romana Stramka-Kroczek wraz ze swoją mamą odwiedziły cmentarz w niedzielę. Zastały smutny widok.
- Wandalizm i hańba. Ukraść na cmentarzu Orła i tablicę pamiątkową na złom z grobu Bohatera to najniżej, jak może upaść człowiek - napisała w mediach społecznościowych Romana Stramka-Kroczek.
Poprosiła o udostępnianie tej informacji, być może w ten sposób uda się ująć sprawców tego haniebnego czynu. Rodzina Romana Stramki bardzo prosi o pomoc wszystkich sądeczan w tej sprawie. Zawiadomienie o kradzieży wpłynęło także do sądeckiej komendy.
- 14 maja br. w Komendzie Miejskiej Policji w Nowym Sączu zostało złożone zawiadomienie dot. kradzieży elementów z brązu tj. tablicy pamiątkowej oraz figurki orła z nagrobka na jednym z cmentarzy w Nowym Sączu. Obecnie w tej sprawie trwają czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawcy lub sprawców tego czynu oraz odzyskanie skradzionego mienia - mówi nam kom. Justyna Basiaga z Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Jeszcze dziesięć lat temu w Nowym Sączu miała miejsce podobna sytuacja. Złodzieje skradli mosiężne tablice z czterech kamiennych obelisków na Starym Cmentarzu w Alei Zasłużonych w Nowym Sączu. Upamiętniały miejsce pochówku szczątków Polaków rozstrzelanych przez Niemców w czasie II wojny światowej w Biegonicach, Kłodnem, Młodowie, Nowym Sączu, Olszanie i Trzetrzewinie.
Tablic nie udało się odzyskać, prawdopodobnie zostały przetopione. Zostały odtworzone na postawie archiwalnych zdjęć i umieszczone na nagrobkach.
Legendarny kurier Armii Krajowej
Jak podaje Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie Roman Stramka „Romek” (1916-1965) to przewodnik i kurier organizacji konspiracyjnych, sportowiec i trener. W czasie drugiej wojny światowej należał do najbardziej zasłużonych kurierów politycznych na szlaku do Budapesztu.

IPN Kraków
Nazywany był „kowbojem zielonej granicy”. Pokonywał trasę brawurowo, nie unikając użycia broni. Był wielokrotnie aresztowany przez Niemców, Słowaków i Węgrów. Zawsze uciekał. W opinii innego wybitnego kuriera Jana Freislera z początku lat 60. XX wieku: „z żyjących kurierów, klasyfikując sportowo, zajął pierwsze miejsce”.
Wiele razy wymykał się śmierci. Potrafił uciec z domu pełnego gestapowców, którzy mierzyli do niego z broni. Jedna z wpadek przydarzyła się Stramce podczas pierwszego wypadu do Budapesztu. W drodze powrotnej do Nowego Sącza został aresztowany. Po przesłuchaniach w Tarnowie trafił do bydlęcego wagonu, który jechał wprost do Oświęcimia. W drodze jakoś udało mu się wysunąć ręce z kajdanek i wyskoczyć z pociągu.

IPN Kraków
- Białowodzka Góra nad Dunajcem super pomysł na jesienną wędrówkę bez tłumów na szlaku
- Oto znane kobiety miliardera. Patrycja Tuchlińska, Beata Pruska czy Laura Michnowicz
- Katarzyna Zielińska uwielbia rośliny. W mieszkaniu stworzyła namiastkę dżungli
- Kuchnie świata na Sądecczyźnie. Co i gdzie można zjeść?
- Jest światowej sławy modelką. Pochodzi z małej sądeckiej wsi
- Wielkie otwarcie sezonu motocyklowego. W wydarzeniu wzięły udział setki osób
