Hokej, OOM. UKH Unia Oświęcim przegrała z Niedźwiadkami batalię o finał. Pozostaje jej walka o brązowy medal

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Hokej, OOM.: Niedźwiadki Sanok (niebieskie stroje) okazały się skuteczniejsze, pokonując UKH Unia Oświęcim 3-2 zameldowały się w finale mistrzostw Polski. Fot. Jerzy Zaborski
W półfinale hokejowych mistrzostw Polski juniorów młodszych, rozgrywanych w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Tychach, UKH Unia Oświęcim przegrała z sanockimi Niedźwiadkami i na pocieszenie pozostanie jej walka o brązowy medal z Zagłębiem Sosnowiec.

Detale! Panowie, detale! Tak w dwóch słowach można najtrafniej podsumować straconą szansę oświęcimskiej młodzieży na udział w wielkim finale turnieju hokejowego Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.

Po zakończeniu eliminacji, szczęśliwych dla oświęcimian, zawodnicy podkreślali, że w strefie medalowej muszą wystrzegać się kar. Nie do końca im się to jednak udało, bo na początku pojedynku, w odstępie 14 sekund, na przymusowy odpoczynek powędrowali Krystian Sosnowski z Piotrem Kotem. Sanoczanie nie omieszkali wykorzystać podwójnej przewagi.

Jeszcze przed pierwszą przerwą, po faulu Kacpra Rockiego, sędzia przyznał oświęcimianom karnego. Jednak na gola nie udało się go zamienić Arkadiuszowi Guzikowi, a to właśnie on, jako jedyny, wykorzystał karnego w meczu otwarcia mistrzostw, dającego oświęcimianom zwycięstwo nad Naprzodem Janów. Później to podopieczni Witolda Magiery dwukrotnie grali w przewadze, ale nie bez powodzenia.

Jakby tego było mało, na początku drugiej odsłony, grając w przewadze (przeszła kara Bartosza Florczaka złapana na 9 sekund przed końcem pierwszej odsłony), oświęcimianie...stracili drugiego gola, stawiając się w bardzo trudnym położeniu.

Kolejną szansę powrotu do gry poprzez strzelenia kontaktowego gola oświęcimianie mieli w 32 min, kiedy na ławkę kar powędrował Szymon Dobosz. Sanoczanie przetrzymali osłabienie, a po powrocie na lód ukaranego zawodnika, zdobyli trzecią bramkę.

Dopiero w ostatniej odsłonie oświęcimianie zaczęli mozolnie odrabiać straty, dochodząc rywali na jedną bramkę. Jednak w końcówce znowu zaczęli łapać kary, więc trudno im było o zdobycie gola doprowadzającego do dogrywki.

Oświęcimianie przegrali walkę o wielki finał i – chcąc skutecznie powalczyć o brąz – muszą wyczyścić głowy. Pewnie, że żal jest straconej szansy walki o mistrzostwo, ale – jak to mówią – brązowy medal się wygrywa i z pewnością byłby sukcesem. Zwłaszcza, że po raz ostatni oświęcimski hokej na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży zdobył medal osiem lat temu! Był to srebrny „krążek”.

UKH Unia Oświęcim – Niedźwiadki Sanok 2:3 (0:1, 0:2, 2:0)
Bramki:
0:1 Florczak – Dobosz – Biłas 3, 0:2 Dobosz – Dulęba 22, 0:3 Florczak – Biłas – Dobosz 30, 1:3 Kandarszenka – Biernat 49, 2:3 Filipowicz – Sosnowski – Dworzak 55.

UKH Unia: Płonka – Klekot, Lichota; Noworyta, Filipowicz, Daniliszyn – Dworzak, Ptaszkin; Kandaszenka, Sosnowski, Biernat – Wytrykus, Kot; Zabawski, Guzik, Hornik – Klimczyk, D. Wilk, Siemasz oraz Pencko.

Niedźwiadki: Wiszyński – Orzechowski, Biłas; Żółkiewicz, Dulęba, Dobosz – Koczera, Florczak; Kopiec, Pisula, Frankiewicz – Rocki, Niemczyk; Tumidalski, Tauter, Radwański – Ostafiński, Starościak; Mazur, Sanocz, Bąk.

Sędziował: Dawid Mazur (Sosnowiec). Kary: 14 – 8 minut. Widzów: 150.

W drugim półfinale: Zagłębie Sosnowiec - Sokoły Toruń 4:7 (3:3, 1:1, 0:3)

Mecz o 3. miejsce: UKH Unia Oświęcim - Zagłębie Sosnowiec. FINAŁ: Niedźwiadki Sanok - Sokoły Toruń

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie