III liga. Daniel Bartkowski: Sędziowie nie przyznali nam siedmiu rzutów karnych

Piotr Pietras
Piotr Pietras
Zespół Unii Tarnów po 11. kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli
Zespół Unii Tarnów po 11. kolejkach zajmuje 14. miejsce w tabeli Paweł Topolski
Zespół „Jaskółek” w pierwszej części rundy jesiennej osiąga zaskakująco słabe wyniki i od dłuższego czasu okupuje miejsce w dole tabeli. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy?

Tarnowianie w jedenastu meczach rundy jesiennej stracili już 23 bramki. Dla porównania w dwóch poprzednich sezonach, gdy trenerem „Jaskółek” był Daniel Bartkowski, Unia na tym etapie rozgrywek straciła odpowiednio 15 bramek (w sezonie 2016/17) i 13 goli (2015/16).

– Najgorsze, że trudno jest ustalić powody, z których straciliśmy już tyle bramek – mówi szkoleniowiec Unii. – Do gry obu naszych bramkarzy nie mogę mieć większych zastrzeżeń, podobnie zresztą jak i do postawy bloku defensywnego. Na pewno brakuje nam szczęścia, bo jak nazwać sytuację, w której tracimy bramkę na przykład bezpośrednio z rzutu rożnego – stwierdza Bartkowski.

Wydaje się, że znacznie więcej pretensji można mieć do graczy ofensywnych. Zespół z Tarnowa ma bowiem na koncie tylko 13 zdobytych goli, tymczasem sytuacji bramkowych w każdym kolejnym meczu zawodnicy Unii mają sporo.

– Rzeczywiście skuteczność pod bramką rywali na pewno nie jest naszą najmocniejszą stroną – przyznaje Bartkowski. – Inna sprawa, że z moich wyliczeń wynika iż sędziowie, od początku sezonu, nie podyktowali nam aż siedmiu rzutów karnych, w sytuacjach, w których powinni to zrobić. Kuriozalną była także sytuacja z ostatniego meczu z ekipą MKS-u Trzebinia, gdy arbiter nakazał powtórzenie rzutu karnego, gdyż rzekomo któryś z naszych graczy za wcześnie wbiegł w pole karne. Przy wykonywaniu „jedenastek” takie sytuacje zdarzają się nagminnie, ale jakoś sędziowie rzutów karnych nie powtarzają. Wszystkie te szczegóły wpływają później na wyniki meczów i pozycję zespołu w tabeli – dodaje.

Sytuacja tarnowian w tabeli nie jest najlepsza, tymczasem w sobotę zespół „Jaskółek” czeka kolejna trudna przeszkoda. Drużyna trenera Bartkowskiego zagra bowiem na wyjeździe z liderem, Sołą Oświęcim.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Robert Lewandowski: Potencjały mamy, ale musimy z niego więcej wyciągnąć

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie