III liga. Nowy trener MKS Trzebinia-Siersza Maciej Antkiewicz ma wyciągnąć drużynę z kryzysu

Jerzy Zaborski
Tomasz Sanok (przy piłce) i jego koledzy z Trzebini liczą, 
że pod wodzą nowego trenera zaczną regularnie punktować
Tomasz Sanok (przy piłce) i jego koledzy z Trzebini liczą, 
że pod wodzą nowego trenera zaczną regularnie punktować
Maciej Antkiewicz po raz drugi trenerem III-ligowej drużyny piłkarskiej MKS Trzebinia-Siersza.

Maciej Antkiewiczzastąpił Roberta Moskala, z którym zarząd rozwiązał umowę pod dwóch wiosennych porażkach: w Ostrowcu Świętokrzyskim (0:2) i na własnym boisku z Karpatami Krosno (1:2). W trzeciej kolejce trzebinianie pauzowali.

Dla Antkiewicza jest to już druga przygoda z trzebińskim klubem (za pierwszym razem zimą zastąpił Pawła Olszowskiego, pod wodzą którego zespół od połowy jesieni notował same porażki – przyp. red.). Poprzednio związany był z nim dwa lata temu, także w III lidze, ale wówczas w grupie małopolsko-świętokrzyskiej. MKS także walczył o byt, ale krakowski szkoleniowiec, po kilku wiosennych kolejkach, wybrał ofertę asystenta Marka Motyki w drugoligowej Limanovii.

Poprzednio prowadził trzebinian w zaledwie sześciu wiosennych meczach, notując jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki.
– Podobno nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale uznaliśmy, że atutem Macieja Antkiewicza będzie znajomość zawodników, z którymi przyjdzie mu współpracować 
– tak Jacek Augustynek, prezes trzebinian, uzasadnia wybór zarządu MKS.

– Część chłopaków zna on z pierwszego okresu pracy w Trzebini, z innymi zetknął się w innych klubach. Przez tydzień po dymisji Roberta Moskala chłopcy byli bez trenera, więc chcieliśmy, żeby nowy–stary szkoleniowiec przed swoim debiutem w derbach Małopolski, przeciwko Unii Tarnów, miał okazję przeprowadzić z drużyną kilka treningów.

Prezes przyznaje, że wybór był trudny, bo do klubu wpłynęło dziesięć ofert. Zgłosili się trenerzy nie tylko z Małopolski, ale także ze Śląska. Właśnie na początku skłaniano się do wyboru trenera z sąsiedniego województwa. Pierwotnie wyraził on gotowość podjęcia pracy w klubie, w którym przed laty występował, ale potem zmienił zdanie ze względu na sprawy zawodowe.

– Gdyby pierwsza wersja nam wypaliła, mielibyśmy trenera już w piątek. Skoro poszukiwania następcy Roberta Moskala nieco nam się wydłużyły, nie chcieliśmy dłużej przeciągać sprawy – zwraca uwagę Augustynek.

Trzebinianie związali się z nowym trenerem umową do czerwca 2018 roku. Jest zatem plan dłuższej współpracy. Upada opcja z zatrudnieniem śląskiego szkoleniowca, który był gotowy przyjść do Trzebini po zakończeniu rundy wiosennej.

W przypadku Antkiewicza historia zatoczyła koło. Obejmuje zespół w podobnej sytuacji, w jakiej zostawił go przed dwoma laty. Z tą tylko różnicą, że wówczas MKS był w strefie spadkowej, a teraz do niej dryfuje i trzeb zrobić wszystko, żeby powstrzymać ten proces. Na razie, a potem zacząć myśleć o złapaniu kontaktu ze środkiem tabeli.

– Zadanie na wiosnę dla trenera jest tylko jedno, bo innego być nie może, czyli zakończenie rozgrywek w bezpiecznej strefie – podkreśla Augustynek.

Debiut Antkiewicza w roli trzebińskiego szkoleniowca przypadnie na własnym boisku, z derbach Małopolski przeciwko tarnowskiej Unii, uchodzącej za rewelację wiosny. Piłkarze wraz z działaczami liczą na zadziałanie efektu tzw. nowej miotły. A jeśli trzebinianie znów przegrają?

– Trener ma czystą kartę i wierzymy, że zespół odblokuje się psychicznie – uważa Augustynek. – Może i przy starym trenerze też byśmy wkrótce wygrali, ale nie byłoby regularnego punktowania, a zachowując bierność moglibyśmy się tylko pogrążyć.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3