III liga. W Sole Oświęcim po wygranej nad Wierną Małogoszcz podnieśli głowy[WIDEO, ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Przemysław Knapik, napastnik Soły (w czerwonej koszulce) w ataku na bramkę Wiernej. W Oświęcimiu, w meczu III ligi piłkarskiej, Soła pokonała Wierną Małogoszcz 4-0.
Przemysław Knapik, napastnik Soły (w czerwonej koszulce) w ataku na bramkę Wiernej. W Oświęcimiu, w meczu III ligi piłkarskiej, Soła pokonała Wierną Małogoszcz 4-0. Fot. Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Soła Oświęcim po dwóch porażkach znowu zwycięska. Podopieczni Sebastiana Stemplewskiego z pokaźnym bagażem goli odprawili beniaminka III ligi piłkarskiej.

Gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Pawła Cygnara Dawid Wadas pokonał Artura Marca. Później, po faulu bramkarza na Krzysztofie Hałgasie sędzia wskazał na „wapno”, które na gola zamienił Dawid Dynarek.

Okrasą meczu była z pewnością akcja Mateusza Glenia, który podciągnął niemal do linii końcowej boiska i – jak mówią w światku piłkarskim – dograł Pawłowi Cygnarowi na koniec nosa, więc jego strzał głową był tylko formalnością.

Po zmianie stron miejscowi starali się podwyższyć wynik, lecz brakowało im precyzji, jak choćby Przemysławowi Knapikowi, który z bliska trafił w Marca (50 min).

W 54 min po faulu Marcina Drzymonta na Michale Smolarczyku sam poszkodowany postanowił wykonywać karnego. Trafił jednak w poprzeczkę. Później ponownie Smolarczyk miał okazję do zdobycia honorowego gola, lecz piłkę spod nóg wybił mu Dawid Piekielny (85 min).

- Po wysokim zwycięstwie moi chłopcy znowu mogą chodzić z głowami uniesionymi do góry – cieszył się Sebastian Stemplewski, trener Soły. - Owszem, z beniaminkiem interesowała nas pełna pula, ale to wcale nie znaczy, że go lekceważyliśmy. Przecież w jego składzie gra kilku byłych zawodników Granatu Skarżysko-Kamienna, który walczył o mistrzostwo w grupie małopolsko-świętorzyskiej.

- Okazaliśmy się sportowymi samobójcami – powiedział Mariusz Laniany, trener Wiernej. - Mieliśmy grać z tyłu, tymczasem chłopcy chcieli zagrać otwarcie z Sołą i drogo za tę samowolkę zapłacili. Gdyby na początku Damian Czarnecki i Michał Smolarczyk wykorzystali swoje okazje, być może to spotkanie potoczyłoby się inaczej. Teraz można sobie tylko już „gdybać”.

Soła Oświęcim – Wierna Małogoszcz 4:0 (4:0)
Bramki:
1:0 Wadas 16, 2:0 Dynarek 24 karny, 3:0 Cygnar 37, 4:0 Cygnar 45.

Soła:
Koper – Piekielny (86 Kasolik), Wadas, Drzymont, Jamróz – Gleń (66 Stankiewicz), Szewczyk (80 Furtak), Dynarek, Hałgas – Cygnar, Knapik (78 Janik).

Wierna: Marzec – Krzeszowski, Michał Kołodziejczyk, Bała, Wijas – Malinowski (77 Kraus), Hajduk (46 Foksa), Czarnecki, Kowalski (67 Rak) – Marcin Kołodziejczyk, Smolarczyk.

Sędziował:
Mateusz Nowak (Stalowa Wola).

Żółta kartka: Czarnecki.

Widzów: 150.

Inne mecze:

JKS Jarosław – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:3, Karpaty Krosno – Avia Świdnik 0:2, Unia Tarnów – MKS Trzebinia-Siersza 3:0, Resovia – Podlasie Biała Podlaska 1:1.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie