Jak dawniej odśnieżano Kraków? [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]

pb
Pług śnieżny firmy Sargent podczas odśnieżania drogi. http://audiovis.nac.gov.pl/obraz/92616/fbb3091a1dfc128b2a4a99354126d47f/ Narodowe Archiwum Cyfrowe
Zima ponownie dała znać o sobie. Na ulicach musiały pojawić się pługi śnieżne a właściciele posesji musieli chwycić za łopaty. A jak radzono sobie z nadmiarem śniegu w Krakowie i Małopolsce w latach '30? Uwagę szczególnie przykuwa widok zaśnieżonych Plant, których nie starano się na siłę odśnieżać, tak jak ma to miejsce w obecnych latach.

Chcemy zwężania ulic w centrach miast

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dawniej za Tajstera nie odśnieżono bo zrobiono mu włoski strajk..poszedł siedzieć..a na jego miejsce wskoczył nowy dyrektor..sielanka podobna do losu dyrektora Bagateli

J
Janek

MPO żąda ogromnych opłat, a ta zima wcale nie była tak śnieżna. Sposób odśnieżania i utrzymania czystości w Krakowie jest nieefektywny. Ponadto łopaty i sól to nadal główne narzędzie w utrzymaniu chodników i uliczek. Niedawno byłem w Alpach włoskich. Małe miasto wielkości Bochni. Sypało dzień i noc przez 5 dni. W dzień +, a w nocy spory mróz. 4 główne drogi utrzymywały dwa duże pługi lemieszowe, a ich pobocza i przystanki KM 2 małe wirnikowe z odrzutem śniegu zamontowane na traktorach. Nie solono - sypano piaskiem i żwirem. Małe uliczki, parkingi, chodniki, rynek odśnieżano za pomocą małych ręcznych maszyn podobnych do dużych kosiarek z małymi pługami i sterowaną wieżyczką odrzucającą śnieg. Sporadycznie poprawiano łopatami i zbierano nadmiar śniegu na przyczepy za 1-ym traktorem. Posypywano mieszanką pisaku ze żwirem. Sprawnie i bez problemów można było dojechać, jeździć, parkować i chodzić. Komunikacja (kolej podmiejska, autobusy, busy) funkcjonowała jak w zegarku. Proszono o ograniczenie korzystania z parkingów na czas odśnieżania i korzystania z KM w mediach. Może tak radni i włodarze przejadą się i zobaczą jak inni sobie radzą ze śniegiem i lodem?

J
Janek

MPO rżąda ogromnych opłat, a ta zima wcale nie była tak śnieżna. Sposób odśnieżania i utrzymania czystości w Krakowie jest nieefektywny. Ponadto łopaty i sól to nadal główne narzędzie w utrzymaniu chodników i uliczek. Niedawno byłem w Alpach włoskich. Małe miasto wielkości Bochni. Sypało dzień i noc przez 5 dni. W dzień +, a w nocy spory mróz. 4 główne drogi utrzymywały dwa duże pługi lemieszowe, a ich pobocza i przystanki KM 2 małe wirnikowe z odrzutem śniegu zamontowane na traktorach. Nie solono - sypano piaskiem i żwirem. Małe uliczki, parkingi, chodniki, rynek odśnieżano za pomocą małych ręcznych maszyn podobnych do dużych kosiarek z małymi pługami i sterowaną wieżyczką odrzucającą śnieg. Sporadycznie poprawiano łopatami i zbierano nadmiar śniegu na przyczepy za 1-ym traktorem. Posypywano mieszanką pisaku ze żwirem. Sprawnie i bez problemów można było dojechać, jeździć, parkować i chodzić. Komunikacja (kolej podmiejska, autobusy, busy) funkcjonowała jak w zegarku. Proszono o ograniczenie korzystania z parkingów na czas odśnieżania i korzystania z KM w mediach. Może tak radni i włodarze przejadą się i zobaczą jak inni sobie radzą ze śniegiem i lodem?

Dodaj ogłoszenie