https://gazetakrakowska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jeden na jednego

Lech Klimek
Tadeusz Łuczejko, dyrektor artystyczny Ambient Festival, opowiada o jego tegorocznej edycji i planach na przyszłość.

Za kilka dni rozpoczną się międzynarodowe prezentacje multimedialne Ambient Festival. Czym w tym roku muzycznie zaskoczycie widownię?
W tym roku udało nam się zaprosić do Gorlic czterech muzyków zagranicznych i dwóch z Polski. Będą to: francuski muzyk występujący pod szyldem „Niedowierzanie”, pochodzący z Włoch Massimo Magrini, znany jako Bad Sector, nestor eksperymentalnej muzyki elektronicznej z Austrii Hans Joachim Roedelius i nasz gość z Anglii Steve Jollife, były muzyk chyba najbardziej znanego w świecie zespołu muzyki elektronicznej Tangerine Dream. Z Polski przyjadą do nas Krzysztof Orluk oraz duet Bisclaveret.

Festiwal jest już pełnoletni, to przecież jego 18 edycja. Możemy być dumni...
To prawda. Powiem, choć może zabrzmi to nieskromnie, że przez ten czas nasz festiwal stał się jednym z bardziej znanych w Europie, poświęconych muzyce elektronicznej. Świadczy o tym choćby to, jak wielu twórców chciałoby u nas zagrać. Oferty od nich pojawiają się u nas przez cały rok. Jedna z nich pochodziła od Karla Bartosa, byłego muzyka grupy Kraftwerk.

Ambient to nie tylko doznania słuchowe, ale też uczta dla oczu. Muzyce towarzyszą efekty wizualne, a wtym roku również sztuka...
W tym roku wystawa malarstwa Adrianny Snochowskiej. To nie jedyna atrakcja, bo proponujemy także giełdę płyt CD i winyli oraz pokaz audiofilskiego sprzętu grającego polskich producentów.

Jaka będzie przyszłość festiwalu? Czy nadal Gorlice będą mekką miłośników muzyki elektronicznej?
To nie do mnie pytanie. Od początku festiwal finansuje urząd miejski. Mam nadzieję, że tak pozostanie i Ambient Festival nadal skutecznie będzie promował nasze miasto w Polsce i Europie, pokazując to, co jest najlepszego w światowej muzyce elektronicznej i elektroakustycznej. Już dzisiaj zapraszamy wszystkich na koncerty. Naprawdę warto.

Rozmawiał Lech Klimek

Gazeta Gorlicka

Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska