Kierowcy w Małopolsce masowo tracą prawa jazdy. Wszystko przez to, że przekraczają prędkość w terenie zabudowanym

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
Kierowcy w Małopolsce masowo tracą prawa jazdy za przekroczenie prędkości
Kierowcy w Małopolsce masowo tracą prawa jazdy za przekroczenie prędkości Archiwum
Od początku roku już ponad 1100 kierowców w Małopolsce straciło prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. To o połowę więcej zatrzymanych praw jazdy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

FLESZ - Będziemy zamknięci na dłużej?

Kierowcy szarżują na małopolskich drogach

Pomimo trwającej pandemii koronawirusa oraz mniejszego natężenia ruchu na drogach kierowcy decydują się na znacznie szybszą, tym samym niebezpieczną jazdę. W ciągu trzech miesięcy br. na małopolskich drogach doszło do 332 wypadków, w których zginęło 25 osób, a 398 zostało rannych. Do większości tych zdarzeń przyczynili się kierujący poprzez zbyt szybką jazdę.

Tak kierowcy szarżują po małopolskich drogach! Zobacz nagran...

- Niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze to wciąż najczęstsza przyczyna wypadków drogowych, stąd zdecydowane działania policji i brak tolerancji na piractwo drogowe. Apelujemy o rozsądek na drodze i właściwą koegzystencję z pozostałymi uczestnikami ruchu drogowego - informuje mł. insp. Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Jak twierdzą mundurowi, tendencję wzrostową zatrzymanych praw jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym obserwujemy od paru lat. - W całym 2018 roku małopolscy policjanci zatrzymali 1111 praw jazdy z tego powodu. W 2019 roku ta liczba wzrosła ponad dwukrotnie i wynosiła 2359. W ubiegłym roku, ponad 4000 kierowców musiało pożegnać się z jazdą samochodem na 3 miesiące. Tak więc coraz więcej kierujących lekceważy zasady bezpieczeństwa, przekraczając znacznie limity prędkości w obszarze zabudowanym i traci czasowo prawo jazdy z tej przyczyny - dodaje rzecznik małopolskiej policji.

Co mówią przepisy?

  • przekraczając limit dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym kierujący straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy;
  • jeżeli w tym okresie osoba będzie kierowała pomimo wydanego zakazu - okres zatrzymania prawa jazdy zostanie wydłużony do 6 miesięcy;
  • natomiast jeżeli dana osoba po raz kolejny będzie kierowała pojazdem w wydłużonym okresie zatrzymania prawa jazdy zostaną mu cofnięte uprawienia do kierowania pojazdami (prowadzenie pojazdu mechanicznego nie stosując się do wydanej decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień, jest przestępstwem z art. 180 a kk, za które m.in. grozi kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat).

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Warto to przemyśleć

Być może w niektórych miejscach ograniczenie jest zbyt restrykcyjne i da się bez problemu bezpiecznie jeździć tamtędy ze znacznie większą prędkością.

Z
Zbigniew Rusek

Ten przepis o zatrzymywaniu praw jazdy za przekroczenie szybkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym powinien byc uchylony, tym barziej, że wielokrotnie obszary zabudowane sa wyznaczane bezsensownie, w miejscach, gdzie obszar jest fizycznie niezabudowany, a powolna jazda to więcej SMOGU. Natomiast trzeba ukrócić to, że policja bezkarnie pędzi 200 i więcej km/h (i limuzyny rządowe) - tak powinny gnać karetki reanimacyjne a nie radiowozy czy limuzyny rządowe. To nie policja czy rząd ma jeździć najszybciej, lecz KARETKA REANIMACYJNA, a rząd za przekroczenie szybkości o 1 km/h powinien trafiać POD SĄD.

Dodaj ogłoszenie